Garderoba Gentlemana

Karpie też czują?

Biłgorajskie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami "Podaj Łapę" zwraca uwagę, aby  sprzedawcy karpi humanitarnie traktowali te zwierzęta. Niepokojące są sytuacje, kiedy ryby są nadmiernie stłoczone lub sprzedawane w workach foliowych bez dostępu wody i powietrza. – Napływają do nas skargi osób, które są świadkami niehumanitarnego traktowania karpi i innych ryb w okresie przedświątecznym. Między innymi w marketach w Biłgoraju – czytamy w apelu, który został skierowany do mieszkańców naszego miasta. 
"W dniu 13.12.2016 r. Sąd Najwyższy nakazał humanitarne traktowanie karpi, które uwzględni ich potrzeby. Zauważyć należy, że ryby są kręgowcami i w związku z tym podlegają ochronie przewidzianej w tej ustawie na równi z innymi zwierzętami kręgowymi oraz wymagają humanitarnego traktowania, przez które należy rozumieć traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia. Nie ulega wątpliwości, że naturalnym środowiskiem ryby jest środowisko wodne, a więc ryby winny być transportowane i przetrzymywane tylko w środowisku wodnym. Transportowanie i przetrzymywanie ryb w pojemnikach pozbawionych wody czy też przenoszenie ich w workach foliowych nie jest humanitarnym traktowaniem zwierzęcia i może wyczerpywać znamiona znęcania się nad nim. Pamiętać należy, że ryba poza środowiskiem wodnym oddycha przez skórę, a więc przenoszenie jej w foliowym worku oblepiającym skórę, bez specjalnego koszyka, nie może być uznane za zapewnienie rybie właściwych warunków bytowania. Wskazać należy, że nawet uśmiercanie ryb winno odbywać się w sposób humanitarny polegający na zadawaniu minimum cierpienia fizycznego i psychicznego" – obrońcy praw zwierząt przytaczają orzeczenie sądu.
– Wobec powyższego każdy z nas, klientów ma prawo i obowiązek zwracać uwagę każdemu sprzedawcy, by ryby traktowano w sposób humanitarny i tak też je uśmiercano, zamiast kazać im się dusić w przepełnionych rybami basenach, a następnie w foliowym worku bez dostępu wody i powietrza. Każdy z nas ma prawo oraz obowiązek zareagować, ponieważ te biedne ryby się nie obronią. A dopóki handlarze, dla których zysk jest wartością nadrzędną, nie będą nękani o zmianę swojego podejścia, dopóty nic się nie zmieni – apelują do klientów sklepów członkowie stowarzyszenia. – Więc od nas samych wszystko zależy. Reagujmy na tego typu zjawiska niehumanitarnego podejścia sprzedawców. Zmieniajmy świadomość innych ludzi, dla których karp jest tylko rybą – dodają. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.