- Reklama -

Kolędowanie w DPS dla Kombatantów (FOTO)

 

– W dawnych czasach w tym okresie ludzie odwiedzali się wzajemnie, przemierzając pola zaśnieżone, lasy, przez zaspy jechali saniami z zaprzęgniętymi końmi z janczarkami, pozdrawiali się wzajemnie, składali sobie życzenia i śpiewali kolędy. A dzisiaj? Nie ma zimy, nie ma janczarków, nie te kolędy, nie te czasy, nie to samo – mówiła Maria Piętak, dyrektor Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Biłgoraju, wprowadzając zebranych w świąteczny nastrój. Dodała, że w styczniu w radiu nie śpiewa się już kolęd, wybrzmiewają one przed świętami, w okresie Adwentu i w święta, natomiast częściej można usłyszeć piosenki anglojęzyczne.

Zanim rozpoczął się przegląd, z kolędowym repertuarem wystąpił istniejący już prawie 15 lat zespół śpiewaczy DPS wspomagany przez pracowników. Kolędnicy z gwiazdą zaprezentowali się barwnie, bo w grupie były tradycyjne postacie: gwiazdor, żyd, śmierć, diabeł i kobiety w kwiaciastych kolorowych chustach.

W części konkursowej wystąpili: Marianna Pituła, Karolina Podkościelna, Bogumiła Warda, Alfreda Rusztyn, Maria Iwaniec, Jan Ostrowski, Bronisław Wysocki, Edward Lipiec, Stanisław Stec. Do konkursu przystąpiły też mieszkanki Biłgoraja Irena Furmaniak i Danuta Jóźwiak. Występującym akompaniowali mieszkańcy DPS Maciej Rój i Antoni Sawa. Przegląd prowadził Grzegorz Faryna, a kolędników wspomagali Anna Przekaza, Piotr Brodziak i pracownicy DPS. Występującym solistom towarzyszył chór słuchaczy, którzy chętnie włączali się w śpiew kolęd.

W skład jury weszli ks. dr Andrzej Niedużak, Anna Wachowicz reprezentująca Starostwo Powiatowe w Biłgoraju, Maria Piętak, dyrektor DPS dla Kombatantów i Beata Malec, zastępca dyrektora. Komisja miała niełatwe zadanie. Występującym towarzyszyły ogromne emocje, często trema, dlatego wszyscy kolędnicy zostali uhonorowani pamiątkowymi dyplomami i słodkimi upominkami.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.