- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Łada popłynęła. Choć mocno osłabiona

To był na szczęście tylko mecz kontrolny, o którym szybko zapominamy. Na sztucznym boisku w Lubartowie, przedostatnie w trzecioligowej tabeli Orlęta Radzyń Podlaski rozgromiły Ładę 1945 Biłgoraj 7:1 (2:0). Honorową bramkę zdobył Karol Wojtyło. To pierwsza porażka Łady w piątym sparingu przed rundą wiosenną. Skąd aż taki wynik?

- Reklama -

– Na mecz pojechaliśmy bardzo mocno osłabieni. W trakcie rehabilitacji są Alfimov, Kutryn, Kuliński, Dorosz, Konopka, Josue i Paćkowski, a sprawy zawodowe zatrzymały Skibę. Nie są to poważne kontuzje, większość z tych zawodników jest w treningu tylko nie są gotowi do gry. Co do samego meczu to odbiły się na nas obciążenia treningowe, nie wyglądaliśmy już tak dobrze jak w meczu z Podlasiem. Sporo brakowało nam w dynamice, dodatkowo popełniając błędy techniczne. Przyjmujemy tę porażkę ze spokojem, zrobimy analizę i pracujemy dalej dwa razy dziennie. Na odpoczywanie i świeżość przyjdzie czas – skomentował w klubowych mediach społecznościowych, trener Łady Paweł Babiarz.

Kolejny sparing Łady Biłgoraj w najbliższą sobotę (10 lutego) w Woli Chorzelowskiej. Przeciwnikiem naszej drużyny będzie Pogoń Sokół Lubaczów.

 

foto: Łada 1945 Biłgoraj

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.