Najpierw procesja wokół kościoła. Najświętszy Sakrament niesiony przez kapłana, za nim wierni, śpiew i dźwięk dzwonów. Radosne „Alleluja” wybrzmiewało mocno, niosąc się po okolicy i dając znak szczęścia ze zmartwychwstania Jezusa.
Po powrocie do świątyni rozpoczęła się Msza Święta. Atmosfera była zupełnie inna niż jeszcze dzień wcześniej - zamiast skupienia i ciszy, pojawiła się radość.
Na rezurekcję przyszło wielu mieszkańców - całe rodziny, młodzież, starsi. Dla jednych to tradycja, dla innych ważny moment wiary, ale dla wszystkich to początek świętowania.
Zmartwychwstanie to centrum tych dni. To właśnie ono nadaje sens całemu Wielkiemu Tygodniowi, ale przede wszystkim całej wierze - od wjazdu do Jerozolimy, przez mękę i śmierć, aż po poranek, który był wypełnieniem się słów. To moment, który przypomina, że po trudzie i cierpieniu przychodzi życie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.