Walka z ogniem trwa. Kluczowe będą najbliższe godziny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Walka z ogniem trwa. Kluczowe będą najbliższe godziny - Zdjęcie główne
Autor: LUW

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieSłużby kolejny dzień walczą z ogniem. Podkreślają, że sytuacja jest opanowana, jednak kluczowe będą najbliższe godziny.
reklama

5 maja, około godziny 15 w miejscowości Kozaki (gm. Łukowa, pow. biłgorajski) wybuchł groźny pożar lasu w Puszczy Solskiej. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i trudna do opanowania. Strażacy walczą z żywiołem zarówno z ziemi, jak i z powietrza.  

W czwartkowy poranek minister spraw wewnętrznych i administracji przedstawił najnowsze informacje dotyczące akcji gaśniczej w pow. biłgorajskim. 

- Sytuacja jest dynamiczna, ale mamy optymistyczne wieści. Opady deszczu ułatwiają akcję gaśniczą, a dzięki skutecznym liniom obrony przygotowanym przez strażaków i leśników, zagrożenie dla budynków mieszkalnych spadło do minimum - mówi Marcin Kierwiński

- Cały obszar pożaru jest aktualnie pod kontrolą. W środku tego obszaru są oczywiście miejsca, które wciąż wymagają interwencji strażaków, natomiast obszar geograficzny jest opanowany. Główną kwestią na dziś jest zabezpieczenie rozprzestrzeniania się ewentualnego pożaru na wschód. Przez całą noc strażacy pracowali jednak, by to ryzyko było jak najmniejsze. Cały czas monitorujemy również jakość powietrza - podkreślił minister Marcin Kierwiński. Kluczowe będą godziny 12:00 - 18:00, kiedy spodziewany jest silniejszy wiatr, co będzie wymagało szczególnej czujności. 

reklama

 Minister dziękuję lokalnej społeczności za ogromne wsparcie dla strażaków i pozostałych służb. - Dostaliśmy to wsparcie, którego od wielu godzin, w zasadzie dwóch dni, potrzebowaliśmy najbardziej. I dla bezpieczeństwa mieszkańców województwa lubelskiego, tego terenu, i oczywiście dla przyrody. Tym wsparciem jest deszcz. I potrzebujemy go więcej, ale też więcej rozwagi w poruszaniu się po terenach leśnych - zaznaczyła natomiast minister Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska

W nocy przy akcji gaśniczej pracowało 440 strażaków, a zaangażowanych łącznie było ponad 600 osób. Na miejsce pożaru dotarły również kolejne jednostki z całej Polski, m.in. moduły GFFF i kompanie logistyczne. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo