Magiczny eliksir, czyli dzisiejsze dopalacze

Do naszej Redakcji napisała Martyna, która stawia pierwsze kroki w dziennikarstwie. W felietonie porusza bardzo ważny dla młodzieży temat związany z dopalaczami.

„Nazywam się Martyna Łuszczek. Mam 15 lat i jestem uczennicą Samorządowego Zespołu Szkolnego w Biszczy. Moją pasją jest nauka, sport i motoryzacja. Felieton poruszający sprawę dopalaczy postanowiłam napisać ze względu na to, że z biegiem czasu coraz więcej ludzi sięga po tego rodzaju używki, nie wiedząc, co tak naprawdę zawierają. Jako młoda osoba chciałabym uświadomić moich rówieśników i nie tylko, jakie konsekwencje mogą nastąpić wskutek spożywania substancji psychoaktywnych” – napisała w wiadomości do redakcji NOWej Gazety Biłgorajskiej młoda dziennikarka. Przesłała także feliton, który przedstawiamy uwadze czytelników.

Magiczny eliksir, czyli dzisiejsze dopalacze

Istnym koszmarem we współczesnym świecie stały się dopalacze, które niczym żywioł zabierają młodych ludzi z tego świata. Nie do pomyślenia jest, ile osób ginie z powodu ciekawości, jak to smakuje? jak się będę po tym czuł? To tylko niektóre z pytań, jakie zadają sobie ofiary tych środków przed spróbowaniem. Mimo tego nikt nie jest w stanie stwierdzić, co w sobie ma ten „magiczny eliksir”. A w przypadku zatrucia, lekarze nie wiedząc, z jakim środkami mają do czynienia, mogą okazać się bezsilni albo nie zdążyć z pomocą. Tymczasem niezależnie od tego, jak niedorzeczne wydaje się zażywanie nawozów do roślin, proszków do prania czy też pochłaniaczy wilgoci, to właśnie takie detergenty reklamowane są jako dopalacze. Każdy, kto sięga po nie raz, drugi, trzeci, popada w uzależnienie, który ciężko zakończyć. Czytelnicy tego artykułu powinni zwolnić na chwilę tempo i pomyśleć, co czują bliscy takiej osoby. Nie sądzę, aby byli zadowoleni, dumni czy też pobudzeni jak ofiara substancji psychoaktywnych. Często, napotykając różnego rodzaju wypowiedzi świadków sytuacji z udziałem dopalaczy, usłyszymy o czymś strasznym. Krzyk, przemoc, urojenia. I to nie wszystko, co spotyka takiego człowieka.

W podsumowaniu chciałabym zwrócić się z prośbą do wszystkich moich rówieśników i nie tylko, aby powstrzymali się od spożywania trucizny, jaką są dopalacze, ponieważ nigdy nie wiemy, jak wpłyną na nasze zdrowie i życie.

Martyna Łuszczek, lat 15

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.