Oskarżenia o mobbing, traktowanie pracowników „z góry” i chaos w bibliotece w Biłgoraju! Burmistrz zabrał głos.

Opublikowano:
Autor:

Oskarżenia o mobbing, traktowanie pracowników „z góry” i chaos w bibliotece w Biłgoraju! Burmistrz zabrał głos. - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskiePoważne zarzuty dotyczące sytuacji w biłgorajskiej bibliotece, konflikt z pracownikami, brak zakupów nowych książek i utracona szansa na ministerialne dofinansowanie. Sprawa trafiła na biurko burmistrza Wojciecha Glenia. Radny Tomasz Bednarz domagał się pilnych działań, audytu i weryfikacji kompetencji dyrektorki. Właśnie poznaliśmy odpowiedź włodarza miasta.
reklama

Sprawa Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej im. prof. Jerzego Markiewicza w Biłgoraju od kilku miesięcy budzi emocje. W maju 2026 roku doszło do zmiany na stanowisku dyrektora. Ewelina Wioletta Kotyła przejęła kierowanie placówką. Wkrótce pojawiły się jednak sygnały o napięciach wśród pracowników i problemach organizacyjnych.

reklama

Sytuacja zaostrzyła się na tyle, że sprawą zainteresowali się miejscy radni. Jednym z nich jest Tomasz Bednarz, który złożył interpelację dotyczącą – jak sam określił – kryzysu pracowniczego, merytorycznego i organizacyjnego w bibliotece. Radny zwrócił się do burmistrza o podjęcie pilnych działań nadzorczych i naprawczych.

reklama

Spór o regulamin i przedstawiciela pracowników

Jednym z najważniejszych tematów poruszonych przez radnego była sprawa nowego Regulaminu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Pracownicy biblioteki kwestionowali sposób jego wprowadzenia. Wskazywali również, że uzasadnienie uchwały Rady Miasta z 16 września 2026 roku zawierało nieprawdziwe informacje dotyczące wyboru przedstawiciela załogi.

reklama

O sprawie pisaliśmy tutaj: 

Tomasz Bednarz pytał, kto odpowiada za umieszczenie tych informacji w dokumentacji i czy burmistrz zamierza podjąć działania w celu wyjaśnienia sprawy.

reklama

Wojciech Gleń odrzucił zarzuty o wprowadzenie radnych w błąd. Wyjaśnił, że w czerwcu 2026 roku nie przeprowadzano nowych wyborów przedstawiciela pracowników. Chodziło o osobę wybraną jeszcze w 2025 roku, która nadal pełniła tę funkcję.

Burmistrz wskazał również na przepisy dotyczące zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Według przedstawionej przez niego interpretacji w bibliotece nie było wymaganej reprezentacji pracowników składającej się z co najmniej dwóch osób. Dodatkowo organizacja związkowa NSZZ „Solidarność” nie przekazała w wymaganym terminie informacji o liczbie swoich członków. Informacja wpłynęła dopiero 18 czerwca 2026 roku, już po wydaniu zarządzenia dotyczącego zmian regulaminu.

Pięć miesięcy bez zakupów książek? Burmistrz wyjaśnia

Kolejny poważny zarzut dotyczył zakupów nowości wydawniczych. Radny zwracał uwagę, że przez pięć miesięcy biblioteka nie kupowała nowych książek, podczas gdy jednocześnie wydano kilka tysięcy złotych na namiot, pufy, stół i ławki. Bednarz podnosił również kwestię niezłożenia wniosku o dofinansowanie zakupu książek w ramach programu Biblioteki Narodowej. Biblioteka korzystała z takiego wsparcia nieprzerwanie od 2016 roku.

Co na to burmistrz? Wojciech Gleń przekazał, że zakupy nowości wydawniczych w 2026 roku zostały przesunięte na koniec września ze względów organizacyjnych, między innymi z powodu okresu urlopowego i konieczności przeorganizowania harmonogramu działań. Jak zapewnił, środki przeznaczone na zakup książek nie zostały wykorzystane na inne cele, a zakupy mają być kontynuowane do końca roku. Burmistrz uznał tym samym, że nie ma potrzeby zabezpieczania dodatkowych pieniędzy w budżecie miasta na ten cel.

Odnosząc się do utraconej możliwości ubiegania się o ministerialne wsparcie, wyjaśnił, że pierwszy nabór trwał od 21 maja do 5 czerwca 2026 roku. Był to czas, kiedy Ewelina Kotyła rozpoczynała pełnienie funkcji p.o. dyrektora. Według wyjaśnień przedstawionych przez dyrekcję nie otrzymała ona informacji o wcześniejszych działaniach związanych z udziałem biblioteki w programie ani o konieczności kontynuowania procedury składania wniosku. Burmistrz zaznaczył również, że ewentualna dotacja nie była gwarantowana, a jej szacowana wysokość mogła wynieść około 4500 złotych. Drugi nabór, przeprowadzony jesienią, nie obejmował już biłgorajskiej biblioteki.

