Noclegi – Bździuch

Lokatorzy mogą odetchnąć z ulgą

Wygląd mieszkań komunalnych w Tarnogrodzie pozostawia wiele do życzenia. Pod koniec ubiegłego roku zgłosił się do nas lokator jednego z nich. Z jego relacji wynikało, że budynki, które zajmują mieszkańcy, są w opłakanym stanie. – Mieszkanie, w którym mieszkałem wcześniej, zostało wyburzone. Dostałem to mieszkanie. Jak tu przyszedłem, to mi się płakać chciało – opisywał wówczas Mariusz Feliks, jeden z lokatorów mieszkań komunalnych przy ul. Rynek w Tarnogrodzie. – Trzy miesiące sam tu pracowałem, remontowałem. Wydaliśmy z żoną na remont około 20 tys. zł. Nie było tu ścian, tynków, podłóg, nie było niczego. Tu była obora – nie przebierał w słowach mężczyzna. Główny problem, z jakim zgłosił się do nas nasz Czytelnik, dotyczył komórek na opał. Pomieszczenie to było w fatalnym stanie. Dach przeciekał i w każdej chwili mógł się zawalić.

Ze sprawą zgłosiliśmy się do Tarnogrodzkiego Zakładu Komunalnego. Przypomnijmy. Spółka dzierżawi od gminy Tarnogród dwa budynki komunalne położone przy ul. Rynek oraz ul. Partyzantów, których jest zarządcą. Prezes TZK Ryszard Wlaź obiecał, że wyśle fachowców, aby "podłatali" dach komórki przy ul. Rynek.

Jak prezes obiecał, tak zrobił. Mówił o tym burmistrz miasteczka Eugeniusz Stróż. Komórki, w których lokatorzy magazynowali opał, zostały poprawione. Co więcej, został ocieplony budynek przy ul. Partyzantów. – Budynek został przywrócony do podstawowej estetyki. Zostały wykonane schody wejściowe, drzwi wejściowe. W ubiegłym roku był cały dach zrobiony. Pan prezes wykonał też remonty dachów tzw. komórek – informował burmistrz, który dodał, że przez ostatnie dwa lata zostało wykonanych bardzo wiele prac w mieszkaniach komunalnych. – Wyremontowano kilka mieszkań, zamontowano centralne ogrzewanie, wykonano kilka łazienek oraz pokrycia dachowe – wyliczał. Burmistrz podkreślił, że wykonawcą tych zadań był Tarnogrodzki Zakład Komunalny, aczkolwiek gmina wspierała te prace również finansowo.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.