- Reklama -

Finał dwudniowej akcji sprzątania świata

Przez dwa dni w Biłgoraju trwała ogólnopolska akcja sprzątania świata pod hasłem „Plastik? Rezygnuję. Redukuję. Segreguję”. Tym razem inicjatorem lokalnego wydarzenia byli pracownicy Urzędu Miasta Biłgoraj. Osoby, którym nie był obojętny widok zaśmieconych miejsc, podczas weekendu wspólnie posprzątały najbardziej zaniedbane tereny miasta.

Galeria fotografii (35 zdjęć) 

Biłgorajska akcja „Sprzątanie Świata” rozpoczęła się w piątkowe popołudnie od zebrania śmieci na osiedlu Sitarska-Kępy. W ramach tego wydarzenia posprzątany został las pomiędzy aleją 400-lecia a ul. Poniatowskiego.

W sobotę 19 września w godzinach przedpołudniowych posprzątane zostały kolejne osiedla, tj. Nadstawna, oraz Różnówka Stawy, natomiast po południu uczestnicy zadbali o osiedle Puszcza Solska. Finał tegorocznej akcji „Sprzątanie Świata” miał miejsce po godz. 16 na Osiedlu Bojary. 

 

- Reklama -

– Dwa dni trwało kolejne udane sprzątanie w naszym mieście, tym razem pod patronatem ogólnopolskiej akcji. Pomysłodawcą tej inicjatywy był Urząd Miasta, więc postanowiliśmy dołączyć. W ten weekend posprzątaliśmy kilka miejsc w mieście. Wczoraj osiedle Sitarska-Kępy, a w sobotę Park Nowakowskiego, stary młyn w osiedlu Puszcza Solska oraz las przy zalewie Bojary – podsumowuje Piotr Swacha z nieformalnej grupy Biłgoraj EKO Challenge.

Nagranie audio poniżej: 

– Podziękowania kieruję w stronę wszystkich zaangażowanych osób, a w szczególności do pracowników Urzędu Miasta Biłgoraj oraz Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Biłgoraju – dodaje Piotr Swacha.

W dwudniową akcję włączyło się kilkudziesięciu mieszkańców miasta i okolic, którzy zebrali ponad siedemdziesiąt worków śmieci.

Red.

- Reklama -

1 komentarz
  1. Ksawery mówi

    Piekna inicjatywa i potrzebna. Ale od sprzatania miasta sa chyba odpwiednie słuzby. Wiec niech one sie zajmuja smieciami skoro taka ich rola. Apropo smieci to podpowiem gdzie ich szukac. Wszedzie. A najwiecej jest w przydroznych rowach. Nasi rodacy maja taka szczególna mania by smieci wyrzucac do rowów. pewnie mysla ze przyjdzie deszcz woda i sobie one popłyna rowami do oczyszczalni scieków tam zostana odłowieone i przerobione np na papier toaletowy. A co. Pomarzyc nie mozna. Wracajac do smieci to jestem grzybiarzem i jak wchodze do lasu to widze stery smieci dookoła. Sterty wszyskiego co sie da wywiezdz i wyrzucic. Szczególnie w wyrzucaniu smieci l;ubuja sie mieszczuchy. Ci jakby specjalnie chcieli ubogacic nasza wies wywozac do lasu wszysko co tam im zawadza i jest zbedne. I wyrzucaja to na skraju lasu z cicha nadzieja ze ktos sobie to wezmie. Albo przynajmniej posprzata za nich. Bo bardzo smrodu nie lubia i syfu. W koncu to mieszczuchy sa. I przykazdym lesie sa zwaliska smieci. W rowach przy drogach kolejne smieci rosna jak grzyby. Skad sie biora? A to przyjezdni wyrzucaja do rowów wszysko co sie da. Butelki opakowania telewizory nawet widziałem i wersalki krzesła, stoliki i co tylko chcecie. Tak sobie sami upiekszamy okolice. Dzine tym bardziej ze smieci sa odbierane co miesiac i mozna spokojnie je wystawic bo sie za to płaci. Po co dodoatkowo zasmiecac okolice? Tego nie wie nikt.

Odpowiedz na 1 |
Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.