Droga przez mękę

– Droga do mojego domu od około dwóch tygodni była praktycznie nieprzejezdna. Każdy wyjazd wiązał się z ryzykiem wyciągania auta traktorem. W listopadzie karetka pogotowia miała problem z dojazdem. Nie może tutaj dojechać listonosz lub kurier – skarży się nasz Czytelnik, mieszkaniec Różańca w gminie Tarnogród. – Pomimo zgłoszenia władzom gminy Tarnogród nic nie zostało zrobione. Dopiero wczoraj cokolwiek zrobili po podaniu informacji do mediów i na Facebook. Problem jest gminie znany, ale działają oni na odczepnego, robią coś, jeśli już muszą. Chyba najlepiej by było, gdyby ludzie poumierali i nie mieliby dodatkowego problemu – dodaje zbulwersowany pan Zygmunt. Nadmienia, że droga jest zaniedbana i traktowana po macoszemu, gdyż w gminie brak jest perspektywy, która określi, ile jest takich dróg i jaki plan, aby to sukcesywnie ulepszać. – Po podaniu informacji o stanie drogi na Facebook i zgłoszeniu sprawy do mediów, dwie czy trzy wywrotki zostały przywiezione, jest to jednak kropla w morzu potrzeb – dodaje mieszkaniec.
Z problemem z dojazdem borykają się również mieszkańcy gminy Frampol. W miejscowości Rzeczyce mieszkańcy wielokrotnie prosili o wykonanie drogi. Jej obecny stan powoduje, że mieszkańcy nie mają możliwości dostępu do drogi utwardzonej. W okresie opadów mieszkańcy grzęzną w błocie po kolana. A dojazd do nich np. karetki pogotowania czy straży pożarnej jest niemożliwy. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.