- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Gmina kpina. Ile dali na zwierzęta ?!

Wiecie ile jedna z gmin w powiecie biłgorajskim przeznaczyła na pomoc bezpańskim zwierzętom? To "aż" ... 400 złotych rocznie: - Dwa psy można za to umieścić w schronisku i koniec pieniędzy na cały rok - mówi Biłgorajskie Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami "Podaj Łapę". Kpina, biorąc pod uwagę ile kosztuje sama karma. A gdzie wyłapywanie zwierząt, wizyta u weterynarza, czy kastracja? Może wolontariusze zapłacą i zrobią to za urzędników?

- Reklama -

– Nie chcę mówić o jakie gminy chodzi, ale mieliśmy zwierzęta w dramatycznym stanie, po prowadzonych tam zabiegach kastracji. Trafiały do nas zwierzęta po nieudanych operacjach, bo prowadzonych w sposób wręcz skandaliczny. To były zakażenia wewnętrzne, lejąca się ropa i tak jest niemal w każdym miesiącu. Ludzie się bardzo skarżą, że gminy z powiatu biłgorajskiego to lekceważą. Albo zwierzak przeżyje albo niestety nie – mówi nam Marta Pysz z Biłgorajskiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami.

Obowiązek zapobiegania bezdomności zwierząt spoczywa na samorządach gminnych. I jak jest w praktyce?

Mulawa podziękowania

– Prawda jest taka, że niektóre gminy robią wszystko, żeby nie pomagać bezpańskim zwierzętom. Te środki finansowe przeznaczane na czworonogi błąkające się po ulicach są wyjątkowo skromne. Dostajemy telefony, że pod Urzędem Gminy od kilku dni siedzi bezdomny pies. Urzędnicy udają, że tego nie widzą i liczą, że ktoś to zrobi za nich albo przemilczy. Mieszkańcy widzą i dzwonią, a urzędnik nie zauważa koczującego pod nosem psa albo kota- tłumaczy znana w powiecie biłgorajskim wolontariuszka.

Sprawdziliśmy. Gmina rekordzistka z Ziemi Biłgorajskiej na „opiekę” nad zwierzętami przeznacza rocznie 400 złotych. Żadna inna nie lekceważy problemu tak jak ta:

– Z tej gminy od lat dostajemy najwięcej telefonów. Od lat błąkają się tu bezdomne zwierzęta, a wójt od lat ma to gdzieś. Ta gmina nie przesłała nam nawet do zaopiniowania programu opieki nad bezpańskimi zwierzętami. Zwróciliśmy się o to do gminy, bo termin minął 1 lutego. Wysłaliśmy pismo i okazało się, że nie pytając nikogo o zdanie radni sami zdecydowali, że przeznaczą na opiekę 400 złotych. To nie jest żart, bo uchwała jest i można to sprawdzić na BIP. To jest katastrofa. Wiadomo, że są to wydatki, ale kto ma je ponosić? Gmina powinna mieć na to jakieś środki – potwierdza stowarzyszenie z Biłgoraja.

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Oburzony mówi

    czyżby Gmina Potok ? Bo od paru lat pod rodzinnym domem wójta mieszka na poboczu bezdomny pies, już tylko jeden, było dwa, ale tej zimy z wychłodzenia jeden umarł. Fakt, że wojt mieszka w Biłgoraju, a przyjezdza tylko pokazać się przed wyborami, ale już i ludzie zgłaszali to do Gminy i sam widział napewno i nic z tym nie robi. Przykre bo to żywa istota

  2. Arek mówi

    Co za oburzenie jedna gmina z powaitu przenacza na turystykę az 500 zl. Inne wydają mln aby rozwijać się i dawać miejsce pracy swoim wyborcom np Józefów, Krasnobród zwierzyniec czy Susiec wiedzą ze bez inwestycji ich gminy się wyludnia. Sam powiat nie jest lepszy na utrzymanie całej infrakstury turystycznej w 4 gmina przeznaczają az 2250 ( dla jednej organizacji) . I tak samo zgodnie z ustawą za turystę odpowiadają gminy, powiaty, a nie całe utrzymanie mają wziąć ma siebie prywatni ludzie.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.