Wypożyczalnia sprzętu Kołodziej-baner górny

- Reklama -

Kobiety jak kwiaty, czyli Dzień Kobiet po ułańsku (film)

8 marca to wyjątkowy dzień, w którym mężczyźni składają kobietom życzenia. Biszczańscy ułani postanowili to zrobić w oryginalny sposób. Film poniżej:

8 marca każdego roku zwyczajowo świętujemy Dzień Kobiet. To właśnie tego dnia mężczyźni wręczają znajomym kobietom, matkom, żonom, partnerkom, koleżankom kwiaty i drobne podarunki. Epidemia koronawirusa spowodowała, że panowie składają paniom życzenia w inny sposób niż dotychczas.

– Drogie panie w dniu waszego święta chciałbym złożyć wam najserdeczniejsze życzenia dużo zdrowia, radości, szczęścia optymizmu, spełnienia najskrytszych marzeń oraz pomyślności w życiu prywatnym i zawodowym – mówi Zbigniew Pyczko, wójt gminy Biszcza. – Jako Szwadron Kawalerii im. 3 Pułku Ułanów Śląskich chcielibyśmy dotrzeć do każdej pani i złożyć wszystkim paniom życzenia osobiście, jednak z powodu pandemii koronawirusa jest to niemożliwe. Z tego powodu przygotowaliśmy pewną niespodziankę w postaci dwóch piosenek – dodaje wójt.

 

Historia Dnia Kobiet

- Reklama -

Pierwszy dzień kobiet obchodzony był 28 lutego 1909, ustanowiony przez Socjalistyczną Partię Ameryki po zamieszkach i strajkach w Nowym Jorku.

W Polsce święto było popularne w okresie PRL. W latach 70. do popularnych podarunków dołączyły kwiaty. Początkowo ofiarowywano goździki i rajstopy, a później tulipany. Z okazji tego dnia publikowano portrety kobiet różnych sektorów życia gospodarczego zgodnie z opinią Władysława Gomułki, że „nie ma dziś w Polsce dziedziny, w której kobiety nie odgrywałyby ważnej roli”. W zakładach pracy czy szkołach był obchodzony obowiązkowo. Była to okazja do uzupełniania braków w zaopatrzeniu, dlatego wręczano paniom takie dobra materialne jak rajstopy, ręcznik, ścierka, mydło, kawa.

Dzień ten, podobnie jak inne uroczystości: Dzień Czynu Partyjnego, Dzień Hutnika, Dzień Drukarza, Dzień Pracownika Przemysłu Spożywczego, według niektórych istniał po to, aby obywatele nie zapomnieli o „przywiązaniu do Państwa Ludowego, miłości do wielkich idei pokoju i socjalizmu”.

Obecnie corocznie odbywają się organizowane przez feministki “manify”, czyli demonstracje połączone z happeningiem na rzecz równego traktowania kobiet i mężczyzn. Prezentami są najczęściej kwiaty lub słodycze.

~Kuliński Michał

- Reklama -

12 Komentarze
  1. Janusz mówi

    ale najgorsze baby to te zarazy takie. te sa najgorsze. Nie dosc ze nawiedzone to jeszcze chodza jak zapowietrzone. Najpier jednak cie omota okreci wokol paluszzka. Wszysko jej pasuje wszysko sie podoba byle tylko usidlic chłopa. A jak juz usidli to pokazuje pazurki. Bo co chłop teraz moze jak juz zaobraczkowany jest. No co moze. inna baba nie spojrzy nawet na niego bo zajety. A one przeciez wolnych szukaja. I meczy sie pońniej chłop całe zycie z taka zolza. o wszysko ma pretensje Niczym nie dogodzisz nic nie zrobiles dobrze. Tyl;ko wszysko na nie i nie i nie. a na koniec to cie jeszcze wcztery litery kopnie. Bo po co jej potrzebny jestes na stare lata. No po co?ona ma wazniejsze sprawy na głowie niz swojego meza. jakie sprawy nie wiadomo ale napewno wazniejsze niz ty. Wiec mozesz sie rozwiesc na starosc. Ciekawe gdzie znajdziesz druge take głupie co by chciałaz toba byc. Tak sobie mysli. No jakys miał pare milionów na koncie to bys szybko cos znalazł. Ale jak nie masz to bieda. A ta twoja nawiedzona to sie tylko chodzi i smieje. Bo nie dosc ze chłopu zycie spartolila to jeszcze na koniec sie zemsciła na tobie z cała premedytacja. takie to zycie człowieka zwanego mezczyzna potocznie . takie życie,

  2. Maciej mówi

    To modliszki sa a nie kobiety takie . Upatruja swoja ofiara, przysuwaja sie do niej powoli i chwytaja w najmniej spodziewanym momencie. I juz po delikwencie jest zaraz. Czasami wyglada to tak, że udaja ze chca sexu nawet byle tylko delikwenta usidlic. A zaraz po oczekuja deklaracji małżenstwa. ot pogmatwana jest ta logika takich modliszek. Sex i slub bardzo szybkoi sprawnie. Myslenie wyłaczone maja całkowicie. Na rozmowe szczera sie nie decyduja w zadnym razie. najwazniejszy to ślub. A poźniej jakos tam bedzie. Tylko ze zycie lubi zaskakiwac i z jakos to bedzie robi sie bedzie strasznie. owszem dobrze było w moim akurat przypadku dopuki nic nie mowiłem i cicho siedziałem. Jak sie chciałem odezwac albo cos zrobic zaraz sie odzywały grzmoty i zakaz sie właczał. Oczywiscie zakaz przyjemnosci. A po czasie gdy moja modliszka uznała, ze juz sie dosc żona nabyła to stwierdziła ze po co jej taki maz którym rzadzic sie nie da. Wiec zaczeła przec do rozwodu. I rozwód by był gdyby los znowu nie wtracił swoich trzech groszy. I zamiast rozwodu wyszła separacja. No cóz dla moje modliszki to nawet lepiej. Jeszcze by ja ktos obwinił za rozpad małżenstwa . A tak męża czyli mnie ma z głowy. A zemsta jej dalej trwa bo bez rozwodu nie moge sie zaangazowac w inny zwiazek. Inne modliszki jakos nie chca dowiadujac sie ze mam jeszcze swoja modliszka. I moze sie smiac ze mnie patrzac jak mecze sie ciagle z nia ta sama modliszka. A smama no cóz nie kazda modliszka ma skrupuły, ona akurat nie ma. Wiec snuje opowiesci o mnie swoim męzu jaki to pijak ze m,nie jaki dran czego złego to ja w zyciu nie zrobiłem i czego jeszcze nie zrobie. I jakaz to ona była nieszczesliwa znoszac przez te lata moje fochy humory i zlosci. Mozna sie mscic ciagle? Ano można a nawet według moje modliszki to i trzeba. A prawda no cóz prawda jest bezlitosna. prawda jest taka ze ta moja modliszka jest wsciekłym potworem, oziebłym owładnietym jedna mysla zemscic sie. I w tym celu wykozystuje wszysko. Najpierw to był sex a raczej jego brak. Później awantury. Tera zas opowiesci. I trwa ta telenoverla i trwa i trwa.

  3. Krzysztof mówi

    Oj taka tak to tez prawie moja historyja wypisz wymaluj. Jak tylko poznałem swoja przyszła żona to ta parła do śłubu jakby za miesiac czy dwa miał być koniec swiata. Ślub i już. Myślę sobie w sumie swoje lata juz mam pracuje wiec na co bede czekał. Slub był wesele tyż. Po łśubie zamieszkalismy razem sobie. Przez jakis czas zajeci praca obowiazkami nie mielismy czasu nawet [porozmawiac o nas o naszym zyciu. Później żona wpadła na pomysł ze chce miec dziecko. Ok ja tez chciałem ale o to to nawet mnie nie zapytała bo i po co. Wazneze ona chce. Po dłuzszych staraniach udało sie dziecko. I poczułem sie odpcheniety . Najwazniejsze było dziecko i jego potrzeby. Nic wiecje sie nie liczyło a żona jak lwica walczyła o to. Mówie ze moze tak moze inaczej. Nie tylko dziecko i wiecej nic. Odepchniety odtracony . Ona wiecznie zajeta wiecznie zmeczona niewyspana brak jakichkolwiek potrzeb, Nic kompletnie. Czekam rok czekam dwa a tutaj nic. Chce porozmawiac i tutaj tez opór. Ani wyjasnienia ani rozmowy tylko pretensje zale złosci. Przestałem poznawac te kobiete. Co sie stało ze az tak sie zmieniła. Rzuciłem sie w wir pracy i troche oddalilem sie od niej. Bo o bliskosci mowy nie było dalej. Po kilku latach wymysliła ze chce jeszcze jedno dziecko. Wiec znowu była bliskosc ale krótko bo udało sie dosc szybko. I znowu koniec z bliskoscia. Dosc maiel takiego zycia i zagroziłem ze to bedzie koniec. Najpierw foch obraza ale przemyslała sprzwe i łaskawie sie zgodziła jeden raz na dwa miesiace. Rece mnie opadły ale szkoda mi było dzieci wiec machnałem reka całkowicie juz na nia. Moze zle zrobiłem bo trzeba było uciekac jak najszybciej. Dzisiaj dzieciaki juz dorosłe a ja zyje z zona jak lokator. Nie rozmawiamy wcale ze soba juz bo nie mamy o czym. Nic nas nie łączy bo dzieciaki maj swoje zycie i wyfruneły w swiat. A ta niby zona znalazła sobie inne hobby . Brakuje mi tej bliskosci tych rozmów tego zwyczajnego bycia razem. Jak patrze jak zyja inni to az mnie trafia cos. Ale czasami tak jest mysle sobie moze za mało zabiegałem albo tzeba było walnac piescia w stół nie wiem. Zawsze robiła co chciała . Nie byłem nigdy zazdrosny o nic bo nie mam takich skłonnosci. teraz w sumie moge odejsc bo zobowiazan juz zandnych nie mam. Ale nie moge sie zdecydowac. Wciaz czekam ze moze sie obudzi, moze cos drgnie w tej skamielinie . Zycie mamy jedno tylko i tak je marnowac to głupota jest. A najgorsza żecza w zyciu jaka spotkac moze człowieka to samotnosc. powiedza to starsze osoby mieszkajace samotnie które nie majac do kogo buzi otworzyc wiedza to az za dobrze. Pewnie i mnie taki czeka los. nie zanosi sie by było lepiej. Ale wciaz sie nie poddaje i czekam.

  4. Antoni mówi

    A piszecie o tym co jest czyli jak zle jest . o tym to wiekszosc z nas wie. napiszcie moze lepiej co zrobic i jak zrobic zeby kobieta była jak prawdziwa zona a nie oziebły sopel lodu. jak podgrzac i co podgrzac i kiedy? Co zrobic zeby chetna była na te igraszki? I nie pisac o higienie czy dbaniu o siebie bo to powszechnie wiadomym jest. napiszcie komu sie z was udało obudzic w zonie apetyt na te sprawy? o ile sie komukolwiek udalo?
    Nie bede ukrywałze mam w swoim domu tez take juz nieco w latach kobiete która od sexu ucieka gdzie moze i jak tylko moze. nie wiem z czego top wynika? nigdy nie była jakas przesadnie smiała ale cos tam razem dłubalismy kiedys. Ale od dłuzszego czasu koniec. I to nie z moje winy. Nic nie zrobiłem takiego zeby mnie miała traktowac jak ostatniego dziada. I to takiego starego. jestem zwyczajny normalny facet. a tutaj pewnego dnia zona mówi ze juz ze mną sexu uprawiac nie bedzie. Ech sobie mysle moze tak zartuje. Ale to nie były zarty? Koniec. To mówie dobra sex trudno ale moze chociaz jakis lodzik od czasu do czasu. tez nie. Nic.
    To sie pytam czemu? odpowiedz b yla mniej wiecej taka nie bo nie. Nie ze chora ze zmeczona ze costam costam tylko nie bo nie. Ona juz nie potrzebuje.. a czytak mozna wogóle odtracic własnego meza. A obowiazki małżenskie to co?? jak mamy byc jednym ciałem to przeciez nie tylko w dzien ale i w nocy tez. A tutaj nioc.
    Wiec sie zaczałem zastanawiac? przeciez ludzie uprawiaja sex i młodsi i starsi tez. Nie mowia o tym specjalnie ale to robia bo bliskosc to jest pewna wiez. A samo uprawianie sexu to przynosi wiele kozysci. Od tych sportowych czyli spalania aklorii po zdrowotne. Pozwala sie cieszyc soba i tym ze jeszcze zyjemy ze jeszcze jestesmy. Wiec pozbawiac sie przyjemnosci na własne zyczenie. tetgo to nie rozumiem własnie. jak sie uprawia ten sport to przy opkazji mozna sprawdzic czy wszysko działa czy wszysko sprawne jest w ciele i jak sie czujemy. Same zalety a tutaj nic. Tak sobie mysleze jak ktos jest oziebły to nie p[owinien wdawac sie w zwiazki i małżenstwa wogóle, Bo to nie jest na 5 minut a na całe zycie. A odpychanie własnego męża od siebie to grzech jest. Bo sie przysiegało ze razem w szczesciu i nieszczesciu w zdrowiu i chorobie. A jak razem to razem. A nie poł razem pół oosobno.
    jestem w rozpaczy bo nie wiem co robic i co bym nie zrobił to i tak nie pomoze raczej.

  5. Wiktor mówi

    Ja powiem tak. Na początku kobita jak ogien, ino sie prokreowac i tak czas mija i mija a kobita coraz bardziej ma ochote, a ja musialem caly czas stawac na wysokosci zadania. i dochodzi do momentu kiedy człowiek przestaje zauważać a nic nie robi z nią tylko się … . I tak mija dzien za dniem, i zaczyna mnie to nudzic ze jest tego tak duzo i tak czesto. no i jej mowi ze moze by gdzies wyszedl. a ona ze nie i tylko w domu siedziec i sobie dogadzac nawzajem. no i ja niewytrzymalem takiego czegos. bo jak mozna tak dzień w dzien. w niedziele tylko do kosciola i tesciowej a tak poza tym to w domu. no i doszlo do takiego momentu kiedy moje urodziny byly a ta sie wstązką obwiązała i mówi “bierz mnie”. To ja nie wytrzymałem. Kolejne urodziny i zadnego porządnego prezentu. Kazałem jej wtedy tą wstąże sobie w dupę wsadzić ize takiego gownianego prezent to ja nie chce. i zakonczylem wtedy ta meczarnie z nia. Teraz jestem w szczesliwym zwiazku z troche mlodsza dziwczyną. Dogadzanie mam raz na ruski rok ale mi sie to podoba. nie rozumiem jak można mieć częsciej niz kilka razy w miesiacu. dodatkowo teraz dostaje normalne prezenty urodzinowe, a nie dziewczyne obwiazana wstążką.

  6. Witold mówi

    Aj aj aj ajajaj . Czy to tylko w tej Biszczy takie niedobre kobiety sa. Bo ja w sumie to nie z Biszczy tylko z pobliskiej okolicy jestem. I tak czytam czytam i własnym oczom nie wierze. toz to wypisz wymaluj prawie jak u mnie. tez kobieta ,mnie sie zbiesiła całkiem. Cos sie w głowie poprzestawiało jakos tak na opak. I zamiast cieszyc sie zyciem które jeszcze nam zostało to wydziwiac zaczeła. Jestesmy juz na emeryturze dzieci w swiecie a my sami. Wydawac by sie mogło ze nic tyl;ko zyc i cieszyc sie ta resztka zycia. Ale nie. Moze własnie kontakt codzienny całodniowy cos by zmienił na lepsze tak sbie pomyslałem. Bład. W tym wieku moja zona juz nie potrzebuje ze mna zadnego kontaktu a juz najmniej fizycznego. Rozmawiac tez nie bardzo chce bo nie ma o czym. A mnie sie staremu durniowi wydawało ze zyjemy sobie ot tak spokojnie i bez wiekszych problemów. A tutaj masz. Jak sie sami zostal;ismy to zamiast lepiej byc było i jest coraz gorzej. Zona ani rozmawiac ze mna nie chce ani nic. ma swoje sprawy jakies kolezanki jakies wyjazdy zloty gdzies tam ciagle gania. A ja cóz zajmuje sie domem sprzatam bo ona czasu na to nie ma. I powoli mam dosc. To poto zyłem pod jednym dachem ponad trzydziesci lat z ta kobieta zeby teraz sie dowiedziec ze nie jestem potrzebny. Nie wiem jak mam sie odnalezdz. Myslałem sobie cichutkoze te jesien zycia spedzimy razem. Nie chorujemy specjalnie i mozemy wiele rzeczy robic razem. Trzeba tylko chcoec.Ale checi małzonki chyba juz wyparowały. Ciagle ma cos gdzies do zrobienia ale nie w domu i nie ze mna. Nie bede sobie na stare lata szukał innej kobiety . i nie mysle o tym ale zal sciska gardło gdy rano nie ma do kogo ust otworzyc. Szczerze mówiac załamałem sie . Jak pracowałem nie było czasu na myslenie o tym co bedzie później bo wiadomo praca jakies obowiazki i dni leciały. teraz gdy czasu ma wiecej i moglibysmy sie zblizyc to juz chyabza późno jest. Co to za zona która zona nie jest bo meza swojego zaslubionego ma gdzies. Słowa moje odbijaja sie jak grochem od sciany. Gdyby nie chciała byc ze mna to mogła odejsc wczesniej lata temu. Ale nie. Było jej dobrze miała spokój wiec sobie siedziała./ A teraz co? Mów czy nic nie mów to jedno i to samo. Nie wiem co robic mam. Nawet cokolwiek zrobic to sie nie chce bo nie ma sensu nie ma po co .

  7. Mikołaj mówi

    Tak tak tez mam takiego kwiatka w domu. Jak byłem potrzebny do roboty to bylo oki. Wiadomo trzeba budowac dom ogarnac posesje garaz itp. A jak juz wszysko było to sie fochy zaczeły. A to zle tamtopnie tak wszysko na opak. Ile czlowiek wytrzymac moze. zamiast spokojnie porozmawiac wytłumaczyc wyjasnic to awantury awantury i krzyki. A w koncu moja zano uznała ze ma mnie dosc. Bo po cop jej mezczyzna. ona juz swoje lata ma dzieci ma to poco ma sie starac. O miłosci ponoc wielkiej juz dawno zapomniała. O sexie to nawet nie wspominaj bo nie ma po co. Top cóz takiej kobiecie zostało w zyciu zrobic. a rozxwiesc sie z tym niedobrym człowiekiem który miał byc takim wspaniałym męzem a okazał sie draniem. I najlepiej jakby sie wyprowadził z domu w którym mieszkał. Zeby sobie gdzies w swiat poszedł i nie wróccił. nie jest juz do niczego potrzebny. wiec skoro nie ma z niego zadnego pozytku to fora ze dwora. I mozesz człowieku dbac o siebie mozesz sie stric golic pachniec. twoje działania dadza tyle co snieg z zeszłego roku. jak trafisz na lodowiec to nawet wybuch nie pomoze zeby ten głaz ruszyc.

  8. Michał mówi

    A co z modliszkami? Co z takimi kobietami polujacymi tylko na mezów bo im staropanienstwo zaglada w oczy. Nie patrza na nic. nie mysla. maja tylko jeden cel. usidlic i zaobraczkowac. a jak juz to sie uda to dopiero zaczyna sie prawdziwe zycie. Nie wiesz człowieku kiedy bedzie zle. nie wiesz co zrobiłes i kiedy ale dalej jest zle. nawet jak nic nie zrobiłes to jest tylko gorzej. wieczne zale pretensje wieczne albo płacze albo wrzaski na zmiane zeby nudno nie bylo. I nie jest. Zaczynasz od tego wszyskiego wariowac . Bo cobys nie zrobil to jest zle. Nie ma mowy o jakiejs rozmowie nie ma mowy o czymkolwiek. jestes tylko zbednym balastem do jej zycia. Bo tylko to sie liczy. jesli udało sie dziecko to ono jest teraz najwazniejsze. Zciebie zrobili popychadlo. Masz robic co kaza i siedziec cicho. Jak sie odezwiesz to wrzas zaraz. Wiec powoli sie oddalasz od tego wszyskiego masz swoje sprawy zainteresowania. zapomoinasz ze masz zone. Zreszta to słowo przez usta ci nie chce nawet przejsc. Kumple sie podsmiewuja co z ciebie za facet skoro zona robi co chce i z toba i bez ciebie. A ty co masz zrobic. Masz dosc w koncu i albo odpuszczasz to małzenstwo albo sie wyprowadzasz. Tak to mniej wiecej wyglada gdy wsciekłe zwierze trafi na spokojnego zrównowazonego faceta który chciałby tylko spokojnie zyc.

