Gmina nalicza opłaty „na wyczucie”

Jeszcze w 2014 roku w związku ze zmianami w systemie gospodarowania odpadami gmina Księżpol podjęła uchwałę dotyczącą metody ustalenia wysokości tych opłat. Radni postanowili, że opłaty za śmieci będą pobierane od każdego gospodarstwa domowego, ze zróżnicowaniem na jednoosobowe lub wieloosobowe. Wyliczono stawki, a uchwała weszła w życie. Ani urzędnicy, ani radni jednak nie określili, czym ma być gospodarstwo domowe.

Z powodu niejasnych przepisów mieszkańcy gminy mają pewne wątpliwości. – Jestem właścicielem nieruchomości, budynków mieszkalnych i lokalu handlowego. Wcześniej ponosiłem jedną opłatę za śmieci i miałem jeden kosz. Po zmianach przepisów otrzymałem z gminy pismo, że muszę wypełnić deklarację na budynek, w którym mieszka moja rodzina, na inny budynek, w którym mieszkają moi rodzice i jeszcze na lokal handlowy. Teraz płacę potrójnie za śmieci – mówi mieszkaniec gminy Księżpol. Dodaje, że w jego miejscowości inni ponoszą jedną opłatę „śmieciową”, pomimo posiadania kilku budynków. W gminie Księżpol jest ponad dwa tysiące nieruchomości, lecz opłaty za gospodarowanie odpadami pobierane są od 1470 gospodarstw domowych. Tylko w 17 przypadkach urzędnicy stwierdzili, że na jednej nieruchomości istnieje kilka gospodarstw domowych, więc właściciel złożył deklarację i ponosi opłaty za każde z nich. Zapytaliśmy, na jakiej zasadzie urząd ustala kryteria gospodarstwa domowego, skoro właśnie ilość gospodarstw domowych ma wpływ na wysokość ponoszonych opłat. Otrzymaliśmy odpowiedź, że „przy ustaleniu, czy mamy do czynienia z gospodarstwem domowym, bierze się pod uwagę całokształt okoliczności danej sprawy”. Nie wiadomo, jak urzędnicy ustalają, czy w jednym budynku funkcjonuje jedno czy więcej gospodarstw domowych i czym są tajemnicze „okoliczności”. W odpowiedzi z Urzędu Gminy Księżpol nie otrzymaliśmy precyzyjnych wskazówek. „Ocena czy mamy do czynienia z jednym gospodarstwem domowym zależy od okoliczności danej sprawy. Rodzina wielopokoleniowa zamieszkująca jeden budynek mieszkalny może stanowić jedno gospodarstwo domowe. Ustalenie tych okoliczności następuje w ramach prowadzonego postępowania administracyjnego w oparciu o przepisy Ordynacji Podatkowej” – czytamy dalej w piśmie, które podpisał sekretarz gminy Henryk Kłało. Chcieliśmy przedstawić wójta, jako przykładnego gospodarza gminy, w której wzorowo naliczana jest opłata za gospodarowanie odpadami, lecz informacja ta okazała się tajna. – Żądanie nie jest informacją publiczną – otrzymaliśmy odpowiedź z Urzędu Gminy Księżpol.Na zakończenie poszukiwań odpowiedzi na pytanie, czym są „okoliczności sprawy” w metodzie ustalenia opłat za gospodarowanie odpadami warto zaznaczyć jedynie, że koszty funkcjonowania sytemu w skali gminy wynoszą prawie 400 000 zł. Koszty odbierania i transportu to kwota 333 tys. zł, 7 624 zł kosztuje utrzymanie punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych, a prawie 44 000 zł to koszty administracyjne.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.