Masaże

Inspektor przestrzegał rolników przed wypadkami

Praca w rolnictwie jest szczególnie niebezpieczna. Stwarza wiele zagrożeń powodujących wypadki, a w konsekwencji utratę zdrowia lub życia. Najczęściej takim zdarzeniom jest winny sam człowiek. Między innymi na taki temat odbyło się 1 marca w Goraju szkolenie, które poprowadził Tomasz Abramczyk z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie. – Praca rolnika w porównaniu z innymi zawodami jest bardzo specyficzna. Różnorodność prac, które musi on wykonywać, sprawia, że jest on narażony na szereg niebezpiecznych, szkodliwych czynników. Stres, pośpiech i nienormowany czas pracy to także czynniki wpływające na wzrost wypadków w rolnictwie, ich liczba od lat utrzymuje się na wysokim poziomie – mówił na wstępie inspektor, który przedstawił dane statystyczne na temat liczby wypadków i ich rodzajów, jak również osób poszkodowanych. 

Jak podają statystyki Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, struktura wypadków przy pracy rolniczej nie uległa zmianie. Największą grupę stanowią upadki osób, następnie pochwycenie, uderzenie przez ruchome części maszyn i urządzeń, upadek przedmiotów oraz uderzenie, przygniecenie, pogryzienie przez zwierzęta. W grupie "upadki osób" najwięcej było upadków na płaskiej nawierzchni oraz upadków z drabin i schodów. Głównymi przyczynami wypadków były niewłaściwa organizacja stanowiska pracy, nieużywanie ochron przez rolnika, niewłaściwa obsługa, warunki bytowe i reakcja zwierząt, niewłaściwe postępowanie rolnika. – Ponad 75% wypadków przy pracy w rolnictwie powoduje nieznajomość zasad bezpiecznej pracy, lekceważenie zagrożeń, zły stan techniczny maszyn, urządzeń i narzędzi, jak również pośpiech, a także praca po spożyciu alkoholu – informował inspektor. 

Niestety, była też mowa o dzieciach, które ciągle ulegają groźnym wypadkom na wiejskich podwórkach czy w polu. Właśnie przed takimi sytuacjami najbardziej przestrzegał Tomasz Abramczyk. 

Inspektor pracy opowiadał również, jak wyglądają wizytacje gospodarstw i jakie błędy najczęściej popełniają rolnicy w swojej pracy. – Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości podczas wizytacji gospodarstw rolnych przez inspektorów pracy to brak lub niewłaściwe zabezpieczenia otworów w stropach, dołów i zbiorników (szambo). Spotykamy też nieprawidłowe drabiny, schody, rusztowania i zabezpieczenia do pracy na wysokości. Rolnicy wciąż używają pilarek, szlifierek, przecinarek oraz innych maszyn bez zabezpieczeń elementów ruchomych. Do tego dochodzi niebezpieczny przewóz osób, transport – przedstawiał Tomasz Abramczyk. Zdjęcia prezentowane przez prelegenta nie potrzebowały komentarza. Uczestnicy szkolenia zobaczyli, jak chwila nieuwagi czy niedopilnowania może uszkodzić ciało człowieka lub pozbawić go życia. 

Na zakończenie inspektor zachęcał obecnych rolników do udziału w XV edycji Ogólnokrajowego Konkursu Bezpieczne Gospodarstwo Rolne. Od 2003 r. konkurs organizowany jest przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencją Nieruchomości Rolnych i Państwową Inspekcją Pracy. Honorowy patronat nad XV edycją Ogólnokrajowego Konkursu Bezpieczne Gospodarstwo Rolne objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. W czternastu dotychczasowych edycjach udział wzięło ponad 17 tysięcy gospodarstw indywidualnych. Laureaci konkursu otrzymali atrakcyjne nagrody rzeczowe i finansowe, w ubiegłym roku zwycięzca został uhonorowany ciągnikiem o mocy 75KM. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.