Minkiewicz

Emocjonalna sesja w Aleksandrowie

Ostra wymiana zdań, wzajemne oskarżenia, a nawet słowa niecenzuralne. Tak w kilku słowach można podsumować dzisiejszą dyskusję podczas sesji Rady Gminy w Aleksandrowie.

Dzisiaj (29 sierpnia) w Aleksandrowie odbyła się 29. sesja Rady Gminy. W programie były punkty dotyczące zmian w uchwale budżetowej, dopłat do ścieków i wody, rozpatrzenia skargi, ale także odwołania i powołania skarbnika gminy oraz ustalenia wysokości wynagrodzeniowy wójta.

O dość burzliwym przebiegu poprzedniej sesji w Aleksandrowie pisaliśmy w artykule „Radni wyszli z sesji, bo nie chcieli obniżki pensji wójta”. Jak się okazało, także tym razem doszło do dość ostrej wymiany zdań.Punktem zapalnym dzisiejszej dyskusji był punkt dotyczący ustalenia wysokości wynagrodzenia wójta gminy. Radni zaproponowali, aby pobory wójta zmniejszyć o 850 zł. W głosowaniu 8 radnych było „za”, a czterech radnych zagłosowało „przeciw”. Tym samym przeforsowano obniżkę wynagrodzenia szefa gminy z 9 710 do 8 860 zł, czyli o 850 zł. Po głosowaniu nikt z radnych nie komentował sprawy.

Podczas sesji poruszane były także inne drażliwe kwestie. Radny Feliks Kowalczuk pytał o wysokość dodatku funkcyjnego dla dyrektorów szkół. Zgodnie z jego wyliczeniami, w gminie Aleksandrów jest to 70 procent od wynagrodzenia zasadniczego, kiedy w innych gminach wynosi tylko 30 procent.
Prawdziwa burza rozpętała się jednak w dalszej części spotkania, kiedy do wyniku głosowania odniósł się wójt Józef Henryk Biały.
 Czy ja jestem wójtem najgorszym? Teraz po tej waszej obniżce jestem wójtem najgorzej opłacalnym. To jest walka części radnych ze mną. Chodzi o to, by mnie upokorzyć. Nigdy nie walczyłem o pobory. Ale zawsze sumiennie pracowałem. Czy zadowoliłem każdego? Nie, bo nie ma takiego człowieka, który każdego zadowoli – mówił w odniesieniu do głosowania nad wysokością poborów.
Wójt wspomniał, że na początku kadencji obecna rada ustaliła wygrodzenie wójta w dotychczasowej wysokości i mieściło się ono w ramach ustalonych przez nowelizację przepisów co do zarobków wójtów i burmistrzów.
– Jest to walka ze mną, chodzi o to, aby uderzyć we mnie. Ale to wasz problem, bo wyście mi dali, a na ostatniej sesji wyście mi zabrali. Proszę bardzo, panowie, ja się z tego śmieję. Szkoda, że nie więcej. Pokazaliście swoje oblicza. Za moją pracę po 27 latach, za to wszystko, co zawsze wykonywałem solidnie, jak tylko potrafiłem. Byłem zawsze i wszędzie. Miałem RIO, miałem CBA, miałem prokuraturę, miałem policję… Tak byłem szanowany i wcale się nie dziwię, że taka decyzja zapadła. Zrobiliście swoje. Dziękuję wam za to! – mówił emocjonalnie wójt do zebranych radnych.
W dalszej części dyskusja nadal wzbudzał spore emocję. Chodziło m.in. o ostrą wymianę zdań między pracownikiem urzędu a radnym na temat bezpańskich psów. Padły nawet niecenzuralne wyrażenia.
Był poruszany także wątek dotyczący zakresu obowiązku zastępcy wójta. Tu także emocji nie brakowało. Pomimo apeli o merytoryczną dyskusję, padło wiele ostrych twierdzeń. Widocznie kampania wyborcza ruszyła na całego także w gminie Aleksandrów.

 

- Reklama -

3 Komentarze
  1. tekla mówi

    8860zl ???? Za co ? Prezydent kraju niewiele więcej zarabia! Już tym wiejskim pseudopolitykom we łbach się poprzewracało,TFU!

  2. znudzony2 mówi

    Za granicę wyjeżdrza co trzeci mieszkaniec Aleksandrowa bo tu ludzie zaradni i lubiący coś mieć.Gorzej jakby dla niektórych zabrakło tej dojnej krowy do której tak bardzo przywykli
    To jak tu żyć??? Wierny wiernie nagradzany a reszta to reszta po co dziadkowi do Pana .pozdrawiam wiernych i niepokornych!!!

  3. Znesmaczony mówi

    Felek Kowalczuk jest jak wściekły pies… Wielki społecznik, który większość czasu spędził za granicą,a teraz panisko wraca i kręci awantury. Cała grupa radnych z „PiS” chce się dopchać do koryta na plecach partii szkoda, że psują przy tym jej wizerunek

Odpowiedz na 1 |
Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.