Jadłodzielnia w Biłgoraju - pamiętacie jeszcze? Dziś zastaliśmy taki widok (foto)

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jadłodzielnia w Biłgoraju - pamiętacie jeszcze? Dziś zastaliśmy taki widok  (foto) - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieMiała łączyć mieszkańców i ratować jedzenie przed zmarnowaniem. Biłgorajska jadłodzielnia działa już ponad dwa lata, ale, jak pokazuje nasza wizyta, dziś nie tętni życiem tak jak na początku. Czy mieszkańcy o niej zapomnieli? Zobaczcie, co zastaliśmy w środku.
reklama

 

 

 
Czym jest jadłodzielnia i jak działa?


Jadłodzielnia to ogólnodostępne miejsce, w którym można bezpłatnie zostawić nadmiar jedzenia lub poczęstować się tym, co przynieśli inni. Ideą jest zarówno pomoc osobom potrzebującym, jak i przeciwdziałanie marnowaniu żywności.

W praktyce to specjalnie przygotowana przestrzeń – najczęściej lodówka i półki – gdzie trafiają produkty wciąż nadające się do spożycia: od przetworów, przez nabiał, aż po gotowe posiłki. Każdy może z niej skorzystać, niezależnie od sytuacji materialnej.

W Biłgoraju pomysł wdrożyła Biłgorajska Rada Kobiet, przy wsparciu lokalnych instytucji i wolontariuszy.

 
Kiedy powstała i gdzie ją znajdziemy?


Pierwsza jadłodzielnia w Biłgoraju została oficjalnie otwarta 19 października 2023 roku. Znajduje się w centrum miasta – na Placu Wolności, tuż za Urzędem Miasta, w pobliżu fontanny.

reklama

Co ciekawe, obok lodówki społecznej powstała także tzw. „książkodzielnia” – miejsce, gdzie mieszkańcy mogą wymieniać się książkami.

 
Na początku było zainteresowanie


Po uruchomieniu inicjatywa spotkała się z dużym odzewem. Do akcji włączały się nie tylko osoby prywatne, ale także firmy i restauracje, które dostarczały gotowe posiłki. Obiektem miały opiekować się biłhorajskie szkoły. 

Jadłodzielnia miała być symbolem lokalnej solidarności i odpowiedzią na problem marnowania żywności – w Polsce sięgający milionów ton rocznie.

 
Dziś? Pustki i… książki


Niestety, rzeczywistość bywa mniej optymistyczna.

Sprawdziliśmy jadłodzielnię dziś – we wtorek po świętach. Obraz? Dość przygnębiający. Lodówka i półki świeciły pustkami. Zamiast jedzenia, zaledwie kilka pustych słoików, które chłodzi lodówka. Za to obok… całe stosy książek.

reklama

To nie pierwszy raz, gdy punkt stoi niemal pusty. Już wcześniej zwracano uwagę, że zdarzają się momenty, gdy „jest tylko światło”, mimo że miejsce znajduje się w samym centrum miasta, a lodówka "ciągnie" prąd z Urzędu MIasta. 

 


Czy mieszkańcy zapomnieli?


Jadłodzielnia działa, jest dostępna i wciąż spełnia swoją funkcję – ale tylko wtedy, gdy ktoś z niej korzysta. Bez zaangażowania mieszkańców nawet najlepsza inicjatywa traci sens. A przecież idea jest prosta: zamiast wyrzucać – podzielić się. Dziś pozostaje pytanie: czy biłgorajanie jeszcze o niej pamiętają? A może potrzeba nowego impulsu, by znów ożywić to miejsce?

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo