Anna Pisowicz pochodzi z Biszczy. Dziś mieszka w Berlinie, gdzie prowadzi własny punkt krawiecki. To właśnie umiejętności, które wykorzystuje na co dzień w swojej pracy, postanowiła przekuć w wyjątkową formę pomocy.
Jest inicjatorką i sercem projektu „Szycie dla Onkologii Dziecięcej”. Od lat poświęca swój czas, energię i talent dzieciom zmagającym się z chorobami nowotworowymi.
Dzięki jej zaangażowaniu do szpitali trafiają setki ręcznie szytych poduszek, maskotek oraz innych przedmiotów, które dla małych pacjentów są czymś znacznie więcej niż tylko prezentem. To symbole troski, bliskości i pamięci – małe gesty, które mogą przynieść odrobinę radości w trudnej, szpitalnej codzienności.
Potrafi połączyć ludzi wokół dobra
Projekt „Szycie dla Onkologii Dziecięcej” skupia wokół siebie liczne grono wolontariuszy i osób, które chcą bezinteresownie pomagać. Anna potrafi bowiem zjednoczyć ludzi wokół idei, nie stawiając siebie w centrum.
Nie zabiega o rozgłos ani uznanie. Nie buduje swojego wizerunku. Po prostu robi to, co uważa za słuszne. Jej szczerość, naturalność, życzliwość i otwartość sprawiają, że inni chcą do niej dołączyć.
I właśnie ta autentyczność jest jedną z jej największych sił.
Za swoją działaność została nominowanaz do tytułu „Wybitny Polak w Niemczech 2026” w kategorii „Osobowość”.
Jej historia jest także powodem do dumy dla rodzinnej Biszczy, z której pochodzi. Choć dziś Anna mieszka i działa w Berlinie, swoją postawą pokazuje, że wartości wyniesione z rodzinnych stron można nieść ze sobą wszędzie – niezależnie od tego, gdzie rzuci nas życie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.