- Reklama -

- Reklama -

Kto i dlaczego sprowadził Niemców na Ziemię Biłgorajską?

W 1784 roku ten człowiek przystąpił do akcji kolonizacyjnej rolników niemieckich na Ziemi Biłgorajskiej. Sprowadził Niemców m.in. do Korchowa, Różańca czy Zamchu - pisze Michał Kańkowski z Biłgorajskiego Towarzystwa Regionalnego. Oto ciekawa historia o ordynacji w dobie zaboru austriackiego. Szczegóły tylko w Nowej Gazecie Biłgorajskiej.

- Reklama -

Andrzej Zamoyski, by zdobyć wcześniej przychylność Józefa II, przystąpił do akcji kolonizacyjnej rolników niemieckich na terenie ordynacji. Już w 1774 r. cesarzowa Maria Teresa zapoczątkowała tą akcję, jednak jej następca, Józef II rozpoczął tą inwestycję na szeroką skalę. W 1784 roku Zamoyski przystąpił do tej akcji, sprowadzając Niemców m.in. do Korchowa, Różańca czy Zamchu.

Austriacka biurokracja była niezwykle wścibska, wręcz utrudniała pracę urzędników w ordynacji. Dodatkowo reformy józefińskie, które przeszły do historii jako Metryka Józefińska, zwłaszcza inwentarze gruntowe wsi czy fajanse. Położenie ordynacji w części galicyjskiej spowodowała z kolei powołanie nowych stanowisk. Tabela stanowisk wraz z ich wynagrodzeniami z 1801 r. wykazała, że w administracji pracowało czterech justycjariuszy, rozlokowanych w Zamościu, Kraśniku, Krzeszowie i Turobinie; dwóch mandatariuszy (w Goraju i Janowie Lubelskim).  Dodatkowo, w 1784 r. zostało powołane nowe stanowisko –  ekonom policyjny, który zajmował się prowadzeniem ksiąg konskrypcyjnych ludności oraz nadzorował pobory podatków. Ordynat powołał w międzyczasie zupełnie nowe stanowiska – plenipotenci, pisarze przy plenipotencie oraz agenci. Ci działali we Lwowie i Wiedniu, by mieć styczność z polityką dworu wiedeńskiego, i nie tylko.

toyota Yaris

Jednym z najważniejszych zmian, jakie można było dopatrzeć w wpływach austriackich na ordynację, to sporządzenie inwentarzy. Były to dokumenty zawierające spis gospodarzy, wraz z ich gospodarstwami (podane były liczby zagonów, zagród), nieruchomości dworskie były podane w niwach, sady czy ogrody podane w liczbach. Dopiero po 1795 r., po III rozbiorze, daje się zauważyć wyraźne zmiany w inwentarzach. Przede wszystkim dokumenty były prowadzone w sposób jasny i przejrzysty, osiadłości poddanych były podane już w konkretnej mierze – morgach i sążniach. Również posiadłości folwarczne, w tym pola, łąki, sady i ogrody były podane w morgach. Dzięki tym informacjom można było porównać powierzchnie wsi (osiadłości poddanych względem ziem folwarcznych).

Bardzo cenną spuścizną w kontekście wpływów habsburskich została Metryka Józefińska, sporządzona przez Józefa II w latach 1785-1788 oraz Opisania urbarialne w 1789 r. Dotyczyła jedynie, rzecz jasna, galicyjskiej części ordynacji.  Źródła są opracowane w sposób tak dokładny, że można było w wierny sposób odtworzyć życie społeczne w XVIII w. W przeciwieństwie do polskiej części ordynacji, inwentarze podały właścicieli mniejszych, a konkretnie jurydyki plebańskie, klasztorne czy Majorostwo Tarnogrodzkie (ordynat był głównym właścicielem miast i wsi). W tych materiałach można było porównać listy powinności feudalnych wobec ordynata i mniejszych właścicieli przed 1780 rokiem a 1785-1788. Dodatkowo, w ramach Metryki, zostały sporządzone fajanse, graniczne opisania miejscowości,  protokoły pomiarowe, prawidła czy protokoły konskrypcji. W istocie, pierwszy kataster gruntowy Galicji jest niezwykle cennym i dokładnym źródłem, które podaje precyzyjne informacje na temat wsi, a nawet może posłużyć się w pomocy nad badaniami genealogicznymi.

Nie należy pomijać przykrej sprawy, nader bardzo uciążliwej dla chłopów – pobór do wojska austriackiego. Chłopi byli bardzo niechętni, co więcej, uciekali z wojska, zanim zostali powołani. Ordynat został nawet oskarżony o bojkot rekrutacji, jednak nic z tym nie mógł zrobić. Poddani skarżyli się na wojsko, że ci opróżniali spichlerze i magazyny. Latyfundium, ze względu na położenie przy kordonie granicznym, było zobowiązane do utrzymania armii.  Przykładowo w 1784 r. Rada Ekonomiczna ordynacji musiała dostarczyć dla wojska m.in. 1,5 tys. korców pszenicy, 4 tys. funtów słoniny, 2 tys. korców żyta. Dopiero po proteście ordynacji w 1790 r. wprowadzono ulgi przy rekrutacji.

Dodaj szybkie ogłoszenie drobne na naszym portalu:

(…)

Cały tekst w papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej. Szukajcie w kioskach, sklepach i punktach kolportażu w całym powiecie biłgorajskim. Polecamy!

 

 

foto: zdjęcie ilustracyjne

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.