Jarosław Piskorski

Drogie solary

Gmina Józefów ogłaszała już dwa przetargi na dostawę i montaż instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii, zakup kolektorów słonecznych i kotłów na biomasę. Niestety, oferty znacznie przekraczają pierwotnie zarezerwowaną kwotę.

Wypadałoby powiedzieć „do trzech razy sztuka”. Dlatego burmistrz Józefowa Roman Dziura podkreśla, że w planach jest ogłoszenie trzeciego przetargu rozstrzygającego. Będzie on dotyczył zakupu i montażu 219 instalacji solarnych i 50 kotłów na biomasę. 85 procent kosztów inwestycji będzie pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.
W wyniku dotychczasowych przetargów mieszkańcy do solarów i kotłów musieliby dołożyć znacznie więcej niż pierwotnie zakładano. Do kolektorów słonecznych byłaby to kwota 5 tys. zł, a do kotłów na biomasę 7 tys. zł. – Boimy się, że mieszkańcy mogą tego nie udźwignąć, dlatego ogłaszamy kolejny przetarg. Po tym przetargu zorganizujemy spotkanie z mieszkańcami i oni zdecydują, czy wchodzą w inwestycję czy nie – mówi burmistrz Roman Dziura. Dodaje, że montaż takich zestawów w perspektywie czasu jest dla mieszkańców opłacalny, jednak koszty, jakie trzeba ponieść wstępnie, są duże.

To kolejny projekt dotyczący energii odnawialnej, jaki realizuje Józefów. Trzy lata temu kolektory słoneczne zostały zainstalowane na 5 budynkach użyteczności publicznej i w prawie 480 gospodarstwach indywidualnych. Realizacja projektu pod nazwą „Eco Energia w Gminie Józefów” kosztowała prawie 4 miliony 200 tysięcy złotych, z czego niecałe 3 miliony 300 tysięcy to środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.
Wówczas koszty ponoszone przez mieszkańców były znacznie niższe. Powodem był VAT, którego mieszkańcy nie musieli pokrywać. Obecnie uległo to zmianie.
Pozyskiwanie energii ze źródeł odnawialnych staje się obecnie priorytetem ze względu na niemal znikomy wpływ na środowisko naturalne. Panele słoneczne wykorzystują najbardziej dostępne źródło energii, są stosunkowo niedrogie i skuteczne. Wzrost świadomości ekologicznej oraz nacisk Unii Europejskiej na działania proekologiczne sprawiły, że właściciele gospodarstw domowych coraz przychylniej patrzą na tego typu rozwiązania montowane w domach jednorodzinnych przyczyniające się do obniżenia średniorocznych opłat.

- Reklama -

1 komentarz
  1. marek mówi

    najpierw domy mieszkalne przystosuj ie do ogrzewania calodobowego czyli porzadne okna i izolacja calego domu a dopiero wtedy mozna wstawiac kotly czy inne piece. bez tego koszty ogrzewania beda wysokie a co za tym idzie emisja szkodliwych zwiazkow tez wysoka. i cala zabawa obedzie smieszna. tzn zarobia tylko producenci peletu bo podniosa ceny i beda sie smiac z idiotow cp spalaja po 6 albo wiecej ton sprasowanego drewna i trocin. ale kto biedakom zabro.i udawac bogaczy.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.