- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Lubelscy terytorialsi wspierają organizację pomocy dla uchodźców z Ukrainy

Każdego dnia na Lubelszczyźnie w ramach Grupy Wsparcia Relokacji Uchodźców zaangażowanych jest ponad 100 żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady OT. Terytorialsi wspierają punkty recepcyjne, punkty informacyjne, pomagają w rozładunku pomocy humanitarnej oraz transporcie uchodźców.

- Reklama -

Terytorialsi z Lubelszczyzny od 26 lutego br. zaangażowani są w działania pomocowe na rzecz uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy. Codziennie do wsparcia administracji publicznej i samorządu lokalnego delegowanych jest ponad 100 żołnierzy z lubelskiej brygady. Żołnierze pozostają dyspozycyjni całą dobę, przez 7 dni w tygodniu. Zaangażowanie to w każdej chwili może ulec zwiększeniu, jeśli będzie takie zapotrzebowanie.

Obecnie żołnierze 2. LBOT wspierają 10 punktów recepcyjnych w naszym regionie, tj.: w Lublinie, Dorohusku, Dołhobyczowie, Horodle, Lubyczy Królewskiej, Hrubieszowie, Mirczu, Chełmie, Tomaszowie Lubelskim, Zamościu. Ich zadania to rejestracja uchodźców, wypełnianie dokumentacji, udzielanie niezbędnych informacji, a także kierowanie ruchem.

Kolejne miejsca, gdzie terytorialsi czekają z pomocą, to punkty informacyjne. Osoby potrzebujące pomocy po przybyciu do Polski otrzymują tutaj niezbędne informacje na temat wsparcia, jakie im przysługuje. Terytorialsi zajmują się m.in. dystrybucją posiłków i ciepłych napojów. Żołnierzy OT można spotkać m.in. na dworcu PKP w Chełmie, gdzie pomagają w przemieszczaniu się osobom starszym, niepełnosprawnym, matkom z dziećmi oraz wspierają w noszeniu bagaży i walizek, szczególnie przy wysiadaniu z pociągów i przejściu do punktów informacyjnych i recepcyjnych. Każdej doby żołnierze odbierają tutaj ponad 5 tysiące uchodźców.

Innym zadaniem terytorialsów jest pomoc w Wojewódzkim Punkcie Przyjęć Pomocy Humanitarnej w Lublinie. Praca ta polega na rozładunku transportów z darami, ich segregacji, a następnie załadunku na transporty, które docierają do potrzebujących. Lubelska brygada udostępniła również autokary z kierowcami, którymi uchodźcy są transportowani z punktów recepcyjnych do miejsc czasowego przebywania na terenie naszego kraju.

WOT zwiększa zaangażowanie w pomoc uchodźcom

Wraz z przemieszczaniem się uchodźców w głąb Polski, bardzo szybko rosną potrzeby wsparcia przez wojsko nie tylko na granicy, ale także w głębi kraju. Szef resortu obrony narodowej Mariusz Błaszczak 9 marca br. poinformował o podwojeniu wsparcia, jakiego udzieli WOT dla wojewodów, samorządów i innych instytucji odpowiedzialnych za przyjęcie uchodźców. Do tej pory zaangażowanych było ok. 1,5 tysiąca żołnierzy WOT, obecnie to już 3 tysiące żołnierzy WOT.

- Reklama -

Użycie wojska do tych zadań jest realizowane na mocy ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym (Dz. U. 2007 Nr 89 poz. 590). Wnioski o wsparcie kierowane są przez wojewodów do ministra obrony narodowej.

Grupy Wsparcia Relokacji Uchodźców

Już trzeciego dnia wojny na Ukrainie minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zdecydował o utworzeniu na szczeblu każdego województwa grup wsparcia relokacji uchodźców. Te zespoły w bardzo szerokim zakresie wspierają wojewodów i samorządy oraz współdziałają z organizacjami pozarządowymi w przyjęciu uchodźców z Ukrainy. W skład każdej grupy wchodzą żołnierze WOT ze znajomością języka ukraińskiego i rosyjskiego, z kwalifikacjami pierwszej pomocy, psychologowie oraz osoby cechujące się tzw. miękkimi kompetencjami społecznymi.

WOT od 24 lutego br. funkcjonują w zmienionym – podwyższonym reżimie. Do koszar zostali powołani żołnierze WOT z Podlasia, Lubelszczyzny i Podkarpacia. W 12-godzinnej gotowości pozostają żołnierze wszystkich pozostałych dwunastu brygad OT z całej Polski. Do najważniejszych w tej chwili zadań, jakie podejmuje WOT należy wsparcie administracji państwowej i samorządowej w organizacji i pracy punktów przyjęcia uchodźców oraz wsparcie Straży Granicznej w ochronie granicy państwa.

por. MARTA GABOREK

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.