- Reklama -

- Reklama -

Ilona Dzido pierwszą kobietą z pozwoleniem na broń w powiecie biłgorajskim

Strzelectwo to sport, do wykonywania którego niekoniecznie trzeba być mężczyzną, mieć dużo mięśni i potężną masę ciała. Udowodniła to młoda mieszkanka Biłgoraja Ilona Dzido, której pasją jest strzelanie do tarczy. I od tego się zaczęło, teraz posiada pozwolenie na broń kolekcjonerską. Nie licząc funkcjonariuszek policji, jest ona pierwszą kobietą w naszym powiecie, która zdobyła pozwolenie na broń wydane przez wojewódzkiego komendanta policji w Lublinie.  

Płeć piękna coraz częściej udowodnia, że nie ma sportów, pasji czy zwodów, w których kobiety nie mogłyby dorównać mężczyznom. Doskonałym tego przykładem jest Ilona Dzido, mieszkanka Biłgoraja, która zdobyła pozwolenie na broń palną. 

Najpierw chodziłam na strzelnicę rekreacyjnie, potem coraz częściej aż w końcu chciałam mieć swoją broń, aby z niej ćwiczyć. Strzelectwo to moje hobby, a że nietypowe, dlatego tym bardziej intryguje – wyjaśnia pani Ilona. – Do tego jest możliwość ćwiczenia na strzelnicy w pobliskiej miejscowości, tj. w Woli Małej, która dostępna jest dla członków Biłgorajskiego Stowarzyszenia Kolekcjonerów Broni “Victoria”. Ponadto organizowane są różne zawody, na których można spotkać ciekawych ludzi mających taką samą pasję jak ja. Osobiście bezpieczniej czuję się, przebywając w domu – dodaje.

Jaka jest procedura?

Egzamin składa się z dwóch części. Pierwsza to teoretyczna w formie testu oparta na ustawach o kodeksie karnym i ustawie o broni i amunicji. Na teście trzeba mieć 100% pozytywnych odpowiedzi, aby przejść do drugiego etapu praktycznego. Odbywa się on na strzelnicy z różnych broni (długa, krótka) o różnym kalibrze (sile odrzutu, wielkości naboi). Na etapie praktycznym z każdej broni należy “ustrzelić” określoną liczbę punktów na tarczy.

– Jeśli na przykład opłaciło się pierwszy etap i nie zdało się go, to należy zapisać się na kolejny termin i oczywiście opłacić poprawkę. Dopiero wtedy można podejść do drugiego etapu i z drugim jest tak samo. Jeśli się nie uda “ustrzelić” odpowiedniej liczby punktów, to można podejść do poprawki – wyjaśnia pani Ilona.  

Aby móc ubiegać się o pozwolenie na broń, należy mieć ważny powód do jej posiadania, może być to pasja, udział w rekonstrukcjach wojennych lub inne. Jest również konieczna przynależność do stowarzyszenia skupiającego miłośników broni palnej, o charakterze kolekcjonerskim. Narzuca to ustawa o broni i amunicji. Oczywiście do takiego stowarzyszenia należy zapisać się dużo wcześniej przed ubieganiem się o wydanie pozwolenia na przystąpienie do egzaminu uprawniającego do broni. Aby je uzyskać, w zależności od rodzaju pozwolenia, należy liczyć się średnio z kosztem ok. 2 tysięcy złotych (koszty postępowania administracyjnego, badania lekarskie, egzamin).  

- Reklama -

Wyróżnić możemy kilka rodzajów pozwoleń na broń m.in. do celów sportowych, myśliwskich, kolekcjonerskich, pamiątkowych. Jest również tzw. dopuszczenie do posiadania broni. 

 – Ilona Dzido jest pierwszą kobietą w powiecie biłgorajskim, która uzyskała pozwolenie na broń centralnego i bocznego zapłonu oraz na broń gładkolufową w kalibrze do 12 mm. Wszystko to dzięki własnej inicjatywie, bo włożyła w to bardzo dużo własnej pracy. Jest to jej całkowita inicjatywa, że jako jedyna kobieta uzyskała pozwolenie i ma broń – przyznaje Arkadiusz Nowicki, prezes Biłgorajskiego Stowarzyszenia Kolekcjonerów Broni “Victoria”. 

Po uzyskaniu wydanego przez policję pozwolenia na przystąpienie do egzaminu należy przejść badania lekarskie i psychologiczne (psychologiczne również należy zdać z pozytywnym wynikiem, są nimi: rozmowa z psychiatrą, testy psychologiczne, wywiad psychologiczny). Po wykonaniu tych czynności można już przystąpić do egzaminów. Po zdanych egzaminach i po otrzymaniu koncesji w pierwszej kolejności obowiązkowo należy kupić specjalną szafę pancerną do przetrzymywania broni i już wybierać konkretną broń, jaką chce się zakupić.

Wspólnie z Nadleśnictwem Biłgoraja reaktywowaliśmy w Woli Małej strzelnicę i dbamy o jej rozwój. Strzelnica posiada certyfikat Wojskowego Instytutu Technicznego, korzystają z niej  myśliwi, policja, wojsko oraz leśnicy. Do naszego Stowarzyszenia należy kilka kobiet, są również małżeństwa – mówi prezes BSKB “Victoria”. 

Pozwolenie na broń pani Ilony zostało wydane przez wojewódzkiego komendanta policji w Lublinie, natomiast postępowanie w tym zakresie przeprowadził Wydział Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. 

Biłgorajskie Stowarzyszenie Kolekcjonerów Broni “Victoria” (kliknij tutaj).

 

 

Red.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.