  9. Adrian mówi

    Chłopaki zadbanie o żonę zacznij od siebie. Ogarnij się gol się codziennie zębisk wyremontuj gacie zmieniaj skarpetek w sypialni nie trzymaj, ubierz koszule marynare buty wypastowane noś, samochód miej czysty i pachnący, od rana chwal i przytulaj żonę bez podtekstów to ona ma się rzucać na zwierzynę a nie ty. Kup tulpe albo innego badyla raz na 2,3 miesiące w Pierdonce np. Nie chlej a jak obalisz browar to nie bekaj i nie pierdź. No i myj zęby żeby Ci nie waliło z mordy klopem.No i jak się przyzwyczaji to weź dwa kudły blondyny albo rudej zarzuć na marynare a i kup se sminke czerwoną w Pierdonce i odbij sobie na szyi albo na łysej pale usta że szminki. Dolejesz oliwy do babskiej zazdrości. A jak ona to fedruj całą nockę jak hajer przodowy na przodku. Jak wrócisz do domu to kotlet i obiad będzie że hej.

  10. Andrzej mówi

    I ja to tez znam z autopsji. Po slubie kobieta była goraca jak wulkan. Później tez miewała wzloty i upadki ale od jakiegos czasu juz nawet nie mruczy. ma jakies swoje sprawy kolezanki wyjazdy zloty itp. I nawet coronavirus jej nie straszny. Nie wiem co sie dzieje. Mija mnie z daleka jakbym był zapowietrzony jaki. gdy chce sie przytulic porozmawiac az sie wzdryga. O tych sprawach to nawet nie ma co mowic. A ja jestem facetem i jak wiekszosc mam jakies potrzeby . ty;lko ze sie to nie liczy wazne wcale nie jest.
    Zaczałem sie powaznie zastanawaic czy moje malzenstwo ma jeszcze sens. niby jestesmy razem ale tak naprawde osobno. To po co w takim razie. Czytam ze w kraju rozwodow coraz wiecej. I wcale sie nie dziwie skoro takie jest nasteawienie wiekszoswci kobiet do swoich meżczyzn. przykro o tym mowic szczególnie po dwudziestu kilku latach małżenstwa ale taka jest prawda. Dzieciaki juz na swoim cały dom dla nas a my sie mijamy jak obcy sobie ludzie. To własciwie po co razem mieszkac i zyc. Moze lepiej poszukac sobie kogos kto sie do mnie usmiechnie powie jakies miłe slowo przytuli sie. tego chca tez mezczyzni a wiekszosc kobiet o tym jakby zapomniała. Szczególnie te nieco starsze. pewnie uznały ze skoro ma juz co chciały to i starac sie nie musza. i to bład bo mezczyzna jak nie ma w domu tego co potrzebuje to idzie tam gdzie to jest. Stad sa tez i rozwody i odejscia zdrady itp itd.

  11. Konstantyn mówi

    Och wreszcie ktos poruszyl ten wazny temat dla męzczyzn. troche niefortunnie bo w swieto naszych pan ale kiedys trzeba to bylo powiedziec. Otóz nasze panie z wiekiem sa coraz mniej atrakcyjne, coraz mnie sprawne fizycznie i coraz mniej chetne na “igraszki”. Czemu tak siedzieje? Dobre pytanie. Czzyzby nas swoich meżczyzn nie kochaly? Ja mysle ze nasze panie sa mniej atrakcyjne niz kobiety np w miastach dlatego ze mniej o siebie dbaja. Nie uprawiaja zadnych spsortow, mało ruchu duzo ciastek słodkich zwlaszcza i po jakims czasie wszysko wychodzi. I koło sie zamyka. Wiec trzeba je jakos do ruchu zachecic. Ale ciezka sprawa gdyz wraz z przybywajacymi kilogramami spada u nich ochota na wiele rzeczy na sport na igraszki na cokolwiek. Wiec czas to zmienic jakos. Ja swojej zaprop[onowałem tzn dałem do wyboru, albo godzina jazdy rowerem albo godzina igraszek wieczorem jak chce. I wiecie co wybrała? przeniosła sie na drugie lozko w drugim pokoju. A to mnie sie udało. i jak mam teraz zyc gdy własna zona mnie nienawidzi bo chce ja rozruszac zachecic, A ona nie chce bo w jej wieku juz to nie jest jej potrzebne. Tak wyglada dyskusja. Po co?

  12. lucjusz mówi

    jedyni odwazni w całym powiecie chyba to męzczyzni sa.Gdyz żadni inni nie pokusili sie o to by kobietom w dniu ich Świeta złożyć zyczenia a jednoczesnie poruszyc tak wazny temat jak pożycie małżeńskie. i choc do końca nie wiadomo czy to było serio czy zartem warto pochylic sie nad tak waznym tematem jak pozycie małzńskie. O tym pozyciu krązy wiele mitow ale prawda jest taka ze wraz z upływem lat małżnstwa kobiety maja coraz mniejsza ochote na to pozycie. I faktycznie wymyslaja wiele powodów zeby go uniknac. A to boli głowa a to ochotoa odeszła a tonieche mnie sie a to bez powodu nie bo nie. jedne nie maja ochoty inne mszcza sie na swoich mezczyznach za wypad z kumplami lub za przysłowiowe niewyniesione smieci lub zanic bo tak wygodnie. Robia krzywde swoim męzczyznom w ten sposob a przy okazji i sobie. mezczyzna odtracony przez zone czuje sie mniej wartosciowy i całkiem przestaje sie starac. Inny uzznaje ze zopna go nie kocha juz io szuka pocieszenia gdzie indziej. jedni w butelce inni w czyms co im daje jakas namiastka radosci. I małżenstwo staje na zakrecie i coraz czesciej zdarza sie ze małzonkowie sie rozchodza. z tak błachego powodu jak brak pozycia bo zonie najzwyczajniej w swiecie sie nie chce. A tak naprawde powinna sie cieszyc ze maz jeszcze patrzy na nia z pozadaniem . mozna by myslec ze wciaz jeszcze darzy ja uczuciem. Gdyz pozycie to jest wszysko i gest , i spojrzenie i jakis uczynek, i prytulenie i pocałunek i wiecej wiecej wiecej. Pozycie dla pan które o tym mozliwe że nie wiedza to sa tez same plusy dodatnie nawet. przede wszyskim taka kobieta wiedzac ze maz sie o nia stara to sama tez musi sie starac a wiec musi ładnie wygladac i ładnie pachniec. wiec kapiele ubranka jakies fikusniejsze itp. pozycie małzenskie to spora dawka gimnastyki tez. A jak giomastyka to spalanie kalorii. dzieki temu zachowuje sie figure i spala nadmiarowe kilogramy krtóre sie z latami nabyło. czyli kolejny plus dodatni. O biskosci o zaciesnianiu wiezi , o odnowieniu uczuc miałem nie pisac ale napisze, Niech panie wiedza czym to jest dla faceta. jes dla niego wszyskim. pozbawianie go pozycia to jak zabieranie mu tlenu z powietrza. i facet sie dusi.
    poza tym pozycie ma jeszcz ejedna wazna sprawa. dzieki pozyciu kobieta wie ze z nia wszysko w porzadku ze wszysko gra nic jej nie dolega. Zacheca ja tez by o siebie wiecej dbała cwiczyła nawet. By byc jeszcze bardziej atrakcyjna o ile to wogóle mozliwe. I to pozycie dotyczy wszyskich kobiet albo przynajmniej wiekszosci kobiet. i tych młodszych i dojrzałych i tych starszych. Jak to medrcy mawiaja “w zdrowym ciele zdrowy duch” a zeby duch był zdrowy to trzeba ciało cwiczyc. I przyjemnosci w tych cwiczeniach zycze wszyskoim paniom.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.