Jeszcze kilka dni wcześniej nie wszystko poszło zgodnie z planem – trudne warunki na szlakach wymusiły zmiany tras. Mimo to uczestnicy bezpiecznie zakończyli etap.
Czwarty dzień przyniósł jednak prawdziwy przełom i imponujące wyniki.
Grupa 1 zmierzyła się z jedną z najbardziej wymagających tras całego wyzwania. Na liście zdobytych szczytów znalazły się:
- Rysy (2501 m n.p.m.),
- Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem (2308 m n.p.m.),
- Kozie Czuby (2264 m n.p.m.),
- Kozi Wierch (2291 m n.p.m.),
- Zadni Granat (2240 m n.p.m.),
- Pośredni Granat (2234 m n.p.m.),
- Skrajny Granat (2228 m n.p.m.),
- Mała Buczynowa Turnia (2172 m n.p.m.).
Trasa była niezwykle wymagająca i – jak sami uczestnicy przyznają – wręcz „abstrakcyjna”. Długie, wyczerpujące odcinki, w tym przejścia przez Szpiglasową Przełęcz, wystawiły ich na ciężką próbę. – Przez cały dzień walczyliśmy o to, aby zrealizować plan w 100%. Udało się – podkreślają. Co więcej, grupie udało się nadrobić także szczyty, których nie zdobyto w poprzednich dniach.
Tego dnia do zespołu dołączyli również wyjątkowi goście: Dawid Staroszyński z Katowic oraz Kamil Piecuch – reprezentant Polski w chodzie sportowym, pochodzący z Mielca. Ich wsparcie okazało się nieocenione podczas realizacji ekstremalnego etapu.
Grupa 2 również nie zwalniała tempa i osiągnęła imponujące wyniki. Zdobyli:
- Małą Wysoką (2429 m n.p.m.),
- Rohatkę (2288 m n.p.m.),
- Czerwoną Ławkę (2352 m n.p.m.),
- Lodową Przełęcz,
a dodatkowo dorzucili:
- Sławkowski Szczyt (2452 m n.p.m.),
- Królewski Nos (2273 m n.p.m.),
- Mały Lodowy (2465 m n.p.m.).
Grupę tworzyli Sławomir Pisiewicz oraz Paweł Pietraszek z Kraśnika. Jak podkreślają organizatorzy, dali z siebie nie 100, a 150 procent, dokładając kolejne szczyty ponad pierwotne założenia i nadrabiając wcześniejsze zaległości.
Nie wszyscy jednak mogli wziąć udział w czwartym dniu wyprawy. Część uczestników zatrzymały obowiązki zawodowe i rodzinne, inni odczuli trudy pierwszych dni. Organizatorzy są jednak dobrej myśli – w kolejnych etapach większość ma wrócić na szlak i ponownie zasilić zespół.
Cała inicjatywa ma jeden cel. Pomoc dla Adasia. Każdy zdobyty szczyt to nie tylko sportowe osiągnięcie, ale realne wsparcie dla chłopca.
– Dziękuję całej drużynie za zaangażowanie, poświęcony czas i wysiłek. Dziękuję również sponsorom, partnerom i wszystkim, którzy nas wspierają – podkreślają uczestnicy. Każdy krok, każdy zdobyty szczyt i każda pomoc mają ogromne znaczenie.
30 z 55 szczytów
Do tej pory udało się zdobyć już 30 tatrzańskich dwutysięczników:
Ciemniak, Krzesanica, Małołączniak, Kopa Kondracka, Beskid, Skrajna Turnia, Świnica, Kościelec, Wołowiec, Jarząbczy Wierch, Kończysty Wierch, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch, Zawrat, Mały Kozi Wierch, Rysy, Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem, Kozie Czuby, Kozi Wierch, Zadni Granat, Pośredni Granat, Skrajny Granat, Mała Buczynowa Turnia, Mała Wysoka, Rohatka, Czerwona Ławka, Lodowa Przełęcz, Sławkowski Szczyt, Królewski Nos, Mały Lodowy Szczyt.
To już 30 z 55 zaplanowanych dwutysięczników!
Ponad 22 tysięcy złotych dla Adasia
Równolegle z górską wyprawą trwa zbiórka pieniędzy na leczenie Adasia Iwanejki, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a (DMD). Organizatorzy poinformowali, że na koncie akcji znalazło się już ponad 20 tysięcy złotych.
To ważny krok, jednak do osiągnięcia celu wciąż pozostaje bardzo daleka droga. Koszt terapii liczony jest w milionach złotych, dlatego organizatorzy nieustannie zachęcają do wpłat oraz udostępniania informacji o zbiórce.
ZOBACZ: POMOC DLA ADASIA
Wyprawa trwa
Akcja „55 dwutysięczników w 9 dni dla Adasia” trwa nadal. Przed uczestnikami kolejne dni wymagających górskich wędrówek i następne szczyty do zdobycia. Każdy pokonany kilometr ma przypominać o najważniejszym celu wyprawy – pomocy Adasiowi i wsparciu jego walki o zdrowie.
Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy kibicują im na trasie, wspierają finansowo zbiórkę oraz motywują dobrym słowem. Jak podkreślają, to właśnie dzięki zaangażowaniu wielu osób akcja nabiera coraz większego rozgłosu i daje nadzieję na osiągnięcie celu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.