Przełom października i listopada to w polskiej tradycji czas wyjątkowy. Nadchodzące dni, uroczystość Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny, skłaniają nas do zatrzymania się w codziennym biegu, odwiedzenia cmentarzy i wspomnienia tych, którzy odeszli. Towarzyszy temu niepowtarzalny, jesienny klimat: zapach parafiny, łuna płonących zniczy rozświetlająca nekropolie po zmroku oraz wielobarwne dywany z chryzantem.
Dwa dni pełne symboliki. Kiedy dokładnie wypada święto?
Ilekroć kalendarz wskazuje koniec października, w wielu domach rozpoczynają się wielkie przygotowania.
1 listopada (Uroczystość Wszystkich Świętych) – dzień ustawowo wolny od pracy. W kościele katolickim jest to radosne wspomnienie wszystkich zbawionych i wyniesionych na ołtarze, jednak w polskiej tradycji mocno połączyło się ono z odwiedzaniem grobów bliskich. 2 listopada (Dzień Zaduszny / Zaduszki) – formalne wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych. To właściwy moment liturgicznej modlitwy za dusze czyśćcowe, chociaż wielu z nas na cmentarze udaje się przez oba te dni. W tym roku Wszystkich Świętych przypada w kolejno w niedzielę i w poniedziałek.
Półki uginają się od towaru. Ile wydamy na znicze i kwiaty?
Na tygodnie przed świętem sklepowe półki w marketach, dyskontach i na przycmentarnych stoiskach zaczynają uginać się pod ciężarem zniczy, wkładów oraz stroików. Wybór jest ogromny, a sprzedawcy kuszą promocjami i różnorodnością asortymentu.
Ile w tym roku przyjdzie nam zapłacić za przygotowanie pomników? Ceny są zróżnicowane i zależą głównie od miejsca zakupu oraz wielkości produktów:
Znicze i wkłady: Najprostsze, małe znicze w dyskontach kupimy już za około 3–5 zł za sztukę. Tradycyjne wkłady parafinowe lub olejowe to koszt od 2 do 8 zł (w zależności od czasu palenia). Średniej wielkości, ozdobne lampiony szklane na stoiskach przy cmentarzach kosztują zazwyczaj od 15 do 40 zł. Dostępne są także warianty zniczy solarnych czy LED (od 10 zł do nawet 100–300 zł za ekskluzywne, wielosezonowe kapliczki).
Kwiaty i wiązanki: Niekwestionowanymi królami listopadowych kwater pozostają żywe chryzantemy w doniczkach. Za klasyczną, drobnokwiatową kulę na giełdzie lub pod cmentarzem zapłacimy od 15 do 35 zł. Sztuczne wiązanki i kompozycje florystyczne to wydatek rzędu 40–120 zł, jednak cieszą się dużą popularnością ze względu na trwałość. Ceny z biłgorajskich supermarketów mamy dla Was w załączonej galerii.
Tradycja, która łączy pokolenia
Święto Zmarłych w Polsce ma głęboki wymiar społeczny i rodzinny. To czas, kiedy rodacy nierzadko przemierzają setki kilometrów, by spotkać się przy wspólnej mogile, zapalić „płomyk pamięci” i porozmawiać z bliskimi, z którymi nie widzieli się od miesięcy. Obok modlitwy i porządkowania grobów coraz większą popularnością cieszą się też akcje ekologiczne, takie jak zniczodzielnie (półki na cmentarzach, na których można zostawić używane, niezniszczone szkło zniczowe dla innych). Bez względu jednak na to, czy wybierzemy skromny znicz, czy okazłą kompozycję kwiatową, najważniejszy pozostaje ten sam od wieków gest: pamięć o tych, którzy byli przed nami.
Jesienna aura na cmentarzach. Jakiej pogody się spodziewać?
Początek listopada w Polsce bywa kapryśny. Tradycyjnie kojarzy się ze złotą, polską jesienią, opadającymi liśćmi i lekki porannym szronem, choć w ostatnich latach aura potrafiło zaskakiwać zarówno umiarkowanym ciepłem, jak i porywistym wiatrem czy przelotnym deszczem. Planując wyjście na cmentarz – zwłaszcza po zmroku, kiedy temperatura gwałtownie spada – warto zadbać o ciepłą odzież, wygodne obuwie oraz parasol. To właśnie wieczorna wizyta przy grobach, gdy cmentarze rozświetla łuna tysięcy małych płomieni, ma najbardziej przejmujący i majestatyczny klimat.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.