Co ma się zmienić w przyszłości? Dyrekcja zamierza wprowadzić kalendarz naborów zewnętrznych i wyznaczyć osobę odpowiedzialną za monitorowanie możliwości pozyskiwania dodatkowych środków. Zapowiedziano również przygotowanie wniosku na 2027 rok, jeśli pojawi się odpowiedni nabór.

Namiot, pufy i ławki zamiast książek?

Radny zakwestionował także zasadność zakupu wyposażenia wykorzystywanego podczas wydarzeń plenerowych. Jego zdaniem wydawanie pieniędzy na namiot, pufy, stół i ławki w sytuacji, gdy biblioteka nie kupowała nowych książek, budzi poważne wątpliwości.

Burmistrz przedstawił jednak inne stanowisko. Według wyjaśnień dyrekcji wyposażenie zostało zakupione z myślą o organizacji wydarzeń poza siedzibą biblioteki, w tym imprez promujących czytelnictwo.

Wojciech Gleń podkreślił, że nie były to zakupy przeznaczone wyłącznie na jedną imprezę. Wyposażenie ma być wykorzystywane wielokrotnie podczas kolejnych przedsięwzięć organizowanych przez bibliotekę.

Pracownicy skarżą się na atmosferę. Padają zarzuty o mobbing

Jedna z najbardziej niepokojących części interpelacji dotyczyła relacji pomiędzy dyrekcją a pracownikami. Tomasz Bednarz przytoczył relacje załogi dotyczące sposobu komunikowania się z podwładnymi. W interpelacji znalazły się zarzuty dotyczące presji psychicznej, braku dialogu, rezygnacji z regularnych zebrań pracowniczych oraz niewłaściwego traktowania części zespołu.

Radny opisał również sytuację związaną z usunięciem instruktora ze współdzielonego gabinetu, podczas której jego rzeczy osobiste i narzędzia pracy miały zostać wystawione na ogólnodostępny korytarz. Podniósł także kwestię poleceń dotyczących pracy w niedziele, które – według przedstawionych przez niego informacji – miały być sprzeczne z regulaminem pracy.

W swoim piśmie Bednarz pytał burmistrza, czy zamierza podjąć zdecydowane działania w celu przeciwdziałania domniemanym praktykom mobbingowym i zapewnienia pracownikom bezpiecznych warunków pracy.

Wojciech Gleń nie przesądził jednak o prawdziwości tych zarzutów. Zaznaczył, że przedstawione przez radnego informacje opierają się na relacjach i odczuciach jednej ze stron konfliktu. Jego zdaniem formułowanie jednoznacznych wniosków o mobbingu bez poznania stanowiska dyrekcji byłoby na obecnym etapie nieuzasadnione.

Burmistrz zapewnił, że monitoruje sytuację w bibliotece, a dyrekcja za każdym razem otrzymywała możliwość przedstawienia wyjaśnień dotyczących zgłaszanych problemów.

Będzie audyt i kolejne spotkanie?

Radny Tomasz Bednarz zaproponował zorganizowanie otwartego spotkania mediacyjnego z udziałem burmistrza, radnych, dyrekcji, pracowników biblioteki oraz przedstawiciela związków zawodowych. Wnioskował także o przeprowadzenie niezależnego audytu kadrowo-finansowego.

Burmistrz poinformował, że od momentu pojawienia się konfliktu organizowano już spotkania mające doprowadzić do wypracowania kompromisu. Ostatnie planowane spotkanie z pracownikami zostało jednak odwołane z powodu problemów zdrowotnych jednej z pracownic.

Wojciech Gleń zadeklarował, że nadal chce zorganizować takie spotkanie, gdy tylko ustaną przeszkody.

Co z audytem? Burmistrz rozważa przeprowadzenie wieloaspektowej kontroli biblioteki, obejmującej również kwestie kadrowe i finansowe. Zaznaczył jednak, że ewentualny audyt nie musi ograniczać się wyłącznie do okresu kierowania placówką przez Ewelinę Kotyłę. Może objąć także wcześniejsze lata.

Burmistrz zdecydował o powołaniu dyrektorki na kolejne trzy lata

W interpelacji Tomasz Bednarz domagał się również zweryfikowania kompetencji menedżerskich Eweliny Kotyły i oceny jej dalszej przydatności do kierowania biblioteką. W odpowiedzi Wojciech Gleń stwierdził, że Ewelina Kotyła spełnia wszystkie wymagania określone przepisami prawa, które umożliwiają jej pełnienie funkcji dyrektora biblioteki.

Co więcej, 30 października burmistrz wydał Zarządzenie na mocy którego powołał Ewelinę Wiolettę Kotyłę na stanowisko dyrektora Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej im. prof. Jerzego Markiewicza w Biłgoraju na okres od 1 listopada 2026 roku do 31 października 2029 roku.

Oznacza to, że mimo zgłaszanych przez pracowników zastrzeżeń i interpelacji radnego Tomasza Bednarza, Ewelina Kotyła pozostanie na stanowisku przez kolejne trzy lata. Sprawa konfliktu w bibliotece nie została jednak zamknięta. Burmistrz zapowiada dalsze monitorowanie sytuacji, podtrzymuje wolę spotkania z pracownikami i rozważa przeprowadzenie audytu placówki.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo