Dwa miesiące po wielkim pożarze w Puszczy Solskiej. Tak dziś wygląda walka o odbudowę lasu (foto)

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieJeszcze dwa miesiące temu w lasach Nadleśnictwa Józefów trwała dramatyczna walka z ogniem. Strażacy i leśnicy mierzyli się z jednym z największych pożarów w historii Lasów Państwowych. Dziś miejsce pożogi wygląda zupełnie inaczej. Na pogorzelisku pracują harwestery, forwardery, leśnicy, pracownicy zakładów usług leśnych oraz naukowcy. Rozpoczął się pierwszy etap odbudowy lasu.
reklama

Obecne działania skupiają się przede wszystkim na usuwaniu drzew, które obumarły w wyniku pożaru, zabezpieczeniu terenu oraz przygotowaniu powierzchni do dalszej regeneracji, zarówno naturalnej, jak i wspomaganej sadzeniem.

Tysiące metrów sześciennych drewna usuniętego z pogorzeliska

Jednym z najważniejszych zadań jest usunięcie martwych drzew, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi oraz utrudniać kolejne prace. Do tej pory z terenu pożarzyska pozyskano blisko 13 tys. metrów sześciennych drewna.

Całkowicie uprzątnięto już martwe drzewa z dwóch oddziałów leśnych, a prace prowadzone są w kolejnych sześciu. Tempo robót zależy jednak nie tylko od liczby zaangażowanych osób i maszyn. Duże znaczenie ma również pogoda – ostatnie fale upałów powodowały awarie sprzętu i kilkudniowe przerwy w pracy części ekip.

reklama

Każdy fragment lasu wymaga osobnej decyzji

Pożarzysko w Puszczy Solskiej nie jest traktowane jak zwykły teren poklęskowy. Leśnicy podkreślają, że odbudowa musi uwzględniać zarówno potrzeby przyrody, jak i bezpieczeństwo ludzi.

W czerwcu opracowano dokument „Zasady postępowania na obszarach objętych szkodami o charakterze klęskowym dla Nadleśnictwa Józefów”. To właśnie on wyznacza kierunek działań na najbliższe lata.

Przy jego tworzeniu współpracowali leśnicy, naukowcy, przedstawiciele instytucji ochrony przyrody oraz organizacji pozarządowych. Dokument zakłada różne sposoby postępowania – część powierzchni zostanie pozostawiona naturalnym procesom, inne fragmenty zostaną przygotowane do odnowienia naturalnego, a najbardziej zniszczone miejsca będą wymagały odbudowy poprzez sadzenie.

reklama

W działaniach uwzględniane są również potrzeby gatunków chronionych. 3 lipca Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Lublinie wydał decyzję umożliwiającą prowadzenie niezbędnych prac w strefach ostoi głuszca.

Najpierw gleba, później drzewa

Leśnicy zaznaczają, że odbudowa lasu nie zacznie się od razu od sadzenia nowych drzew. Najbliższe miesiące będą poświęcone przede wszystkim przygotowaniu terenu.

Do końca 2026 roku planowane są m.in.: dalsze pozyskanie i sprzedaż drewna, monitoring zagrożenia ze strony owadów, płytkie mulczowanie wybranych powierzchni w celu ochrony gleby, przygotowanie terenu do naturalnego obsiewu.

reklama

W pracach wykorzystywany jest także specjalistyczny mulczer przekazany przez Nadleśnictwo Karnieszewice z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku. Maszyna wcześniej pomagała usuwać skutki huraganu stulecia z 2017 roku.

W tym roku leśnicy nie planują szerokich nasadzeń. Powodem jest ryzyko szkód powodowanych przez grzyba pyrofilnego – przyczepkę falistą. Jeżeli jesienią pojawią się pierwsze nasadzenia, będą one prowadzone jedynie na niewielkich powierzchniach, głównie wzdłuż dróg, z wykorzystaniem gatunków liściastych.

Doświadczenia z Józefowa mogą pomóc innym

Tak duże pożary zdarzają się bardzo rzadko, dlatego doświadczenia zdobywane w Nadleśnictwie Józefów są ważne nie tylko dla lokalnych leśników.

reklama

Pracownicy Nadleśnictwa odwiedzili już tereny dotknięte podobnymi zdarzeniami – m.in. w Nadleśnictwie Myszyniec oraz Rudy Raciborskie. Z kolei do Józefowa przyjeżdżają kolejne delegacje, które chcą zobaczyć przebieg prac i wymienić się doświadczeniami. Pogorzelisko odwiedzili m.in. pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego, leśnicy z Dyrekcji Lasów we Fryburgu oraz przedstawiciele Nadleśnictwa Sieniawa.

Cały czas prowadzone są również kontrole stanu sanitarnego lasu z udziałem specjalistów Zespołu Ochrony Lasu w Radomiu oraz pracowników Wydziału Ochrony Lasu Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych.

Odbudowa potrwa wiele lat

Powrót lasu po tak ogromnym pożarze to proces, który potrwa wiele lat. Samo ugaszenie ognia i uprzątnięcie spalonych drzew to dopiero początek.

Przyszłość poszczególnych fragmentów Puszczy Solskiej będzie zależała od warunków przyrodniczych. Część terenów pozostanie do naturalnej regeneracji, część zostanie przygotowana do odnowienia naturalnego, a tam, gdzie będzie to konieczne, las zostanie odbudowany przez sadzenie nowych drzew.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo