Radny chce dawać... 2 tys. zł za urodzenia dziecka? Co na to burmistrz?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Radny chce dawać... 2 tys. zł za urodzenia dziecka? Co na to burmistrz? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje biłgorajskieW Biłgoraju trwa dyskusja o tym, jak zatrzymać demograficzny spadek. Jeden z radnych chce wprowadzenia miejskiego becikowego i przekonuje, że to inwestycja w przyszłość. Co na to władze miasta?
reklama

Radny Rady Miasta Biłgoraja Tomasz Bednarz chce wprowadzenia w mieście tzw. miejskiego becikowego. W złożonej interpelacji apeluje o uruchomienie jednorazowego świadczenia finansowego dla rodzin z tytułu narodzin dziecka.

Jak argumentuje, decyzja taka powinna być odpowiedzią na pogarszającą się sytuację demograficzną Biłgoraja. W ostatnich latach liczba mieszkańców wyraźnie spadła – z ponad 27 tys. do około 24–25 tys. Obok migracji młodych ludzi kluczowym problemem jest malejąca liczba urodzeń. Według przedstawionych danych spadła ona z 142 w 2022 roku do 86 w 2025 roku, co oznacza blisko 40-procentowy spadek.

Mniej szkół, mniejsze dochody

Radny zwraca uwagę, że liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń, co prowadzi do ujemnego przyrostu naturalnego i przyspiesza proces starzenia się społeczeństwa. Jego zdaniem skutki tych zmian są już widoczne m.in. w oświacie – maleje liczba uczniów, co w przyszłości może wymusić reorganizację sieci szkół, łączenie klas i ograniczanie zatrudnienia.

reklama

Bednarz podkreśla również, że problemy demograficzne przełożą się na lokalny rynek pracy. Mniejsza liczba młodych mieszkańców może oznaczać niedobór pracowników, co utrudni rozwój firm i osłabi atrakcyjność inwestycyjną miasta. Jednocześnie starzenie się społeczeństwa zwiększy zapotrzebowanie na usługi zdrowotne i opiekuńcze, przy malejącej liczbie osób aktywnych zawodowo.

Radny wskazuje też na aspekt finansowy. Dochody samorządu są powiązane z liczbą mieszkańców rozliczających podatki w mieście. Odpływ młodych ludzi oznacza mniejsze wpływy do budżetu.

Dla każdego po równo

W odpowiedzi na te wyzwania proponuje wprowadzenie miejskiego becikowego w wysokości 2 tys. zł na każde dziecko, bez kryterium dochodowego. Warunkiem otrzymania świadczenia miałoby być zameldowanie w Biłgoraju oraz rozliczanie podatku dochodowego w lokalnym urzędzie skarbowym.

reklama

Szacunkowy koszt programu wyniósłby od około 240 do 300 tys. zł rocznie, w zależności od liczby urodzeń. Zdaniem radnego, w skali budżetu miasta jest to wydatek niewielki, który może stanowić istotne wsparcie dla rodzin i jednocześnie inwestycję w przyszłość demograficzną Biłgoraja.

Becikowe nie pomoże

 Władze Biłgoraja nie planują wprowadzenia tzw. miejskiego becikowego. Jak wynika z odpowiedzi na interpelację radnego, temat był analizowany, jednak nie zdecydowano się na wdrożenie takiego rozwiązania.

Z przeprowadzonych analiz wynika, że jedynie niewielka liczba gmin w Polsce (około 79 według danych z 2022 roku) wprowadziła podobne świadczenia lub wyprawki dla noworodków. Zdaniem urzędników działania te nie przyniosły oczekiwanego efektu w postaci wzrostu liczby urodzeń. Podkreślono, że spadek liczby narodzin ma charakter ogólnopolski i wynika z szerszych trendów demograficznych.

reklama

Wsparcie MOPS

Miasto wskazuje jednocześnie, że rodziny w trudniejszej sytuacji mogą korzystać z istniejącego systemu wsparcia. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wypłaca m.in. jednorazową zapomogę z tytułu urodzenia dziecka w wysokości 1 tys. zł (przy spełnieniu kryterium dochodowego) oraz zasiłki rodzinne wraz z dodatkami. Obejmują one m.in. wsparcie z tytułu urodzenia dziecka, opieki wychowawczej, samotnego wychowywania czy edukacji.

Istotnym elementem pomocy jest także program "Rodzina 800+", realizowany przez ZUS. Świadczenie w wysokości 800 zł miesięcznie przysługuje na każde dziecko do 18. roku życia, niezależnie od dochodów rodziny.

Rodzi się mniej dzieci

Z danych Urzędu Stanu Cywilnego wynika, że liczba mieszkańców Biłgoraja na marzec 2026 roku wynosi 24 378. Jednocześnie widoczny jest wyraźny spadek liczby urodzeń – z 196 w 2020 roku do 89 w 2025 roku. W 2026 roku odnotowano dotąd jedynie 14 urodzeń, co może oznaczać dalsze pogorszenie sytuacji demograficznej.

reklama

Miasto przyznaje, że nie prowadzi szczegółowych prognoz demograficznych. Podobnie w oświacie – planowanie opiera się głównie na bieżących danych, a długoterminowe prognozy są utrudnione ze względu na wiele zmiennych, takich jak sytuacja gospodarcza czy migracje.

Władze podkreślają również, że nie ma możliwości przygotowania pełnej analizy finansowej ewentualnego becikowego – można jedynie szacować koszty. Jednocześnie, powołując się na dostępne analizy, wskazują, że świadczenia finansowe, takie jak program 800+, nie mają istotnego wpływu na wzrost liczby urodzeń. Poprawiają one sytuację materialną rodzin, ale nie przekładają się na zwiększenie dzietności.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo