Maturzyści Bilgoraj 2026
Filip przyznaje, że do matury przygotowywał się systematycznie, choć z różnym podejściem do poszczególnych przedmiotów - „Z matematyki i polskiego przygotowywałem się praktycznie od początku czwartej klasy, a z rozszerzeń to zacząłem się przygotowywać praktycznie miesiąc temu” - mówi.
Mimo to podchodzi do egzaminów ze spokojem i pewnością siebie. - „Jak uczyłem się praktycznie cały rok, to myślę, że jestem w miarę przygotowany, podchodzę do tego w ogóle bez stresu. Bardzo się nie przejmuję, bo wiem, że umiem i moje przygotowania nie poszły na marne” - podkreśla.
Jeśli chodzi o wyniki, przewiduje konkretne widełki. - „Polski myślę, że zależy, jak trudny będzie arkusz, ale obstawiam tak 70%, minimum 50%. Z matematyki już troszkę gorzej, to myślę, że tak 60–50%, ale raczej zdam wszystkie matury” - ocenia.
Na koniec daje prostą radę innym maturzystom. - „Nie stresować się przede wszystkim i uczyć się wtedy, kiedy się czujecie na siłach. Nie ma co się uczyć na siłę” - zaznacza.
Maks i Karolina przyznają, że do matury zaczęli przygotowywać się na poważnie w ostatnim roku nauki: „No tak w sumie od tego roku konkretnie się wzięliśmy do nauki” - mówi Maks.
Zapytani o swoje nastawienie przed egzaminami, podchodzą do sprawy ze spokojem i nutą ostrożnego optymizmu: „Mam nadzieję, że z polskiego zdam, a z reszty będzie dobrze” - słyszymy.
Na koniec mają też krótką, ale konkretną radę dla innych maturzystów: „Nie stresujcie i się wysypiajcie, naprawdę” - podkreślają. I dodają jeszcze jedno: „I na spokojnie podejść”.