- Reklama -

„Góra Grosza” największa w Biszczy

Co roku, na przełomie  listopada i grudnia, w szkołach i przedszkolach odbywa się wielka zbiórka monet, pn. Góra Grosza. Celem na który zbierane są te drobne monety, jest pomoc dzieciom, które wychowują się poza swoją rodziną – w domach dziecka czy rodzinach zastępczych. Pośrednim, ale najważniejszym celem akcji jest działanie edukacyjne – pokazanie najmłodszym, jaką siłę stanowić może niewielka pomoc wielu ludzi i wspólne działanie dla dobra potrzebujących.

Zbieranie grosików na potrzebujące dzieci to już tradycja w biszczańskiej szkole. Uczniowie Samorządowego Zespołu Szkolnego im. Dzieci Zamojszczyzny w Biszczy w poniedziałkowe przedpołudnie świętowali swój kolejny sukces. Już po raz trzeci szkoła zajęła pierwsze miejsce w województwie lubelskim w ogólnopolskiej akcji "Góra Grosza". Na spotkaniu obecni byli: przedstawicielki Towarzystwa Nasz Dom, wójt gminy Biszcza Zbigniew Pyczko, nauczyciele, wychowawcy i przedstawiciele rodziców. Wszystkich zebranych przywitała dyrektor placówki Elżbieta Blicharz.

Panie z Towarzystwa Nasz Dom mówiły, że przekazane grosze to realna pomoc dla tysiąca dzieci, które z różnych przyczyn nie mogą wychowywać się we własnym domu oraz wsparcie dla ich rodzin. – Wiemy, że rodzina jest ważna dla każdego, jest ostoją i fundamentem na lata. Dlatego pomagajmy dzieciom, które zostały rozłączone z rodzinami i tym, które są taką rozłąką zagrożone – podkreślały. Dróg do scalenia rodziny jest wiele. Towarzystwo Nasz dom pomaga poprzez zakup podstawowych i niezbędnych rzeczy, udzielanie specjalistycznego wsparcia, kierowanie rodzin na terapie, fundowanie stypendiów dla dzieci, wspieranie ich pasji i zainteresowań. Do gratulacji i podziękowań dla społeczności szkolnej przyłączył się również wójt gminy. – Najważniejsze jest to, że potraficie się dzielić z innymi tym co macie, tym przysłowiowym grosikiem. Pieniądze są ważne, ale z pewnością byście się nimi nie dzielili, gdybyście nie mieli dobrych serc. Pokazaliście, że wasze serca są ogromne i że umiecie pomagać. Za to serdecznie wam dziękuję – mówił Zbigniew Pyczko.

W biszczańskiej szkole ciągle wzrasta liczba uczniów, którzy są chętni do prowadzenia działań w ramach wolontariatu i w związku z "Górą Grosza". W 2012 roku było ich 13, w 2015 już 44, rok temu 54. Opiekę nad wolontariuszami sprawowały panie: Anna Szewczyk, Urszula Tryka, Marta Szyszka i Wiesława Kłało. – Kiedy w 2012 roku przystępowaliśmy do akcji, nie po raz pierwszy z resztą, nawet nie byliśmy świadomi, że ma ona charakter konkursu i że my jako szkoła, możemy coś wygrać, tym większe było nasze zdumienie i radość – mówiła uczennica Wiktoria. – Po upływie trzech kolejnych lat, w 2015 roku, znowu zdołaliśmy zgromadzić sumę największą w województwie lubelskim i mieliśmy zaszczyt gościć w murach naszej szkoły przedstawicieli Towarzystwa Nasz Dom i świętować nasz wspólny sukces – wspominał Wojtek. Kilka tygodni temu dyrektor szkoły odebrała telefon z Przemyśla z zapytaniem: Jak wy to robicie, że innym nie dajecie szans? Szkoła z Biszczy po raz kolejny uzbierała największą "Górę Grosza" w naszym województwie. 

Aby zebrać jak najwięcej monet, uczniowie pod opieką nauczycieli przeprowadzali wiele działań: sprzedawano kanapki, ciastka, przygotowano i sprzedawano słodkości podczas dyskotek szkolnych. Była również zbiórka monet do puszek. Uczniów nagradzano słoneczkiem, które stało się wewnętrznym symbolem akcji. Praca ta nie poszła na marne. Uzbierano prawie 70 kg monet, co dało ponad 1 700 zł.

Biszczańscy uczniowie nie spoczywają na laurach. Ruszyła bowiem XVIII edycja "Góry Grosza". Każdy mógł poczęstować się muffinką, a do puszki wrzucić przysłowiowy grosik. Może za rok znów w Biszczy będzie świętowany kolejny sukces? Trzymamy kciuki!

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.