W Goraju chodnik przestaje istnieć

Opublikowano:
Autor:

W Goraju chodnik przestaje istnieć - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieWystarczyłby kawałek chodnika, by zapobiec tragedii. Okazuje się, że nie jest tak łatwo go wybudować. Sprawę komplikują procedury i koszty.
reklama

Kwestia bezpieczeństwa pieszych ponownie trafia pod obrady samorządu. Radny Rady Miejskiej w Goraju, Wojciech Miazga, złożył interpelację dotyczącą poprawy warunków poruszania się w rejonie skrzyżowania drogi wojewódzkiej nr 835 z ulicą Szczebrzeską oraz odcinka tej ulicy prowadzącego do pobliskiego marketu.

Jak podkreśla radny, wskazane miejsce charakteryzuje się dużym natężeniem ruchu pieszego. Z trasy tej regularnie korzystają mieszkańcy pobliskiej miejscowości Zastawie, a także spacerowicze i dzieci udające się m.in. do szkoły. Mimo tak intensywnego użytkowania infrastruktura w tym rejonie pozostaje niepełna.

Chodnik "urywa się"

Szczególne zaniepokojenie budzi fakt, że chodnik w pewnym momencie urywa się, by pojawić się ponownie dopiero kilkadziesiąt metrów dalej. – To sytuacja niezrozumiała i niebezpieczna – wskazuje Miazga. Jak zaznacza, mimo licznych próśb mieszkańców oraz występujących kolizji drogowych, do tej pory nie podjęto działań mających na celu uzupełnienie brakującego odcinka. – Niezrozumiałe jest, dlaczego chodnik w pewnym odcinku przestaje istnieć i pojawia się znów kilkadziesiąt metrów dalej – twierdzi. 

reklama

Brak ciągłości chodnika zmusza pieszych do poruszania się po jezdni, co zwłaszcza po zmroku i przy ograniczonej widoczności znacząco zwiększa ryzyko wypadków. Zdaniem radnego sytuacja ta stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców.

W swojej interpelacji Wojciech Miazga wnioskuje o podjęcie pilnych działań naprawczych. Podkreśla przy tym, że inwestycja polegająca na uzupełnieniu chodnika nie wymaga dużych nakładów finansowych, a mogłaby znacząco poprawić bezpieczeństwo w tej części Goraja.

Mała sprawa, wielki problem

Temat ten był poruszany również podczas majowej sesji Rady Miejskiej w Goraju. Burmistrz Antoni Łukasik zaznacza, że sprawa ta jest mu dobrze znana. Jednak jest trudna do rozwiązania, a jednocześnie kosztowna. Zaznacza, że teren, o którym mówi radny, znajduje się w większości w pasie drogi wojewódzkiej, a to komplikuje sprawę. 

reklama

Burmistrz w tej kwestii dwukrotnie spotykał się z przedstawicielami Zarządu Dróg Wojewódzkich. – Zarządca drogi, czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich domaga się wykonania na przebudowę tego odcinka dokumentacji projektowej. Jak wchodzimy na kwestię spraw proceduralnych i przepisów obowiązujących na drodze wojewódzkiej to z małej sprawy robi się wielki problem. Radny mówi o przyziemnej sprawie, aby ruch mógł się odbywać nie po jezdni, a chodnikiem. A dla zarządcy drogi wszystko musi być stricte pod każdy przecinek –  twierdzi. Zapewnia, że ponownie nawiąże w tej sprawie kontakt z Zarządem Dróg Wojewódzkich.   

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo