Kolejne nakrętki trafiły do Oli

Ola Błońska urodziła się we wrześniu 2006 roku. Dziewczynka jest chora na Zespół Dandy-Walkera. Ma niedorozwój części móżdżku odpowiedzialnej m.in. za równowagę, napięcie mięśniowe, koordynację ruchową. Nie potrafi sama utrzymać równowagi, obniżona siła mięśniowa uniemożliwia jej samodzielne przemieszczanie się.
 Obecnie Ola ma za sobą kilkadziesiąt turnusów rehabilitacyjnych. Dzięki nim wzmocniła siłę mięśniową, poprawiła się równowaga. Dziewczynka cały czas robi postępy, jednak ciągle potrzebuje pomocy drugiej osoby we wszystkich czynnościach. Ola nie mówi. Wymaga stałej opieki i systematycznej rehabilitacji. Jest pod opieką różnych specjalistów: lekarza rehabilitacji dziecięcej, neurologa, ortopedy, genetyka, okulisty, laryngologa, logopedy, pedagoga, psychologa.
 – Od 8 lat systematycznie korzystamy z wszelkich form rehabilitacji dla naszej córeczki tylko dzięki ludziom dobrej woli i chętnym pomagać innym. Samodzielnie nie zdołalibyśmy pokryć tak wysokich kosztów rehabilitacji i zaopatrzenia w sprzęt rehabilitacyjny potrzebny dla prawidłowego rozwoju dziecka. Tylko dzięki intensywnej i systematycznej rehabilitacji Ola nie jest dzieckiem leżącym. Ćwiczenia sprawiły, że samodzielnie siedzi, staje na nogi, a prowadzona za ręce chodzi – mówią rodzice Oli. – W prosty sposób możesz pomóc Oli – po prostu nie wyrzucaj nakrętek. Rozpoczynamy akcję zbiórki wszelkich plastikowych nakrętek, a środki z ich sprzedaży pozwolą Oli systematycznie wyjeżdżać do ośrodków rehabilitacyjnych. Namów do akcji również znajomych! Jeśli chcesz nam pomóc i masz możliwość zorganizowania zbiórki w szkole, pracy itp…. albo udało Ci się zebrać ich większą ilość (nawet małą reklamówkę…), zgłoś się do nas! Zbierając nakrętki pomagamy Oli wrócić do zdrowia! – apelują rodzice chorej dziewczynki.
Na apel rodziców odpowiedzieli członkowie Stowarzyszenia na rzecz rozwoju Biszczy. Już wcześniej zbierali nakrętki dla chorej na zespół Downa Mai. W ubiegłą niedzielę aż 11 worków nakrętek trafiło do rodziców Oli Błońskiej. – Mama Oli była bardzo zaskoczona – nie spodziewała się takiej ilości. – Miło jest oglądać uśmiech ludzi, którym się pomaga. Dziękujemy, kochani, za pomoc i zbieramy dalej – tak podsumowują swoją dotychczasową pracę członkowie Stowarzyszenia.
– Przyszła do nas pani z małym woreczkiem i mówi: "To niewiele, ale chciałam jakoś pomóc." W woreczku były plastikowe nakrętki. Pamiętaj dobry człowieku – dla Ciebie to niewiele, a dla chorych dzieci bardzo dużo. Ty przyniesiesz "niewiele", sąsiad dorzuci swoje "niewiele" i dzięki takiemu "niewiele" mamy już 11 worków nakrętek dla Oli Błońskiej. Zbieramy dalej. Jeśli przedszkola, szkoły, zakłady pracy, stowarzyszenia czy parafie chciałyby się włączyć w zbiórkę prosimy o kontakt. Podrzucimy plakacik informacyjny, a potem zabierzemy to "niewiele" – apelują do wszystkich osób, zakładów pracy i organizacji, które chciałyby się przyłączyć do tej szczytnej akcji. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.