- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Drożej za śmieci w Biłgoraju? Dyskusja o złotówkę

Radni Biłgoraja sporo czasu poświęcili dyskusji dotyczącej wyższych opłat za śmieci w Biłgoraju w 2023. Radni PIS- byli przeciwni. - Szkoda mi tylko, że Państwo nie mają podobnych wątpliwości, jeżeli chodzi o wydatki budżetu. Tutaj Państwo bardzo śmiało podwyższają sobie diety - odpowiedział im burmistrz. Było naprawdę ciekawie, zresztą sami zobaczcie.

- Reklama -

Rada powiatu poświęciła sporo uwagi propozycji zwiększenia opłaty za odbiór odpadów w 2023 roku w Biłgoraju. Dość długo dyskutowano, czy podwyżka o 1 zł w stosunku do 2022 roku, jest zasadna.

Propozycja podwyżki

 

Urząd miasta zaproponował, by w 2023 roku opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi wynosiła 24 zł miesięcznie, od jednego mieszkańca, jeżeli odpady są zbierane i odbierane w sposób selektywny i 48 zł miesięcznie, od jednego mieszkańca, jeżeli właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny.

 

Uzasadnienie do uchwały przedstawił zastępca burmistrza, Jarosław Bondyra:

-Założeniem ustawodawcy było samofinansowanie się systemu, co oznacza, że dochody z tytułu opłaty zaśmieci powinny pokryć koszty funkcjonowania systemu gospodarki odpadami. Mając na uwadze powyższe, zaistniała konieczność podwyższenia stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w Biłgorajumówił Bondyra.

Burmistrz wyjaśnił, że rada gminy określając stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi bierze pod uwagę koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, a miedzy innymi: odbierania, transportu, zbierania, odzysku i unieszkodliwienia odpadów komunalnych; utrzymania i przyjmowanie odpadów przez Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych; edukacji ekologicznej w zakresie prawidłowego postępowania z odpadami komunalnymi; wyposażenia nieruchomości w worki do zbierania odpadów komunalnych oraz koszty utrzymania pojemników w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym; usunięcia odpadów komunalnych z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania i magazynowania.

-Dynamiczny wzrost cen na rynku gospodarowania odpadami komunalnymi, spowodował wzrost cen za odbiór i zagospodarowanie odpadów oferowanych przez przedsiębiorców – wyjaśniał dalej Bondyra.

 

Koszt odbioru śmieci to ponad 5 i pół mln zł

Burmistrz wyjaśnił, że złożona w postępowaniu przetargowym oferta na odbiór, transport i zagospodarowanie odpadów komunalnych z nieruchomości zamieszkałych z terenu miasta Biłgoraja oraz prowadzenie PSZOKi utylizację odpadów dostarczanych do PSZOK, opiewa na łączna kwotę w wysokości 5 774 965,20 zł.

 

-Z godnie z obowiązującymi przepisami prawa, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi z nieruchomości zamieszkałych winna pokrywać również koszty związane z:·obsługą administracyjną 207 900 zł ( wynagrodzenie osobowe pracowników oraz inne wydatki związane z umową o pracę, zawiadamiania o zmianie wysokości stawki, zakup materiałów),·kosztami związanymi z edukacją ekologiczną – 10 000 zł.·kosztami postępowania komorniczego – 2 000 zł. Na dzień 28.11.2022 r. ilość osób objętych gminnym systemem gospodarowania odpadami na terenie miasta Biłgoraja wynosiła: 20 156 osób – mówił dalej Burmistrz.

Przez inflację śmiecimy mniej

W uzasadnieniu wyjaśniono, że w związku z inflacja oraz spadkiem konsumpcji, szacuje się, że ilość odpadów komunalnych odebranych od właścicieli nieruchomości zamieszkałych na terenie miasta Biłgoraja w roku 2023 będzie nieznacznie mniejsza, co przełoży się na zmniejszenie kosztów obsługi systemu (rozliczenie z firmą następują w oparciu o faktyczną ilość odebranych i zagospodarowanych odpadów komunalnych). Zaproponowana stawka zagospodarowanie odpadami w wysokości 24 zł/miesiąc/ osobę, zdaniem uchwałodawcy pozwoli na zbilansowanie się gminnego systemu.

-Proponujemy wzrost ceny o jedną złotówkę. To da w efekcie wpływy większe do systemu o jakieś 240 tys. zł. I uważamy, ze ta kwota powinna wystarczyć na zbilansowanie się systemu – podsumował Bondyra.

 

Negatywna opinia Komisji Budżetu i radnych PIS-u

 

Projekt uchwały został negatywnie zaopiniowany przez Komisję Budżetu (2 głosy przeciw, 3 wstrzymujące się).
W dyskusji głos zabrał przewodniczący Komisji Budżetu, Jacek Piskorski, który uzasadniał dlaczego na Komisji głosował przeciwko tej uchwale:

-Nie jestem przeciwny podwyżce, tylko uważam, że system może się zbilansować w 23 zł. Komisja pracowała nad tym, prosiła o dane, może się oczywiście mylę, ale postaram się uzasadnić moje kalkulacje – mówił Piskorski. 

Zdaniem Przewodniczącego, główną składową ceny za śmieci jest tonaż i to ile mieszkańcy tych śmieci wyprodukowują.

-Był przetarg, podano przewidywana ilość śmieci jakie zebrane zostaną od miasta. Przetarg wygrał PGK, dał cenę, ale ta cena nie jest ostateczna. (…) Jeżeli zmniejszymy założenie, że śmieci będzie mniej, to cena na mieszkańca będzie mniejsza mówił Piskorski.

 

Radny wyjaśniał, że do tej pory tendencja wskazuje, ze kwota 23 zł wystarcza:
– A nawet mamy oszczędności z tego tytułupodsumował. 

 

- Reklama -

O przeszacowaniu planowanej ilości śmieci mówił również radny Łukasz Pracoń:

-Od 2021 obserwujemy tendencję spadkową w ilości śmieci, za które zostaliśmy rozliczeni. W 2021 mieliśmy 7245 ton, W 2022, i to jest szacunkowe, 7240 ton zatem jest tendencja spadkowa. Natomiast do oszacowania w 2023 podana została liczba 7426 ton. Rozumiem, że zamawiający jest ostrożny i chciałby się zabezpieczyć przed nieprzewidzianymi zdarzeniami, które mogą wyniknąć w ciągu roku. Ale czy to nie jest na wyrost? Tym bardziej, czy nie jest to pewna sprzeczność w stosunku do uzasadnienia uchwały, gdzie powiedziane zostało jasno: inflacja powoduje spadek ilości wyprodukowanych śmieci przez mieszkańców dopytywał Pracoń.

Podobne wątpliwość przedstawił radny Janusz Wójcik, który również wyrażał wątpliwości dotyczące braku spójności uzasadnienia z założeniami jakie przyjęto w projekcie uchwały.

– Z roku na rok ilość odpadów odebranych od mieszkańców zmalała. (…) Dlaczego Państwa zakładają, że w 2023 będzie to 7426 ton czyli o 186 ton więcej? Przecież na tej podstawie PGE dokonało swoich wyliczeń ceny zastanawiał się radny.

„To naprawdę niewielka podwyżka”

 

Radny Jan Skrok zachęcał radnych do podjęcia uchwały podwyższającej ceny za odpady:
-Przypominam, że inflację mamy na poziomie prawie 18%, że ceny żywności wzrosły o około 30%. W związku z tym mniej kupujemy, mniej wyrzucamy, mniej marnujemy. Jeżeli chodzi o cenę za śmieci, jak pamiętam głównymi czynnikami są wynagrodzenia i paliwo. (…) Pojemniki są myte 7 razy w roku – to musi kosztować. Zauważmy, ze ta podwyżka, to jest niecałe 5%. Przy wzroście cen 17%, żywności 30%., to jest na prawdę niewielka podwyżkamówił radny.

Co nie wyrzucą, to spalą

 

Do wypowiedzi radnych odniósł się burmistrz miasta Biłgoraja, Janusz Rosłan:

-Jeżeli Państwo zapoznawali się z tymi tabelami dotyczącymi ilości odpadów od roku 2018 do 2022 to w zasadzie tylko w jednym roku widać, że nastąpił minimalny spadek ilości odpadów. Czyli pomiędzy 2021 i 2022. Natomiast od 2018 do 2021 ta ilość odpadów rosła i to drastycznie: od 5082 ton 786 kg w 2018 do 7245ton 845kg w 2021. Oczywiście, w dzisiejszej sytuacji możemy się spodziewać, że część śmieci zostanie zutylizowana przez mieszkańców w piecach grzewczych, co przełoży się na zmniejszenie ilość odpadów trafiających na wysypisko, z kolei odbije się na naszym zdrowiu mówił Rosłan.

Burmistrz przypomniał, że ciągu 3 lat (2018-2020) miasto dopłaciło do systemu 1 mln 254 tys 702 zł. Natomiast oszczędności poswatały w ciągu ostatnich 2 lat – nieco ponad 216 tys zł.

 

 

 

-Jeżeli wychodzimy z założenia, że system powinien się bilansować, to w żadnym wypadku nie powinniśmy podważać propozycji wzrostu cen podsumował burmistrz. 

-Ponadto teraz ponad 700 osób więcej mieszka w Biłgoraju – są to uchodźcy, którzy również produkują odpady. Chyba wszyscy Państwo wiedzą, że spodziewana jest kolejna i to znacząca fala uchodźców, którzy mogą do nas przyjechać i to będzie się wiązało z koniecznością ponoszenia opat za odpadywyjaśnił Burmistrz.

„Nie zastanawiają się Państwo nad tym skąd te pieniądze w budżecie mają się wziąć?”

 

Burmistrz dobitnie podsumował swoje stanowisko:

-Szkoda mi tylko, ze Państwo nie mają podobnych wątpliwości, jeżeli chodzi o wydatki budżetu. Tutaj Państwo bardzo śmiało, czy podwyższają sobie diety, czy wprowadzają inne inwestycje do budżetu, żądają ich wykonania. A nie zastanawiają się Państwo nad tym skąd te pieniądze w budżecie mają się wziąćzakończył Rosłan. 

 

 

Uchwała podjęta została 11 głosami za. (9 radnych było przeciw, 1 wstrzymał się od głosu).

 

 

fot: zdjęcie ilustracyjne (zarnow.eu)

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Max mówi

    A czemu Ukraińcy nie płaca za odpady. I nie płaca podatków wszystko im się należy kosztem. innych mieszkańców.

  2. mieszkaniec miasta mówi

    Pracoń to jest pisowiec który czyści buty posłance.Przecież 1 zł więcej za śmieci to nie jest dużo.Za rok byłoby 2 albo 3 zl,węcej.Ale tych pisiorów nieudaczników nikt nie przekona bo mają polecenie od góru.Ale już nie długo coraz bliżej i będzie po pisiorach co daj Panie Boże.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.