- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Mateuszek wraz z tatą dziękują za wsparcie (audio)

Mateusz Feręc za dwa miesiące skończy 8 lat. Dziecięce porażenie mózgowe oraz inne poważne dolegliwości sprawiły, że życie jego i taty obraca się wokół codziennej rehabilitacji. Ta walka o możliwość samodzielnego funkcjonowania w przyszłości nie byłaby możliwa, gdyby nie szczodrość mieszkańców. Teraz obydwaj pragną podziękować za okazane wsparcie.

O akcji…

Dzięki zbiórce zorganizowanej przez społeczność Szkoły Podstawowej nr 5 w Biłgoraju udało się zebrać prawie 114 tys. zł. Tak wysoka suma to efekt tegorocznej XIX już edycji Dnia Jesiennego Liścia (Kliknij tutaj, aby zobaczyć)Szkolna akcja charytatywna jest co roku wydarzeniem na wielką skalę, dzięki któremu udaje się znacząco wesprzeć potrzebujących pomocy mieszkańców Biłgoraja i regionu. Wysokość gromadzonych kwot z roku na rok rośnie, bite są kolejne rekordy. Łączna wartość wszystkich zbiórek zbliża się już do miliona złotych.

Tym razem dochód z akcji przeznaczono dla Mateuszka Feręca, którego samotnie wychowuje ojciec. Chłopiec pojedzie więc na kilkanaście turnusów rehabilitacyjnych oraz będzie mógł przejść kolejne etapy leczenia komórkami macierzystymi.

– Chciałbym z całego serca podziękować tym, którzy włączyli się w pomoc dla nas, tym, którzy tak jak ja, ufają, że Mateuszek będzie samodzielnie funkcjonował. Początkiem grudnia postawił swoje pierwsze kroki. To jest ten kierunek… – mówi z nadzieją Józef Feręc, ojciec 8-latka. – Jednak najpiękniejszą będzie chwila, kiedy sam Państwu to powie, kiedy sam Państwu za wszystko podziękuje. Ja w to wierzę, że ten moment w końcu nadejdzie… – dodał.

Józef Feręc, tata Mateuszka (nagranie audio):

Robi postępy, ale terapia kosztuje…

- Reklama -

Mateuszek przyjął już 9 dawek komórek macierzystych. Co najważniejsze robi postępy, zaczyna mówić i postawił pierwsze kroki. Kolejna 10, terapia komórkami macierzystymi planowana jest na 14 lutego a pod koniec lutego wyjazd na rehabilitację w Małym Gacnie (kujawsko-pomorskim), dwutygodniowy na turnus. – Wcześniejsze etapy leczenia wspomagali m.in. Caritas, MOPS-y, PCPR i inni ludzie o dobrym sercu, bez tego nie mielibyśmy szansy, aby podjąć ten rodzaj terapii – mówi pan Józef Feręc. Ponad 8100 zł to koszt podania jednej dawki komórek macierzystych dla Mateuszka, natomiast jeden wyjazd na turnus 2-tygodniowy to koszt 7400 zł. Są to kwoty, których sam nie byłbym w stanie zdobyć – wyjaśnia.

Można jeszcze cały czas pomóc…

Mateuszek Feręc pozostaje pod opieką Fundacji Zdążyć z Pomocą. Chłopiec ma dziecięce porażenie mózgowe, nie chodzi, nie mówi, wodogłowie, niedosłuch obustronny, dodatkowo Mateuszek ma przestawione pnie aorty sercowej, obecnie jest po trzecim przeszczepie komórek macierzystych. Jeśli ktoś chciałby wspomóc darowizną, może przekazać ją na nr rachunku: 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994 (Alior Bank) Tytułem: 26486 Feręc Mateusz darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Dane do przekazania 1% to: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą” KRS 0000037904 Mateusz Feręc subkonto 26486

Jeżeli ktoś chciałby wspomóc w inny sposób, może skontaktować się pod nr 602 415 212.

O chłopcy pisaliśmy już w artykule Potrzebna pomoc dla Mateuszka (film)

red.

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.