Dyrektywa tytoniowa z poślizgiem

KE naciska na kraje UE, które nie wdrożyły do tej pory dyrektywy tytoniowej, by to zrobiły, choć na razie nie grozi im sądem. Wśród państw, które do tej pory nie wdrożyły dyrektywy tytoniowej do prawa krajowego, jest Polska. W tej sprawie trwają obecnie prace w naszym Sejmie, równolegle przebiega proces notyfikacji przepisów w KE, który ma szanse zakończyć się 1 lipca.

KE opublikowała 10 najważniejszych zmian, jakie wiążą się z wejściem w życie dyrektywy. Pierwsza, najbardziej widoczna dla palaczy, to większe i obowiązkowe graficzne ostrzeżenia zdrowotne. Składające się ze zdjęć i tekstu, odstraszające grafiki będą zajmować 65 proc. przedniej i tylnej części paczki papierosów lub tytoniu do samodzielnego skręcania. Jak podkreśla KE, ostrzeżenia te mają zniechęcać do palenia lub zachęcać do rzucenia nałogu, ilustrując społeczne i zdrowotne skutki palenia. Przede wszystkim sprawią jednak, że paczka papierosów nie będzie czymś, co będziemy chcieli mieć przed oczami.

Kolejną zmianą jest wprowadzenie zakazu aromatyzowanych papierosów i tytoniu. W przypadku produktów, których udział w rynku przekracza 3 proc. (np. mentol), zakaz ten będzie miał zastosowanie od 2020 r.

Na paczce nie znajdziemy już informacji o substancjach smolistych, nikotynie czy tlenku węgla. Zamiast tego pojawi się napis „Dym tytoniowy zawiera ponad 70 substancji wywołujących raka”. Jak uzasadnia Komisja, z badań wynika, że podawanie na etykietach informacji o poszczególnych substancjach wprowadza konsumentów w błąd, gdyż sądzą oni, że niektóre wyroby są mniej niebezpieczne dla zdrowia. Nowa informacja ma zatem trafniej ujmować rzeczywiste skutki zdrowotne palenia.

Całkowicie z rynku mają też zniknąć opakowania promocyjne lub wprowadzające w błąd, np. w atrakcyjnym kształcie szminki. Paczki papierosów będą mieć kształt prostopadłościanu, aby zapewnić widoczność ostrzeżeń. 

Dyrektywa zobowiązuje ponadto producentów i importerów wyrobów tytoniowych do raportowania o wszystkich składnikach produktów wprowadzanych do obrotu w UE. Nowe przepisy po raz pierwszy określają wymogi dotyczące bezpieczeństwa i jakości papierosów elektronicznych zawierających nikotynę. Chodzi o maksymalne stężenia i maksymalną ilość tej substancji w pojemnikach i zbiornikach z płynem stosowanym w e-papierosach.

Elektroniczne papierosy mają też zawierać ostrzeżenia zdrowotne informujące, że dany produkt zawiera nikotynę i nie powinny go używać osoby niepalące. Z kolei ich producenci będą zobowiązani do informowania o wszystkich wprowadzanych do obrotu produktach i składania rocznych sprawozdań.

Dyrektywa daje też państwom członkowskim możliwość zakazu transgranicznej sprzedaży wyrobów tytoniowych na odległość. Wszystkie przepisy mają zastosowanie do produktów wytwarzanych od 20 maja; państwa członkowskie mogą przyznać producentom dodatkowe 12 miesięcy na sprzedaż zapasów. W Polsce regulacje te wejdą w życie dopiero po uchwaleniu odpowiedniej ustawy.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.