Rekord WOŚP w Biłgoraju!  9-latka zebrała zawrotną kwotę (rozmowa)

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskiePodczas tegorocznego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Biłgoraju padł wyjątkowy rekord. Dziewięcioletnia Iza Karczewska zebrała ponad 9,5 tysiąca złotych - najwięcej spośród 32 kwestujących wolontariuszy. Jak wyglądał jej dzień z puszką i skąd u tak młodej osoby tak duża determinacja do pomagania? Opowiedziała nam o tym osobiście!
reklama

Iza, masz dziewięć lat i za sobą trzeci Finał WOŚP. W tym roku pobiłaś rekord. Jak wyglądał ten dzień?


– Wyszłam z domu bardzo wcześnie, około szóstej rano, i chodziłam z puszką aż do godziny dwudziestej. To było około czternaście godzin. Było długo, ale wiedziałam, po co idę, więc dałam radę.

Zebrałaś ponad 9,5 tysiąca złotych – najwięcej ze wszystkich wolontariuszy. Jak to się stało?


– Myślę, że ludzie mnie już znają. Zawsze mam tę samą kolorową kurtkę i czapkę, więc mnie kojarzą. Najczęściej sami do mnie podchodzili, a ja po prostu stałam w jednym miejscu albo trochę chodziłam.

Ile puszek udało Ci się wypełnić?


– Cztery. Gdy puszka była pełna i nie dało się już wcisnąć pieniędzy, przychodziliśmy do Centrum Kultury, żeby ją wymienić. Robiliśmy tylko krótkie przerwy, na przykład na obiad, i zaraz wracaliśmy do zbierania.

reklama

Gdzie najczęściej kwestowałaś i z kim byłaś?


– Najwięcej byłam przy Małym Kościółku, ale też przy Dużym Kościele i w okolicach kina. Zbierałam głównie z tatą, czasami z mamą i braćmi. Chwilę byłam też z Pauliną. Moi bracia też mieli swoje puszki.

Ile pieniędzy zebrała cała Wasza rodzina?


– Około 12,5 albo 13 tysięcy złotych.

To nie pierwszy raz, gdy jesteś na pierwszym miejscu.


– W tamtym roku też zebrałam najwięcej, chociaż kwota była mniejsza, bo chodziłam na tańce i występowałam na scenie.  A dwa lata temu, też bardzo dużo zebraliśmy i całą rodziną  po Finale pojechaliśmy do  Jurka Owsiaka razem z całą rodziną. Pamiętam, że było fajnie i dużo rozmawialiśmy.

reklama

 

 

Dlaczego zdecydowałaś się spędzić cały dzień z puszką?


– Żeby pomóc. Pieniądze są na sprzęt do szpitali i dla chorych. Każdy kiedyś może potrzebować takiej pomocy. Moja mama była kiedyś w szpitalu, więc wiem, że to ważne.

Wiesz, że Twoja puszka to była prawie jedna dziesiąta wszystkich pieniędzy zebranych w Biłgoraju?


– Tak, wiem, że to bardzo dużo.

Czy za rok znów zobaczymy Cię z puszką WOŚP?


– Tak, na pewno.

A poza  zbieraniem pieniędzy z WOŚP – co lubisz robić na co dzień?

– Lubię malować. Wcześniej chodziłam też na tańce, ale wtedy było trudniej pogodzić wszystko ze zbieraniem.

Na koniec – co powiedziałabyś innym, dlaczego warto pomagać?

reklama

– Bo można pomóc komuś i kupić sprzęt do szpitala.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo