- Reklama -

Droga „dziurawa” jak ser szwajcarski

Mowa o drodze powiatowej w Zabłociu (gm. Turobin). Mieszkańcy podkreślają, że droga jest w fatalnym stanie. Pytają, kiedy będzie remont.

Droga powiatowa w Zabłociu to droga łącząca powiat biłgorajski z powiatem krasnostawskim. Taka wizytówka dla wjeżdżających do naszego powiatu nie wygląda estetycznie.

O jej remont proszą mieszkańcy. Napisali w tej sprawie do naszej Redakcji. – Przez naszą miejscowość przebiega droga powiatowa nr 2904L. Droga ta jest w fatalnym stanie, który stanowi duże zagrożenie zarówno dla kierujących, jak i pieszych po niej się poruszających. Oczekiwaliśmy i oczekujemy remontu drogi, tym bardziej że starosta biłgorajski złożył na spotkaniu w Urzędzie Gminy Turobin w dniu 21 stycznia 2020 roku publiczną deklarację dotyczącą woli jej przebudowy. Niestety, do dnia dzisiejszego nie zostały podjęte żadne kroki w kierunku remontu drogi – zaznaczają mieszkańcy. Dodają, że mają oni informację o tym, iż wójt gminy Turobin Andrzej Kozina zadeklarował się do współudziału w wysokości 50% inwestycji i nadal podtrzymuje tę propozycję. – Brakuje jedynie obiecanych przez starostę pieniędzy. Jesteśmy w tej sytuacji bezradni – dodają.

Wójt gminy Turobin również uważa, że remont drogi w Zabłociu jest bardzo potrzebny mieszkańcom. – Wskazywałem na to jeszcze w 2018 roku, gdy byłem radnym Rady Powiatu. Od początku swojej kadencji jako wójt wskazuję staroście biłgorajskiemu, że gmina Turobin jest gotowa do remontu tej drogi i bardzo chcielibyśmy wykonać to zadanie – mówi Andrzej Kozina, wójt gminy Turobin.

Co na to władze Starostwa Powiatowego? Droga w Zabłociu jest uwzględniona do umowy z wykonawcą remontów cząstkowych na rok bieżący. – Staramy się zapewnić wymagany poziom bezpieczeństwa na tej trasie komunikacyjnej w ciągu całego roku. Na bieżąco poprawiamy jej przejezdność, wykonując remonty mieszanką mineralno-bitumiczną na zimno – informuje Grzegorz Winnicki, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Biłgoraju.  Dodaje, że Zarząd Dróg Powiatowych w Biłgoraju posiada w utrzymaniu około 588 km dróg powiatowych na terenie czternastu gmin naszego powiatu. Z aktualnej oceny technicznej wynika, że ponad 100 km wymaga pilnej interwencji inwestycyjnej.

- Reklama -

– Widzimy konieczność gruntownej naprawy drogi 2904L o długości około 1,5 km w celu podniesienia komfortu podróżowania, jednak w roku bieżącym samorząd powiatowy nie będzie miał możliwości finansowych, aby wykonać nową nakładkę bitumiczną w proporcji po 50% przy zakładanym koszcie inwestycji około 800 tys. zł – podkreśla Grzegorz Winnicki. Dodaje, że inwestycja ta jest wstępnie zakwalifikowana do 80-procentowego dofinansowania z funduszu powodziowego. – Ze względu na obecną sytuację epidemiologiczną trudno jest określić datę ostatecznego przyznania środków w celu realizacji zadania – mówi.

Na terenie gminy Turobin władze starostwa zaplanowały dużą inwestycję (10,5 km), która została przygotowana w roku ubiegłym. W sierpniu 2019 roku z inicjatywy starosty biłgorajskiego Andrzeja Szarlipa złożony został wniosek do Funduszu Dróg Samorządowych na dwie drogi na trasie: Zagroble – Żurawie – Wólka Czernięcińska: droga 2901 o długości 5,45 km planowana do realizacji w roku 2020 (nowa nawierzchnia, pobocza gruntowe, na niektórych odcinkach utwardzone, odmulenie rowów, bariery energochłonne) oraz droga 2902L o długości 5,015 km planowana do realizacji w roku 2021 (nowa nawierzchnia, pobocza gruntowe, na niektórych odcinkach utwardzone). Obecnie prowadzona jest procedura przetargowa na wyłonienie wykonawcy robót.

– W gminie Turobin są wieloletnie zaniedbania na drogach powiatowych. Od momentu, kiedy starostą został Andrzej Szarlip, udało się zrealizować wiele istotnych inwestycji drogowych ważnych dla mieszkańców gminy Turobin – wyjaśnia Grzegorz Winnicki. Do tych inwestycji zaliczyć można: nowy dywanik asfaltowy w Tarnawie Dużej (długość 1126 mb.); nowy dywanik asfaltowy w Hucie Turobińskiej (długość 1 km), nowy dywanik asfaltowy na drodze Gródki – Gilów w ramach Funduszu Dróg Samorządowych (długość 2340 mb.); ustawienie barier energochłonnych w miejscowości Gródki oraz balustrad w Hucie Turobińskiej; remonty cząstkowe na terenie wszystkich dróg powiatowych; ścinka poboczy na drodze Guzówka – Elizówka i Zabłocie – Nowa Wieś; wykonanie rowów na wybranych odcinkach dróg: Guzówka – Elizówka, Zabłocie – Nowa Wieś, Otrocz – Tokary.

red.

 

- Reklama -

6 Komentarze
  1. Kierowca mówi

    Skoro gmina ma na połowę inwestycji to powiat nie ma?! Jasne.. Najlepiej niech ludzie sobie samochody psują na dołach.. Z resztą jak to mawia jeden pan tam droga jest dla zająców… Ani starosta, ani Kulik nie postara się o te drogę bo tam mało ludzi i malo głosów za to by dostali ot prosty rachunek. Może Word w Zamościu wymyśli bezpieczną technikę jazdy po tym torze przeszkód haha

  2. jbb mówi

    Radni powiatowi byli jak na nich glosowalismy, a teraz kariera to przecież coś normalnego. Tylko w obietnice o nowej drodze trzeba wierzyć przy każdej okazji i się odczepic. A drogi jak nie było, tak nie będzie…

  3. Zablocie mówi

    Pamiętam jak Kulik przyjechał na rowerze prosić o głos ciekawe czy coś zrobi w tej sprawie bo jak narazie mija 2 lata i nic

  4. Mieszkaniec mówi

    Co robią w tej sprawie radni powiatowi, glosowalismy i co teraz mamy??? Tylko kariera się liczy a nie ludzie

  5. Radny mówi

    Słyszałem że przetargi idą nawet o połowę taniej. Starostwo nie ma 200 czy 150 tysięcy na drogę, przecież drugie pół kwoty dołoży gmina jak zawsze do dróg powiatowych

  6. Łopata mówi

    Remont czastkowy na zimno, to są kpiny z takiej technologii. To układanie czarnych placków.Stan drogi pozwala sadzić.że drogowcy o tej drodze zapomnieli. Liczymy na pomoc starosty.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.