- Reklama -

- Reklama -

Jak wojna zmieni życie Polaków? Jest konkretny plan pomocy (rozmowa)

Rozmowa z wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Romanowskim

- Reklama -

NGB: – Wojna wywołana przez Rosję zmusiła wielu Ukraińców do ucieczki z własnego państwa do Polski. Jak to wpłynie na życie Polaków?

– Napaść Rosji na Ukrainę wpłynęła na każdego z nas. Pomimo trudnej sytuacji Polacy okazali serce w stosunku do swoich wschodnich sąsiadów i nie pozostali względem nich obojętni. Odpowiedzią na krzywdę wyrządzaną przez władze rosyjskie jest przyjazne podejście Polaków i wspólna pomoc poszkodowanym. Działając razem i czyniąc dobro, zwyciężymy bandytyzm Putina. Pomoc ludziom, którzy uciekają przed śmiercią jest najważniejsza. Nasze dzisiejsze działania to szansa na lepsze i bezpieczne jutro.

NGB: – W akcję pomocy Ukraińcom włączyła się również Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości.

– W reakcji na trwającą inwazję Rosji na Ukrainę, będąca pod moją opieką, Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości udziela wsparcia i aktywnie działa, aby pomagać pokrzywdzonym. Organizowane są zbiórki z darami, w których aktywny udział biorą zarówno mieszkańcy Kalisza, jak i sami studenci. W Biłgoraju rozpakowaliśmy już 3 busy z darami od mieszkańców Kalisza. Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości wysłała również autokary po rodziny ukraińskie czekające na polsko-ukraińskim przejściu granicznym. W porozumieniu z Ministerstwem Sprawiedliwości Uczelnia przeznaczyła miejsca na terenie Kampusu Mundurowego w Kaliszu dla uratowanych rodzin z Ukrainy.

NGB: – W jaki sposób Ministerstwo Sprawiedliwości pomaga Ukraińcom?

– Ministerstwo Sprawiedliwości już od pierwszego dnia wojny rozpoczęło realne działania służące pomocy ofiarom rosyjskiej agresji. Ważne jest, aby pomóc jak największej liczbie osób. Nasze działania są wielopłaszczyznowe i realizowane m.in. za pomocą Funduszu Sprawiedliwości. Jest już 1500 punktów nieodpłatnego poradnictwa przy starostwach powiatowych, gdzie każdy uchodźca może znaleźć pomoc prawną. Jesteśmy również w ciągłym kontakcie z ośrodkami Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Ministerstwo na bieżąco kontaktuje się z samorządami i udziela pomocy prawnej, psychologicznej i materialnej, w tym bony żywnościowe, obuwie, ubrania. Uchodźcy przybywający do Polski z Ukrainy to ludzie, którzy cierpią z powodu wojny, którym staramy się w jak najlepszy sposób pomóc. Zapewniam, że każda osoba, która zgłosi się po pomoc, otrzyma natychmiastowe wsparcie ze środków FS! Jako minister często biorę też udział przy zwykłej pomocy, razem z mieszkańcami, pracownikami służby więziennej i studentami rozpakowujemy i rozdysponowujemy przywiezione dary.

- Reklama -

NGB: – Jak wygląda współpraca z samorządami w ramach niesienia pomocy? Czy jest pomoc ze strony władz lokalnych Biłgoraju?

– Działania na szczeblu lokalnym są równie ważne, aby pomoc była skuteczna i udzielana w odpowiedni sposób. W całym powiecie biłgorajskim widać zaangażowanie mieszkańców. Pomagają pojedynczy ludzie, pomagają rodziny, pomagają całe miejscowości. Trwają akcje zbiórek, koordynowane m.in. przez ochotnicze straże pożarne i koła gospodyń wiejskich. Zbiórkę darów prowadzimy również w moim biurze pod adresem ul. Tadeusza Kościuszki 76. Pomoc polega na tym, że dary od SWWS oraz mieszkańców Biłgoraja trafiają prosto do potrzebujących w Ukrainie. Dziękuje każdemu wolontariuszowi z osobna za nieocenioną pomoc. Szczególnie dziękuje za pomoc oraz zaangażowanie leśnikom oraz strażakom ochotnikom. Jestem dumny, że mieszkańcy powiatu biłgorajskiego są otwarci dla uchodźców i pokazują, czym jest polska gościnność. Wsparcie w regionach przygranicznych musi być natychmiastowe. W tym momencie nie są ważne wewnętrzne rozgrywki polityczne. Teraz jest czas na realne działanie.

NGB: – No właśnie – potrzeba realnej pomocy ze strony wszystkich, bez podziałów.  Tymczasem niektórzy europosłowie opozycji głosują przeciwko Polsce.

– Polska w krótkim czasie przyjęła największą liczbę uchodźców z Ukrainy i nadal ponosi ogromne koszty pomocy Ukraińcom. Niestety, w tym czasie Parlament Europejski przyjął skandaliczną rezolucję wzywającą do uruchomienia mechanizmu warunkowości. Jest to zwykły szantaż finansowy. W momencie, gdy Polska przyjmuje uchodźców z Ukrainy i przeznacza na pomoc naszym sąsiadom ogromne wydatki, tego typu postawa Europarlamentu jest haniebna. Parlament Europejski zamiast nam pomagać i działać wspólnie chce nam odbierać pieniądze. Niemcy natomiast, pomimo wojny, w dalszym ciągu handlują z Putinem, wspierając przez to wojnę, w której mordowani są niewinni ludzie. Nasze wysiłki są przez Parlament Europejski niezauważane, tak samo jak fakt, że Niemcy finansują Putinowi bestialską wojnę. Parlamentarzyści Solidarnej Polski i Prawa i Sprawiedliwości podczas głosowania zachowali się jak trzeba. Reszta reprezentantów Polski zagłosowała przeciwko swojej ojczyźnie.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.