Co zdecydowali radni w sprawie Bulicza? Było dużo o funkcji radnego i...ani słowa o przetargach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Co zdecydowali radni w sprawie Bulicza? Było dużo o funkcji radnego i...ani słowa o przetargach - Zdjęcie główne
Autor: archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieCzy radny powinien stracić pracę w starostwie? Na to pytanie radni musieli odpowiedzieć podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Debatowali nad wnioskiem starosty biłgorajskiego dotyczącym wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym Ireneuszem Buliczem, zatrudnionym w starostwie jako radca prawny. W tle afera związana z Autodromem.
reklama

Wniosek starosty o rozwiązanie umowy


Podczas sesji Rady Miasta w Biłgoraj 4 marca  radni zajęli się wnioskiem starosty dotyczącym wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym rady miasta  Ireneuszem Buliczem, zatrudnionym w Starostwie Powiatowym na stanowisku radcy prawnego.

Wniosek, złożony 5 lutego, dotyczył zgody na rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem. Zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym pracodawca radnego musi uzyskać zgodę rady, zanim podejmie decyzję o zakończeniu stosunku pracy.

 

W uzasadnieniu starosta wskazał m.in. na utratę zaufania wobec pracownika. Miało to być związane z działaniami podejmowanymi przez radnego w trakcie realizacji inwestycji dotyczącej rewitalizacji toru wyścigowego w Biłgoraju oraz budowy infrastruktury towarzyszącej. W dokumencie pojawił się również zarzut zaniechania, które miało doprowadzić do powstania szkody majątkowej po stronie powiatu w postaci utraconych dochodów z bezumownego korzystania z nieruchomości.

reklama

 

 

Komisja przeciwna zgodzie i wniosek o odwrotną decyzję


Sprawą wcześniej zajmowała się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. Po zapoznaniu się z wnioskiem starosty i wyjaśnieniami radnego komisja negatywnie zaopiniowała propozycję wyrażenia zgody na zwolnienie. W efekcie przygotowano projekt uchwały o odmowie wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym. Podczas sesji radny Jan Skrok złożył jednak wniosek mniejszości, aby rada przyjęła uchwałę o wyrażeniu zgody na rozwiązanie stosunku pracy.

Jak podkreślał, nie chodzi o osobiste sympatie czy antypatie, lecz o respektowanie kompetencji pracodawcy.


– Nie mam powodu, żeby nie wierzyć staroście. Jeżeli pisze we wniosku, że powodem rozwiązania stosunku pracy nie jest działalność radnego, to uważam, że tak właśnie jest – mówił radny.

reklama

Jego zdaniem rada nie powinna ingerować w decyzje kadrowe pracodawcy.


– To starosta decyduje, z kim chce współpracować i do kogo ma zaufanie. Dlatego uważam, że rada powinna wyrazić zgodę i dać staroście wolną rękę – argumentował.

 

„Brakuje konkretów”? 


Krytycznie zarówno  do wniosku starosty jak i uzasadnienia projektu uchwały  odniósł się radny Janusz Rosłan, który podkreślał, że dokument nie zawiera konkretnych zarzutów wobec radnego.

– Czy starosta wskazał, jakie działania radnego spowodowały szkody wizerunkowe? Jakie konkretnie zachowania? Tego w uzasadnieniu nie ma – mówił podczas sesji.

Radny zwracał również uwagę, że rada nie została wystarczająco zapoznana ze sprawą.

reklama


– Na komisjach temat w zasadzie nie był omawiany. Trudno podejmować decyzję w sytuacji, gdy radni nie mają pełnej wiedzy o okolicznościach sprawy – argumentował.

Przywoływał także orzecznictwo sądów administracyjnych, zgodnie z którym rada może odmówić zgody na zwolnienie radnego tylko wtedy, gdy istnieje związek między rozwiązaniem stosunku pracy a wykonywaniem mandatu. W jego ocenie taki związek w przedstawionych materiałach nie został wykazany.

Wystąpienie radnego Ireneusza Bulicza


Głos podczas sesji zabrał również sam zainteresowany. Ireneusz Bulicz podkreślał, że sprawa ma dla niego bardzo osobisty charakter.

– Stoję dziś przed państwem w bardzo trudnym momencie mojego życia – mówił. – W przestrzeni publicznej pojawiają się informacje stawiające mnie w bardzo złym świetle. Chcę jasno powiedzieć: wobec mojej osoby nie toczy się żadne postępowanie karne i nie mam statusu osoby podejrzanej ani oskarżonej.

reklama

Radny wskazywał, że w jego ocenie wniosek starosty jest pośrednio związany z jego działalnością publiczną i medialną debatą wokół inwestycji Autodromu Biłgoraj.

Przypomniał, że wcześniej został powołany przez Zarząd Powiatu do pomocy przy rewitalizacji toru wyścigowego.

 

O przetargach....ani słowa 


– Sprawa ta z czasem stała się przedmiotem debaty publicznej i politycznej. W mediach zaczęto przedstawiać mnie jako radnego nadzorującego inwestycję, co wciągnęło ją w obszar działalności publicznej – mówił.

Mówił, że gdyby nie był radnym, to media nie miałyby prawa tak szczegółowo pisać o jego osobie.  Mówił, że cała afera spowodowana jest właśnie tym, że pełni funkcje radnego. 

Pytań i wyjaśnień o główny powód zainteresowania sprawą mediów, czyli postępowanie przetargowe, które wygrała firma żony Ireneusza Bulicza, podczas sesji nie było. 

Bulicz podkreślał również, że Rada Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie wydała negatywną opinię wobec zamiaru rozwiązania z nim stosunku pracy.

Spór o standard procedury


W trakcie dyskusji pojawiały się także głosy, że w tej sprawie nie chodzi o wiarę w czyjeś intencje, lecz o standard procedowania.

– To nie jest kwestia tego, czy komuś wierzymy. Jeżeli nie ma konkretnych argumentów, nie powinniśmy podejmować takiej decyzji – podkreślał radny Janusz Wójcik 

Rada odmówiła zgody


Po zakończeniu dyskusji radni przystąpili do głosowania nad projektem uchwały przygotowanym po stanowisku komisji.

Ostatecznie Rada Miasta odmówiła zmiany treści uchwały, a następnie odmówiła   wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym Ireneuszem Buliczem (14 głosów  za, 1 przeciw, 3 wstrzymujące się) 

Zgoda rady nie jest dla pracodawcy wiążącą. 

 

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo