Po zmroku zmienia się niemal wszystko. W świetle lampionów wyłaniają się kontury nagrobków, między alejkami tańczą cienie, a płomienie zniczy tworzą świetlną mozaikę, która ciągnie się aż po horyzont. Wystarczy na chwilę zwolnić, by dostrzec piękno tego miejsca w zupełnie innym wydaniu.
Jest w tym widoku coś nieuchwytnego. Chłód listopadowej nocy, cisza przerywana odgłosem kroków i tysiące świateł pośród ciemności tworzą atmosferę, której próżno szukać w jakikolwiek inny dzień roku.
Choć nocny cmentarz może budzić skojarzenia z tajemnicą i mrokiem, jego światło ma przede wszystkim głębokie znaczenie. To znak pamięci o tych, którzy odeszli, i dowód, że mimo upływu lat wciąż są obecni w sercach swoich bliskich.
O tej nocy można pisać długo, poetycko i z pełnym oddaniem - i trudno się temu dziwić, bo zdecydowanie na to zasługuje. Jest w niej coś wyjątkowego: połączenie listopadowego mroku, ciszy i tysięcy świateł, które nadają nekropolii niemal magiczny charakter. Spójrzcie sami, jak tej nocy prezentuje się cmentarz przy ulicy Lubelskiej w Biłgoraju.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.