- Reklama -

- Reklama -

Kiedy zakończy się proces likwidacji?

Temat biłgorajskiego szpitala jest ciągle aktualny. Podczas styczniowej sesji Rady Powiatu dyskutowano o jego przyszłości.

- Reklama -

12 marca 2018 roku sąd wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości Arion Szpitale Sp. z o.o. Szpital nadal funkcjonuje, zarządza nim syndyk, którym jest Leszek Jarosz. Ogłoszenie upadłości nie jest jeszcze prawomocne. O to, kiedy zakończy się postępowanie upadłościowe, pytał radny Mirosław Tujak. – Czy postępowanie likwidacyjne posunęło się choć nieznacznie? Na sesji październikowej (2020 r. – przyp. red.) podczas sprawozdania syndyka padło takie zdanie, cytuję: „od marca 2018 roku do października 2020 postępowanie likwidacyjne nie posunęło się nawet o krok”. Rozpoczęliśmy następny rok. Czy to postępowanie w jakikolwiek sposób posunęło się do przodu czy nie? – pytał radny.

Na zadane pytanie odpowiedział wicestarosta Tomasz Rogala. Stwierdził, że nie ma żadnych zmian, jeżeli chodzi o postęp. – Dodam tylko, że syndyk masy upadłości jest już od 3 lat w szpitalu i nadal postępowanie upadłościowe nie jest prawomocne. W związku z tym bardziej te działania należy uznać, co częstokroć podkreślałem, jako administrowanie obiektem, a nie działanie na rzecz mieszkańców, o czym wszyscy mamy wiedzę. W konsekwencji tego my również, monitorując stan, jakość i działalność szpitala, złożyliśmy między innymi skargę do NFZ na działalność szpitala w związku z informacjami o odmowie przyjęć pacjentów z karetek pogotowia – mówił. Dodał, że stacja zamojska pogotowia ratunkowego w miesiącach sierpień – listopad 2020 odnotowała 59 przypadków odmowy przyjęć pacjenta z karetki. O tym fakcie poinformowany został również wojewoda lubelski. – To jest też jedno z działań, które prowadzimy. W tej chwili przygotowujemy się do aktualizacji opinii możliwości wypowiedzenia umowy w kontekście pandemii – mówił.

- Reklama -

Wicestarosta podkreślił, że po wielu zabiegach Zarządu Powiatu oraz interwencji poseł Beaty Strzałki i wicemarszałka Michała Mulawy udało się, że w nowych znowelizowanych ustawach covidowych NFZ otrzymał możliwość zawierania nowych kontraktów i nowych umów. – Należy to uznać za sukces, ponieważ to są zmiany na poziomie ustaw przyjmowanych przez Sejm  mówił. – Drugą kwestią jest kontraktowanie. Biłgorajski szpital kończy kontraktowanie 30 czerwca br. – dodał. Zaznaczył, że jednak wszystko wskazuje na to, że w związku z sytuacją pandemiczną decyzja centrali NFZ będzie taka, że te kontrakty będą bez trybu konkursowego przedłużane. – Niemniej jednak myślę, że nie będzie to miało znaczącego wpływu na nasze działania związane z tym, żeby prowadzenie szpitala przejąć – zakończył.

 

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Magdalena mówi

    Jakto?? no jakto nasz wspaniały szpital powiatowy chca zlikwidowac? to gdzie mybedziemy sie leczyc?

  2. Antoni mówi

    To taka brazylijska albo turecka telenowela bez zakonczenia. ciagnie sie i ciagnie i konca nie widac.A wiecie dlaczego? odpowiedz jest prosta. Dlatego ze nikt za nic nie ponosi odpowiedzialnosci. I nikt nie poniesie. Wiec ten cyrk bedzie trwał i bedzie a my mieszkancy bedziemy sie smakiem obchodzic. Nie dosc ze szpitala jak nie mielismy tak nie mamy w dalszym ciagu. to po pierwsze. po drugie jak sietm juz dostaniesz to sie modlisz zebys przezyl. ten szpital to przypomina taki co kiedys był w tarnogrodzie. nazywali go przechowalnia. i tam sie przechowywali chorzy ale zyli. A w Biłgoraju no cóz ten kto bedzie miałszczescie to moze przezyje a ten kto nie to nie. Zadnej diagnostyki zadnego leczenia. kompletnie nic. I na to ida miliony zlotych. i wszzyscy sa zadowoleni. Super p[rawda.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.