Setki osób wyruszyły na nocną modlitwę. Ekstremalna Droga Krzyżowa wyszła z Biłgoraja (foto)

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieW piątkowy wieczór z Biłgoraja wyruszyła Ekstremalna Droga Krzyżowa – jedno z najbardziej wymagających wydarzeń religijnych w regionie. Uczestnicy, po wspólnej modlitwie, ruszyli na kilkudziesięciokilometrowe trasy, które prowadzą przez okoliczne miejscowości i lasy. Przed nimi noc pełna wysiłku, ciszy i osobistej refleksji.
reklama

 

Tegoroczna edycja rozpoczęła się tradycyjnie Mszą świętą, która została odprawiona wieczorem  w Sanktuarium Marii Magdaleny w Biłgoraju. To właśnie po niej uczestnicy wyruszyli na wybrane przez siebie trasy.

 
Kilkadziesiąt kilometrów w nocy i ciszy


Ekstremalna Droga Krzyżowa to wydarzenie, które od lat przyciąga mieszkańców Biłgoraja i okolic. Nie jest to jednak zwykła pielgrzymka. Uczestnicy podejmują wyzwanie przejścia co najmniej 40 kilometrów, często nocą, w ciszy i skupieniu.

To właśnie te zasady odróżniają EDK od tradycyjnych nabożeństw Drogi Krzyżowej. Nie ma tu wspólnego śpiewu ani rozmów – kluczowe są samotność, wysiłek i czas na przemyślenia.

Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi o sam dystans, ale o duchowe doświadczenie. To moment, w którym uczestnicy wychodzą poza swoją strefę komfortu i konfrontują się z własnymi słabościami.

reklama

 
Trasy przez lasy, wsie i drogi powiatu


Podobnie jak w poprzednich latach, uczestnicy mają do wyboru różne trasy – krótsze i dłuższe, łatwiejsze i bardziej wymagające. W poprzednich edycjach było ich nawet kilka, a każda prowadziła przez malownicze, ale wymagające tereny powiatu biłgorajskiego.

Drogi wiodą przez lasy, pola i niewielkie miejscowości. Nocna sceneria, zmęczenie i cisza sprawiają, że dla wielu osób jest to jedno z najbardziej intensywnych przeżyć duchowych w ciągu roku.

 
To nie sport, ale duchowe wyzwanie


Ekstremalna Droga Krzyżowa powstała w Polsce i z roku na rok zyskuje coraz większą popularność. Dziś odbywa się w setkach miejscowości, a udział w niej biorą dziesiątki tysięcy osób.

reklama

Choć nazwa może sugerować rywalizację, organizatorzy jasno podkreślają: to nie zawody. Liczy się nie czas ani wynik, ale droga – rozumiana jako osobiste doświadczenie wiary.

Marsz w nocy, zmęczenie, chłód czy trudne warunki mają pomóc w głębszym przeżyciu modlitwy i refleksji nad własnym życiem.

 
Noc, która zostaje na długo


Dla wielu uczestników EDK to wydarzenie, do którego wracają co roku. Jedni idą samotnie, inni w niewielkich grupach, ale każdy przeżywa tę drogę na swój sposób – z własnymi intencjami i przemyśleniami.

W Biłgoraju również w tym roku nie zabrakło chętnych, którzy zdecydowali się podjąć to wyzwanie. Choć przed nimi wiele godzin marszu, dla większości nie jest to tylko fizyczny wysiłek, ale przede wszystkim czas zatrzymania i spojrzenia na swoje życie z innej perspektywy. Ekstremalna Droga Krzyżowa potrwa całą noc. Dla uczestników jej zakończenie będzie nie tylko dotarciem do celu, ale – jak podkreślają organizatorzy – przede wszystkim początkiem czegoś nowego.

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo