- Reklama -

Garbusowe powitanie jesieni

O tym, że jesień to niezwykła pora roku, przekonali się uczniowie i rodzice Szkoły Filialnej w Lipowcu. 23 września wszyscy udali się na zielony skwerek przy szkole, by uczestniczyć w niecodziennym wydarzeniu, jakim było Garbusowe powitanie jesieni.

- Reklama -

Bardzo wcześnie rano pojawił się na skwerku szary smutny garbusek. Ciągle zerkał na szkołę, jakby chciał coś dzieciom powiedzieć. Dzieci też go zauważyły i padało z ich strony wiele pytań. Ale to była niespodzianka i trzeba było cierpliwie czekać. Kiedy słońce wysuszyło poranną rosę, wszyscy udali się do garbuska. W jego otoczeniu wysłuchali wierszy, zagadek i opowiadania o tematyce jesiennej. Następnie jesienna muzyka zaprosiła uczestników spotkania do zabaw  muzyczno-ruchowych z wykorzystaniem chusty animacyjnej KLANZA oraz kolorowych chusteczek.

Po zabawie przyszedł czas na poznanie historii garbusa. Dzieci dowiedziały się, że był on produkowany w latach 1934-2003 i na przestrzeni tych lat wyprodukowano ich ponad 21 milionów. Samochód miał być dla ludu, niezawodny, lekki, dla 4 osób i rozwijający prędkość 100 km na godzinę. Produkowano go na całym świecie. Po tej krótkiej informacji nadeszła chwila upragnionego malowania, dzieciom i rodzicom puściły wodze fantazji. Każdy malował co mu głowa podpowiedziała. Było wesoło, kolorowo i nietypowo.

Przejeżdżający podróżni znowu przyciskali pedał hamulca na tak niespotykany widok i świetną zabawę dzieci i rodziców, robili też zdjęcia. Pierwszy dzień jesieni  przyniósł dzieciom wiele atrakcji i radości, na pewno pozostanie im na długo w pamięci.

/Szkoła Filialna w Lipowcu/

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.