Rosłan 1

Gmina i parafie świętowały na dożynkach (foto)

W minioną niedzielę w Potoku Górnym świętowali rolnicy, którzy dziękowali Bogu za tegoroczne plony. Był kolorowy korowód z dożynkowym wieńcem i darami, Msza dziękczynna i dawny zwyczaj dzielenia się chlebem. Nie zabrakło też dobrej zabawy.

Dożynki gminno-parafialne w Potoku Górnym odbyły się 14 sierpnia w potockim amfiteatrze. Zanim rozpoczęła się Msza święta na placu dożynkowym, korowód zbliżył się do sceny i zaprezentowano dożynkowy wieniec oraz liczne dary, a potem ustawiono na stołach na scenie. W tym roku wieniec przygotowało sołectwo Lipiny Dolne. Pozostałe sołectwa przyniosły kosze, w których znaleźć można było chleb, ciasta i owoce. Wszystkie były piękne, przygotowane z tegorocznych zbóż, warzyw i owoców. Mszę św. dziękczynną sprawowali miejscowi duszpasterze z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Potoku Górnym i parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lipinach Górnych.
Starostami dożynek byli Kamila Bucior i Łukasz Zabłotni z Lipin Dolnych. Starosta dożynek prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 22 ha. Specjalizuje się w uprawie tytoniu i zbóż. W wolnych chwilach interesuje się sportem. Starościna wspólnie z mężem prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni 5 ha. Małżonkowie zajmują się uprawą owoców miękkich oraz zbóż. Jej hobby to gotowanie.
Potem ze sceny dożynkowej przemawiali goście, których powitał wójt gminy. – Radość nasza dzisiaj wynika z zebranych plonów, z zakończenia najtrudniejszych prac, ale również jest dziękczynieniem, które składamy za zebrane plony, za zdrowie, za siły. Obfitość zebranych plonów dawała i daje nadzieję na przyszłość, godne przetrwanie kolejnego roku. Stąd taka uroczysta oprawa tego święta, tańce, śpiewy, piękne stroje oraz wieniec i chleb wypieczony z tegorocznych zbóż – mówił Edward Hacia. – Tak było w przeszłości, tak jest dzisiaj, wierni tej tradycji spotykamy się, by dziękować Bogu i cieszyć się z zebranych plonów – dodał. W imieniu marszałka Województwa Lubelskiego Sławomira Sosnowskiego mówił radny sejmiku Jan Kowalik. – Pragnę gorąco podziękować tym, którzy tworzyli te wspaniałe dożynkowe wieńce. Dziękuję również organizatorom święta plonów oraz wszystkim rolnikom za kultywowanie tradycji polskiej wsi i trwanie przy odwiecznych wartościach, za przywiązanie do tego, co polskie, co nasze oraz za szacunek do chleba, który tak pięknie wyraża się w uroczystościach dożynkowych – odczytywał. – Jan Kochanowski pisał: „wsi spokojna, wsi wesoła”. Dziś niełatwo jest realizować tę staropolską wizję wiejskiej egzystencji, doskonale wiedzą o tym mieszkańcy terenów wiejskich, borykający się na co dzień z trudnościami – mówił dalej. Starostwo Powiatowe reprezentował Jarosław Lipiec, etatowy Członek Zarządu Powiatu. – Dożynki to nasza narodowa tradycja, czas kiedy świętują nie tylko rolnicy, ale cała społeczność gminna. To też święto zadowolenia z dobrze wykonywanych obowiązków oraz podziękowania za tegoroczne zbiory i prośba o dobre plony w roku następnym – te słowa przekazywał starosta Marian Tokarski.
Po przemówieniach wójt i przedstawiciele poszczególnych sołectw częstowali mieszkańców chlebem i przyniesionymi darami. Tłumnie zrobiło się także przy stoiskach kulinarnych przygotowanych przez gminne stowarzyszenia. Do późnego wieczora wciąż coś się działo na scenie, a także na placu. Wystąpiła młodzież z Gimnazjum w Szyszkowie, po niej kapela ludowa „Ziomki”. Wystąpiły zespoły: „Dębianie”, „Brzozoki”, zespół artystyczny z Centrum Sztuki Wokalnej w Rzeszowie, zatańczyły też dziewczęta z zespołu tanecznego działającego przy potockim GOK-u. Agencja Artystyczna Fan-Fary z Lublina przedstawiła „Biesiadę sarmacką z Sienkiewiczem”. Gwiazdą wieczoru był zespół „Verdis”. Dożynki zakończyła zabawa taneczna z zespołem „Bez pozorów”.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.