Garderoba Gentlemana

Mężczyzna zmarł, będzie kontrola

Mężczyzna został przygnieciony przez ciągnik podczas wykonywania prac polowych. Zmarł podczas transportu do szpitala. Sprawą zainteresowała się poseł Agata Borowiec. Będzie kontrola biłgorajskiego szpitala.

Do nieszczęśliwego wypadku doszło 1 maja po południu w Księżpolu. Z wstępnych ustaleń policji wynika, że 78-latek wykonywał prace z użyciem ciągnika na terenie swojej posesji. W pewnym momencie został przejechany kołem ciągnika, który znajdował się na wstecznym biegu. Mężczyzna został przewieziony karetką do szpitala w Zamościu. Niestety, w wyniku odniesionych wielonarządowych obrażeń zmarł.  

Sprawa jest kontrowersyjna. Interweniowała poseł Agata Borowiec. Wystosowała pismo do władz spółki Arion. – 78-letni rolnik został przygnieciony przez ciągnik, który spowodował liczne urazy w klatce piersiowej i jamie brzusznej. Po szybkiej interwencji karetki pogotowia okazało się, że szpital w Biłgoraju, pomimo krytycznego stanu pacjenta odmówił przyjęcia mężczyzny, tłumacząc się nieczynnym aparatem komputerowym. Biorąc pod uwagę ciężki stan pacjenta, odmowę przyjęcia na salę operacyjną należy uznać za oburzającą i niedopuszczalną. W takiej sytuacji, kiedy waży się życie człowieka, konieczne jest zapewnienie pilnej pomocy i zabezpieczenia narządów wewnętrznych. Niestety, pacjent musiał zostać przetransportowany do odległego o ok. 60 km Zamościa. Transportu tego nie przeżył, co było wysoce prawdopodobne – pisze poseł Agata Borowiec.

Do władz spółki Arion oraz Ministerstwa Zdrowia skierowała kilka pytań. Oto one: Czy sprzęt komputerowy rzeczywiście był nieczynny? W jakim stopniu i jak długo sprzęt komputerowy był nieczynny? Czy sprzęt komputerowy był na tyle konieczny, że bez niego nie było możliwości udzielenia pomocy pacjentowi w stanie krytycznym? Czy szpital posiada zastępczy sprzęt komputerowy konieczny do zabezpieczenia się przed nagłymi wypadkami? Ilu pacjentów od początku roku 2017 w podobnych sytuacjach odesłał szpital? Czy są inne czynniki uniemożliwiające realizację podstawowych zadań szpitala, jakim jest ochrona życia? Ile łóżek jest dostępnych na wypadek nagłych sytuacji? Czy w Izbie Przyjęć jest całodobowo dostępny lekarz?

Poseł otrzymała już odpowiedź z Ministerstwa Zdrowia. Wynika z niej, że w biłgorajskim szpitalu przeprowadzona zostanie kontrola. – Mając na uwadze pytania Pani Poseł zawarte w przedmiotowej korespondencji oraz informacje sygnalizujące prawdopodobieństwo wystąpienia nieprawidłowości w podmiocie leczniczym, zwróciłam się do Pana Karola Tarkowskiego, Dyrektora Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, jako organu uprawnionego do kontroli realizacji kontraktów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia w kontekście dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej, z uprzejmą prośbą o przeprowadzanie czynności kontrolnych – informuje z upoważnienia ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, Józefa Szczerbek-Żelazko, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Zgodnie z przepisami, dyrektor oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, zawierający i rozliczający umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, został również uprawniony do kontroli i monitorowania ich realizacji.

 O sprawie będziemy informować czytelników na bieżąco.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.