- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Gmina Turobin pod wodą

Podtopienia nie oszczędziły gminy Turobin. Po sobotniej ulewie zalanych zostało kilkanaście budynków mieszkalnych i gospodarstw.

Od kilku dni na terenie powiatu biłgorajskiego trwa walka z żywiołem. Ulewne deszcze spowodowały liczne podtopienia i zalania posesji. W sobotę 26 czerwca w godzinach popołudniowych nawałnica przeszła nad gminą Turobin. W wyniku intensywnych opadów deszczu zalanych zostało kilkanaście posesji w Tarnawie Dużej i Hucie Turobińskiej.
Na miejscu natychmiast pojawił się wójt Andrzej Kozina. Obecna była również poseł Beata Strzałka, starosta Andrzej Szarlip oraz Sebastian Paul z Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. Dzień po zdarzeniu mieszkańców odwiedził wiceminister Marcin Romanowski.
Mieszkańcy mogli liczyć na natychmiastową pomoc. – Państwowa Straż Pożarna w Biłgoraju zadysponowała do pomocy wszystkie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu gminy. Na miejscu pracowała również gminna koparka. Obecna była też policja – mówi Andrzej Kozina, wójt gminy. Już wczoraj rozpoczęto szacowanie strat. Jak wynika z protokołów, zalanych zostało 8 domów w Tarnawie Dużej i 3 w Hucie Turobińskiej. Już jutro Urząd Gminy Turobin złoży wnioski do wojewody lubelskiego o odszkodowania dla mieszkańców. Sebastian Paul przekazał informację, że każdy gospodarz, którego budynek mieszkalny uległa podtopieniu, otrzyma zasiłek w wysokości 6 tys. zł. Trwa również szacowanie strat w uprawach rolniczych.
Z opinii mieszkańców wynika, że do Tarnawy Dużej strumień wody wdarł się od strony lasu, z sąsiednich miejscowości. Natomiast w Hucie Turobińskiej miało miejsce oberwanie chmury, a ca za tym idzie bardzo intensywne opady deszczu.
Zdaniem wójta i wielu mieszkańców Tarnawy Dużej przy drodze powiatowej biegnącej przez miejscowość przepusty są zbyt małej średnicy. Z tego powodu woda nie miała ujścia. – Jutro wnioskuję do Zarządu Dróg Powiatowych w Biłgoraju o frezowanie asfaltu i wstawienie większego przepustu. Gmina Turobin zobowiązuje się do przekopania rowu aż do samej rzeki – mówi wójt. Dodaje, że droga, która przebiega przez miejscowość, była remontowana w 2019 roku. Zbyt mały przepust oraz konary drzew blokują wodę, która wdziera się przez las z sąsiednich miejscowości. 

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.