Garderoba Gentlemana

Karambol przez łosia

Kierowca hondy nie miał szans na hamowanie, kiedy nagle z pobocza bezpośrednio przed pojazd wbiegł łoś. Uderzył w zwierzę, które wstało i jakby nigdy nic pobiegło do lasu. Mniej szczęścia miał kierowca hondy, w którego uderzył kierowca skody. Natomiast w kierowcę skody uderzył kierowca volkswagena. I tak przez łosia ucierpiały trzy samochody osobowe.

Do wyżej opisanego zdarzenia doszło 10 marca około godz. 21.00 w Nadrzeczu. Jak opisuje całe zdarzenie st. sierż. Joanna Klimek, p.o. oficer prasowy KPP w Biłgoraju, pod jadący samochód marki Honda Accord wtargnął łoś. Osobówką kierował 36-latek z gminy Hajnówka w województwie podlaskim. – Mężczyzna zaczął hamować. Jadący za nim 35-latek z Lubartowa, kierujący skodą octavią, nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w hondę. W skodę natomiast uderzył 23-letni kierowca volkswagena, mieszkaniec gminy Biłgoraj, który także nie zachował bezpiecznej odległości od pojazdu – relacjonuje rzeczniczka. Kierowcy skody i volkswagena zostali ukarani przez mundurowych mandatami. Szczęśliwie w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Na miejscu pracowała też straż pożarna. – Na miejscu pracowały dwie jednostki PSP przez ponad 3,5 godziny – mówi st. kpt. Albert Kloc, rzecznik biłgorajskiej straży, który dodaje, że zwierzę po zdarzeniu uciekło do lasu. Gorzej było z samochodami. Honda i skoda zostały zniszczone w 30%, a volkswagen w 20%.

Na drodze kierowcy muszą zachować czujność. Nieraz pisaliśmy o tym, że dzika zwierzyna była przyczyną niebezpiecznych zdarzeń. Ale nie tylko. Bywały i takie przypadki. W sierpniu minionego roku w Luchowie Górnym (gmina Tarnogród) na drogę wprost pod nadjeżdżającą ciężarówkę wtargnął nagle byk. Spotkanie z potężnym zwierzęciem gospodarczym zaskoczyło kierowcę ciężarówki, który myślał, że to jeleń. Niestety, w wyniku zderzenia auto zostało uszkodzone. Mężczyźnie nic się nie stało, ale byk zderzenia z ciężarówką nie przeżył.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.