Jarosław Piskorski

Dzień Jesiennego Liścia (FOTO)

Mały Jaś Smiglewski, mieszkaniec Biłgoraja, ma zaledwie roczek. Urodził się bez gałek ocznych. Tegoroczna, XV edycja Dnia Jesiennego Liścia zorganizowana przez społeczność Szkoły Podstawowej nr 5 była ukierunkowana na pomoc chłopczykowi.
5 listopada odbył się XV Dzień Jesiennego Liścia organizowany przez Szkołę Podstawową im. Księdza Jana Twardowskiego w Biłgoraju. W tym roku szkoła pomagała choremu Jasiowi.
Szkoła Podstawowa nr 5 im. Księdza Jana Twardowskiego już po raz piętnasty zorganizowała akcję charytatywną Dzień Jesiennego Liścia. To wyjątkowe, na skalę ogólnopolską wydarzenie, które jednoczy społeczność szkolną i lokalną. Angażuje uczniów, rodziców, nauczycieli w przygotowanie kiermaszu rozmaitości (domowe ciasta i przetwory, rękodzieło artystyczne), sklepiku „Pod złotą rybką”, występów artystycznych uczniów. Ważną częścią festynu była licytacja, a w ręce darczyńców trafiła: porcelanowa filiżanka ofiarowana przez panią premier Beatę Szydło, długopis z faksymile Prezydenta RP Andrzeja Dudy, srebrny medal jubileuszowy z okazji 1050. Rocznicy Chrztu Polski, książki z dedykacjami marszałka Sejmu RP, prymasa Polski, marszałka województwa lubelskiego, Kory, Jaśka Meli, obrazy i rzeźby znanych artystów, koszulka klubowa Kamila Syprzaka itp.
– Z dobrem przychodzi serce, choćby najmniejsze – przytoczyła na wstępie słowa ks. Jana Twardowskiego dyrektor szkoły Teresa Bogdanowicz-Bordzań. Słowa patrona stały się drogowskazem w pracy wychowawczej. Przypomniała, że pierwszy Dzień Jesiennego Liścia był projektem edukacyjnym przygotowanym i realizowanym przez nauczycieli przyrody w szkole. Jednym z jego elementów była sprzedaż za symboliczne kwoty wcześniej przygotowanych przez dzieci i rodziców ciasteczek. Uzyskane w ten sposób środki finansowe przekazywane były Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia w Lublinie. Społeczność szkoły przez dwanaście edycji wspierała lubelskie hospicjum. Od trzech lat wspiera chore dzieci z naszego miasta. – Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy, powraca do nas ze zdwojoną siłą – dyrektor szkoły cytowała ks. Stanisława Budzyńskiego.
Rodzice Jasia zbierają fundusze na implanty, których wszczepienie pomoże chłopczykowi rozwijać się i funkcjonować w przyszłości. Niestety, operacje są kosztowne, a NFZ ich nie refunduje. Chłopczyk już przeszedł kilka kosztownych operacji, a to nie koniec. Do ukończenia 5. roku życia Jasia czeka jeszcze kilkanaście takich operacji. Te operacje nie przywrócą chłopczykowi wzroku, ale nie dopuszczą do tego, by w miarę jak się będzie rozwijała czaszka Jasia, doszło do zapadnięcia się kości twarzoczaszki w miejsce pustych oczodołów, co doprowadziłoby w konsekwencji do zniekształcenia twarzy i w najlepszym przypadku do niedorozwoju umysłowego.
Chłopczykowi można pomóc za pomocą fundacji Siepomaga. Zbiórka trwa od 1 września do 1 grudnia 2016 r. Do tej pory Jasia wsparło ponad 2200 osób, dzięki którym udało się uzbierać ponad 56 tys. zł. Aby pomóc, wystarczy wejść na stronę www.siepomaga.pl i wyszukać artykuł „Uchroń mnie od gęstniejącej ciemności” lub wpisać w okienku wyszukiwarki „Jan Smiglewski”. Po kliknięciu czerwonego napisu „wesprzyj” pojawi się szczegółowa instrukcja, jak można przekazać darowiznę. Warto także udostępnić informację znajomym, bo każdy gest się liczy.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.