- Reklama -

- Reklama -

Hokejowy wynik w Różańcu

- Reklama -

Pierwszy strzał na bramkę rywali oddał Grom. W 6. minucie Jakub Stefan zdecydował się na uderzenie z linii pola karnego, ale bez problemów piłkę złapał bramkarz gości. Jak się później okazało była to jedyna okazja w pierwszej połowie, po której zespół z Różańca mógł zdobyć bramkę. Tomasovia również nie stworzyła wielu sytuacji podbramkowych, ale była skuteczniejsza. Przed przerwą goście zdobyli trzy bramki, wszystkie po stałych fragmentach gry. Dośrodkowania z rzutów rożnych na bramki zamienili Damian Szuta i Arkadiusz Smoła, a bezpośrednio z rzutu wolnego Wojciecha Markowicza pokonał Denys Ostrovskyi.

W drugiej połowie niewiele się zmieniło. Tomasovia była tego dnia drużyną zdecydowanie lepszą i na niewiele pozwalała Gromowi. Dodatkowo wykorzystywała błędy w ustawieniu przeciwników, dzięki którym stwarzała zagrożenie pod bramką Wojciecha Markowicza. Bramkę na 0:4 zespół z Tomaszowa Lubelskiego zdobył po błędzie przy wyprowadzeniu piłki Kacpra Działo, a kolejne dwa trafienia zaliczył podobnie jak przed przerwą po stałych fragmentach gry, rzucie wolnym i rzucie rożnym. Honorową bramkę dla Gromu zdobył powracający po kontuzji Dawid Pigan.

urząd MArszałkowski projekt

Grom Różaniec – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:6 (0:3)

Bramki: 7′, 24′, 39′, 66′, 88′, 90′ (Tomasovia); 71′ Dawid Pigan.

 

info/foto: Grom Różaniec

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.