Do władz miasta trafiła interpelacja radnego Tomasza Bednarza dotycząca nadmiernej dostępności alkoholu. W dokumencie wskazano, że skala sprzedaży napojów alkoholowych w Biłgoraju systematycznie rośnie, a wraz z nią potencjalne konsekwencje społeczne i zdrowotne.
Pijemy na potęgę
Mieszkańcy wydają na alkohol coraz więcej.
– W przeliczeniu na jednego mieszkańca daje to bardzo wysoką wartość rocznych wydatków, szczególnie biorąc pod uwagę wielkość miasta oraz jego strukturę demograficzną. W praktyce oznacza to, że znacząca część dochodów mieszkańców przeznaczana jest na zakup alkoholu, co może mieć poważne konsekwencje zarówno dla kondycji ekonomicznej gospodarstw domowych, jak i dla funkcjonowania lokalnej społeczności – twierdzi radny. Zauważa, że wzrost wartości sprzedaży alkoholu nie jest zjawiskiem przypadkowym.
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na poziom spożycia alkoholu jest jego dostępność. W Biłgoraju funkcjonuje wiele punktów sprzedaży – od sklepów i supermarketów po stacje paliw i lokale gastronomiczne. Część z nich znajduje się w pobliżu osiedli, szkół czy miejsc przeznaczonych dla dzieci i młodzieży, co sprawia, że alkohol jest łatwo dostępny w codziennym życiu mieszkańców.
| Wartość sprzedanych napojów alkoholowych na terenie miasta: 2017 r. - 26 998 220 zł 2018 r. - 28 088 787 zł 2019 r. - 31 137 233 zł 2020 r. - 30 400 990 zł 2021 r. - 34 538 107 zł 2022 r. - 35 549 062 zł 2023 r. - 39 289 925 zł 2024 r. - 39 439 331 zł 2025 r. - 40 419 980 zł |
Alkohol rodzi przemoc
Sytuacja ta może wpływać na m.in. na przemoc domowa, zakłócanie porządku publicznego czy wzrost liczby przestępstw i wykroczeń. Alkohol pozostaje także jednym z istotnych czynników wypadków drogowych.
Autor interpelacji zwrócił się do burmistrza o przedstawienie szczegółowych danych dotyczących liczby punktów sprzedaży alkoholu, liczby wydanych zezwoleń oraz wartości sprzedaży w ostatnich latach. Pojawiły się także pytania o działania podejmowane przez miasto w zakresie przeciwdziałania problemom alkoholowym oraz ewentualne plany zmian w lokalnej polityce.
Pije cały powiat
Tylko w minionym roku wartość sprzedanego alkoholu wyniosła 40 mln zł. Siedem lat wcześniej było to 27 mln zł. Władze miasta jednak uspokajają. Tłumaczą, że wartości te nie są miarodajnymi danymi co do określenia ilości spożycia alkoholu przez mieszkańców miasta. Ukazują one jedynie wpływy finansowe osiągnięte z legalnej sprzedaży alkoholu, które zależą od podatków, struktury rynku, akcyzy, marży, kosztów produkcji, czynników ekonomicznych itp., a nie od faktycznej ilości wypitego alkoholu przez mieszkańców miasta. Dodatkowo w punktach tych zaopatrują się nie tylko mieszkańcy Biłgoraja, ale również mieszkańcy całego powiatu.
Z odpowiedzi wynika, że obecnie miasto nie ma konkretnych planów na walkę z alkoholem. Nie planowane są również kroki w kierunku ograniczenia miejsc, w których alkohol będzie można kupić.
Działają natomiast Miejskie Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2026-2029. Określają one działania podejmowane przez samorząd w zakresie związanym z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.