- Reklama -

- Reklama -

Karol Kręt w Porsche!

Karol Kręt jest uczniem Liceum Ogólnokształcącego ZSBiO w Biłgoraju. Podczas tego weekendu będzie rywalizował w Kartingowych Mistrzostwach Świata w szwedzkim Kristianstad w najszybszej kategorii, KZ2.

- Reklama -

Lider klasyfikacji generalnej kartingowej serii Rotax Max Challenge Poland przymierza się do jazdy w serii samochodowej. Kierowca Orlen Team Karol Kręt odbył pierwsze sesje treningowe za kierownicą Porsche GT3 Cup.

Karol Kręt jest obecnie jednym z najszybszych zawodników kartingowych w Polsce. Będący pod skrzydłami Orlen Team i fabrycznego zespołu Birel ART kierowca przymierza się do debiutu za kierownicą samochodu. Na niemieckim torze Lausitzring odbył pierwsze testy pod okiem Roberta Lukasa i jego Forch Racing.

– Moje pierwsze wrażenie było takie, że jazda samochodem i gokartem to zupełnie coś innego – komentował pierwsze jazdy w Porsche Karol Kręt. – Szczerze powiem, że tak potężnym i mocnym samochodem jeszcze nie jeździłem – dodał.

- Reklama -

Auto, którym Karol Kręt wyjechał na treningi na torze w Brandenburgii, to Porsche GT3 Cup, które regularnie występuje w samochodowych wyścigach pucharowych. Ma moc 510 koni mechanicznych, a waży zaledwie 1250 kg.

Na pewno przejście z gokarta do takiego samochodu jest bardzo odważnym i ogromnym krokiem – chwalił młodego kierowcę Robert Lukas. – Każdy był ciekaw, ale Karol spisał się znakomicie. Od pierwszego treningu było widać, że zna się na rzeczy. Treningi w jego wykonaniu były bardzo pozytywne – podkreślił.

Do samochodowego debiutu Karola Kręta jest jeszcze sporo czasu, jednak już dziś młody kierowca z Tereszpola rozpoczyna swoją przygodę z wyścigami samochodowymi. Obecnie jest liderem kartingowego pucharu Rotax Max Challenge Poland w najszybszej kategorii, ma na swoim koncie występy w najważniejszych imprezach kartingowych świata, między innymi w Kartingowych Mistrzostwach Europy w kategorii biegowej KZ2. A to już przedsionek prawdziwego ścigania. Wielu dzisiejszych kierowców wyższych serii samochodowych odbyło podobną drogę.

red. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.