Grube tysiące na pożegnanie starosty

24 października 2016 roku starosta Marian Tokarski złożył rezygnację z funkcji szefa powiatu biłgorajskiego. Stało się to ostatecznie 10 stycznia. Wówczas odbyła się sesja Rady Powiatu, podczas której radni podjęli uchwałę o przyjęciu rezygnacji. Tego dnia wybrali również nowe władze powiatu.

Byłemu już staroście przysługuje odprawa emerytalna. Kwoty w takich przypadkach idą często w dziesiątki tysięcy złotych i choć podnosi to ciśnienie wielu osobom, odbywa się zgodnie z literą prawa. Tak też jest w tym przypadku. Wynika to z ustawy o pracownikach samorządowych. Odprawa emerytalna przyznana została w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia obliczonego jak ekwiwalent pieniężny za urlop wypoczynkowy. Starosta Tokarski otrzymał dokładnie 53 923 zł netto odprawy.

Marian Tokarski starostą został w 2010 roku. Funkcję tę piastował przez 7 lat. W tym czasie jego roczne wynagrodzenie z tytułu zatrudnienia wynosiło ponad 100 tys. zł. W roku 2016 Tokarski zarobił ponad 133 tys. zł.

To nie koniec dochodów byłego starosty. Marian Tokarski cały czas pełni funkcję radnego Rady Powiatu, co wiąże się z dodatkowymi dochodami w postaci diety. Może ona wynieść ponad 15 tys. rocznie.

Dobrze zarabia też żona byłego starosty, poseł Genowefa Tokarska. Jej uposażenie poselskie wynosi około 132 tys. zł. Do tej sumy dochodzi jeszcze dieta poselska w wysokości 30 tys. zł. Posłanka otrzymuje także emeryturę. Około 50 tys. zł rocznie.

Gigantyczne odprawy budzą mieszane uczucia u przeciętnego Kowalskiego. Jednak przykład idzie z góry. Nie tak dawno ustępujący ze stanowiska w Trybunale Konstytucyjnym prof. Andrzej Rzepliński otrzymał 170 tys. zł odprawy. Dodatkowo przyznano mu jeszcze 150 tys. zł jako ekwiwalent za niewykorzystany urlop.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.