- Reklama -

- Reklama -

Idą jak huragan. Przepraszamy, jak Huragan

Huragan Chmielek jest wielkim zaskoczeniem piłkarskiej klasy B. Po zakończonej właśnie rundzie jesiennej, piłkarze z gminy Łukowa są wiceliderem i jest realna szansa na awans: - W ciemno byśmy brali taki wynik przed rozpoczęciem sezonu - mówi nam Marek Hyz, trener piłkarzy z Chmielka. Klubu bardzo młodego, bo założonego zaledwie cztery lata temu.

- Reklama -

Ten Bodaczów to faworyt do awansu?

Bodaczów ma naprawdę mocną drużynę. Ja parę ładnych lat już pracuje w tej lokalnej piłce i wiem co mówię. Ostatnie dwanaście lat byłem w Victorii Łukowa i znam tych wszystkich zawodników z Bodaczowa. Przecież oni niedawno grali jeszcze w klubach z okręgówki. To moim zdaniem stuprocentowy faworyt klasy B. Tylko jakiś kataklizm, mógłby im odebrać awans i pierwsze miejsce.

O kto będzie waszym najgroźniejszym rywalem w walce o drugie miejsce?

Alwa Brody Małe. Ale jeśli utrzymamy ten poziom, to myślę, że z nimi będziemy rywalizować o to drugie miejsce premiowane awansem. Tylko, że w tej lidze, jeżeli dojdzie nawet jeden dobry zawodnik, to może to wszystko przewrócić do góry nogami i sytuacja w tabeli drastycznie się zmieni. Jeden dobry i doświadczony zawodnik, może zrobić różnicę.

- Reklama -

Klasa A już kiedyś w Chmielku była?

A skąd. Huragan powstał w 2018 roku. Bardzo młody klub, który dopiero się formuje, uczy i zgrywa. Aczkolwiek trzeba pochwalić, że w Chmielku są dwie grupy młodzieżowe i myślę, że niedługo do pierwszego składu zaczną się przebijać wychowankowie. Wtedy pewnie można realnie myśleć o awansie, a teraz wiemy jak to wygląda.

(…)

Cała i dłuuuuuuga rozmowa z trenerem zespołu z Chmielka, już w najbliższym papierowym wydaniu Nowej Gazery Biłgorajskiej. Chcesz nam przekazać ważne informacje sportowe, zdjęcia, czy zapowiedź wydarzenia? Po prostu napisz:

nowa@gazetabilgoraj.pl

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.